W sobotę Gunma Green Wings pokonała 3:0 Okayama Seagulls. W niedzielę emocji w spotkaniu między tymi zespołami było znacznie więcej. Ponownie jednak wygrała ekipa Olivii Różański, choć tym razem nie ona była liderką w ataku. Znacznie słabiej w ten weekend poszło Annie Kurek.
Znacznie trudniejszy mecz
W sobotę Gunma Green Wingswygrało na wyjeździe 3:0. Duży udział w tym zwycięstwie miała Olivia Różański. Drugi mecz był znacznie bardziej zacięty. Lepiej weszły w niego gospodynie, choć w kolejnych dwóch setach uległy do 19 i 13. Nie poddały się jednak i doprowadziły do tie-breaka. W nim ekipa z Różański w składzie nie pozostawiła jednak złudzeń. W niedzielę Olivia Różański zdobyła łącznie 24 punkty. Jej skuteczność w ataku nie była jednak aż tak wysoka. Zdobyła 21 punktów w tym elemencie, kończąc 36% ataków. Polka dołożyła jeszcze blok i dwa asy. O cztery oczka więcej dla Gunma Green Wings zdobyła Wietnamka Trần Thị Thanh Thúy, która atakowała z niemal 48% skutecznością. Do 23 skończonych ataków dołożyła 2 bloki i 3 asy.
Gunma Green Wings plasuje się obecnie na 5. miejscu w tabeli. Z 14 spotkań zespół wygrał 8. Tabeli przewodzi NEC Red Rockets, który przegrał tylko jeden mecz. Olivia Różański pozostaje najlepiej punktującą siatkarką ligi japońskiej. Polka ma na swoim koncie 303 punkty. Druga w zestawieniu Danielle Cuttino zdobyła dotychczas 277 punktów. Podium z 266 punktami na koncie zamyka Sylvia Nwakalor.
Kurek z porażkami
Weekendu do udanych nie zaliczy Tokio Sunbeams. Drużyna, w której występuje Anna Kurek, mierzyła się z aktualnym wiceliderem rozgrywek – Jagifu Rioreina. Stołeczna drużyna przegrała oba spotkania 0:3. W sobotę Tokio Sunbeams przegrywało poszczególne sety do 15, 12 i 19. Anna Kurek zdobyła w tym meczu 6 punktów atakiem (niemal 21% skuteczności) i dołożyła jeden blok. Skuteczność całej drużyny wyniosła zaledwie 24% przy niemal 46% skuteczności w ataku gospodyń, w których szeregach na boisku brylowała Yuka Yamamoto. Drugiego dnia pierwszy set był zacięty – Tokio Sunbeams przegrał go dopiero 22:25. W pozostałych setach przyjezdne ponownie nie przekroczyły bariery 20 punktów – przegrywały do 14 i 15. Tym razem liderką gospodyń była Akemi Takaishi, która tylko w ataku zdobyła 16 punktów. Anna Kurek zapisała na swoim koncie łącznie 7 punktów – 6 atakiem (17% skuteczności) i 1 blokiem (był to jeden z dwóch bloków jej drużyny).









