Od 1 stycznia 2024 roku reprezentacja Włoch siatkarek prowadzona jest przez znakomitego i utytułowanego trenera z Argentyny. Pod jego wodzą Włoszki wygrały Siatkarską Ligę Narodów, a następnie sięgnęły po upragniony złoty medal olimpijski. Julio Velasco ogłosił swoje plany na przyszłość.
Jeden z najlepszych
Jeśli chodzi o sukcesy Julio Velasco w całej jego karierze trenerskiej, to można je wymieniać i wymieniać. Czego się nie dotknął – zamieniał w sukces, z jaką reprezentacją, z jakim klubem by nie pracował. W ostatnich latach na pracy z reprezentacjami narodowymi skupiał się tak naprawdę najbardziej.
Najcenniejszy medal zdobył niedawno – w 2024 roku w Paryżu z Włoszkami, z którymi rozpoczął pracę z początkiem roku olimpijskiego. Wcześniej w 1996 roku wywalczył srebro z włoskimi siatkarzami. Cztery złote medale mistrzostw świata, cztery medale złote mistrzostw Europy, wygrane Puchary Świata – zarówno z siatkarkami, jak i siatkarzami.
Miał w swojej karierze trenerskiej krótką przerwę, był także dyrektorem sportowym, trochę odpoczywał. Wrócił obejmując posadę trenera w ekipie z Busto Arsizio. Niedługo później przyszła propozycja z włoskiej federacji.
Kropka nad „i”
To z Włoszkami Julio Velasco postawił kropkę nad „i”, zdobywając upragnione mistrzostwo olimpijskie. W ciągu krótkiego czasu, Argentyńczyk odbudował zespół i stworzył niemalże siatkarskiego potwora. Co ważne – obudował filar drużyny, Paolę Egonu. W 2025 roku dołożył do tego mistrzostwo świata.
Wszystko to po tym, jak we Włoszech nie było zachwytów jego osobą na stanowisku trenera kadry Włoszek.
Plany są, a nawet konkretna decyzja
Po dwóch niezwykle udanych latach szkoleniowiec już dłuższy czas przygotowuje się do sezonu 2026. Plan na ten rok jest już w pełni stworzony, a Argentyńczyk chce kroczyć ze swoimi siatkarkami po kolejne sukcesy.
Umowa Velasco obowiązuje do igrzysk olimpijskich w Los Angeles. Teraz trener ogłosił, że po tym sezonie zrezygnuje z pracy z zespołem. Będzie miał wtedy 76 lar.









