Strona główna » Grabek i Kupka nie do zdarcia. Beniaminek tym razem bez niespodzianki

Grabek i Kupka nie do zdarcia. Beniaminek tym razem bez niespodzianki

inf. własna

fot. KPS Siedlce – Facebook

KPS Siedlce i KS Sparta Grodzisk Mazowiecki spotkały się we wtorek, by rozegrać spotkanie awansem z 27. kolejki. Beniaminek, który ostatnio zaskakiwał wyżej notowane zespoły, tym razem nie urwał punktów.

Tabela I ligi mężczyzn pod koniec fazy zasadniczej układa się naprawdę ciekawie. W strefie, której plasuje się KPS Siedlce, różnice punktowe są minimalne. Zwycięstwo we wtorek dało Siedlczanom awans z 12. na 9. pozycję. Warto jednak mieć na uwadze, że po jednym meczu mniej mają rozegrane Avia Świdnik, Lechia Tomaszów Mazowiecki czy Astra Nowa Sól, które sąsiadują w tabeli z KPS-em.

Pewne wejście Siedlczan

Początkowo spotkanie toczyło się wyrównanym rytmem, bez dłuższych wymian. Gospodarze przez moment nawet prowadzili 4:2. Z czasem jednak coraz częściej w ofensywie przejmował stery Przemysław Kupka. Do tego w polu serwisowym zapunktował Michał Grabek i zrobiło się 11:8 dla Siedlczan. W dalszej części seta Sparta borykała się z efektywnością w ataku. Rywale czytali ich zamiary i szybko odskoczyli na 17:10. Duet Grabek i Kupka byli za to nie do zatrzymania. Ten pierwszy zamknął seta asem przy stanie 25:15.

Beniaminek próbował, ale bezskutecznie

Obie ekipy dobrze radziły sobie w elemencie przyjęcia. Druga partia również na starcie toczyła się punkt za punkt, aż do stanu 9:9. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął Mikołaj Miszczuk, który w pierwszym secie borykał się z problemami w ataku. Tym razem kończył wszystko, co dostawał. Jego seria dała trzypunktowe prowadzenie Siedlczanom. Gospodarze nawiązali jeszcze kontakt z rywalem na półmetku, ale wtedy znów w polu serwisowym podziałał Grabek. Od stanu 14:19 dla KPS-u dystans się utrzymywał, a w decydującym momencie nawet powiększył po bloku Jakuba Wiśniewskiego.

Najbliżej przełamania beniaminek był w trzecim secie. Trener Zawieracz z połowicznym sukcesem wprowadził kilka zmian – na boisko wyszli Jakub Buczek i Mateusz Cackowski. Siedlczanie już na starcie popracowali blokiem, co dało im prowadzenie 3:1. Miejscowym udało się wyrównać, ale znów od stanu 8:9 budować wynik zaczęli faworyci. Tym razem jednak, choć blok Michała Kozłowskiego dał trzy „oczka” zapasu, to Sparta nadrobiła straty jeszcze przed połową seta. Bardzo dobrze spisywał się Buczek, a wtórował mu Stępień. Wynik falował aż do stanu 20:21. Końcówka należała już do KPS-u Siedlce.

MVP: Przemysław Kupka

KS Sparta Grodzisk Mazowiecki – KPS Siedlce 0:3
(15:25, 18:25, 21:25)

Składy zespołów:

Sparta: Karakuła (2), Stępień (11), Michalak (3), Piotrowski (6), Czyżowski (4), Gregorowicz (2), Gawron (libero) oraz Leliwa, Stępień, Cackowski (1), Drzazga (3) i Buczek (8)
KPS: Grabek (12), Wójcik (8), Kupka (16), Miszczuk (7), Kozłowski (9), Bakaj (3), Tomczak (libero) oraz Wiśniewski (1) i Majewski-Nowak

Zobacz również:
Nadchodzą ważne chwile dla klubów, nie tylko pod kątem sportowym

PlusLiga