Strona główna » Gwiazdy Asseco Resovii Rzeszów wprost o zwycięstwie z Olsztynem. Jasne słowa przed rewanżem z tureckim gigantem

Gwiazdy Asseco Resovii Rzeszów wprost o zwycięstwie z Olsztynem. Jasne słowa przed rewanżem z tureckim gigantem

Polsat Sport

fot. Klaudia Piwowarczyk

Asseco Resovia Rzeszów już w ćwierćfinale nie miała łatwej przeprawy w drodze po marzenia, czyli mistrzostwo Polski. Podopieczni Massimo Bottiego podejmowali na własnej hali Indykpol AZS Olsztyn. Mimo bolesnej porażki w Lidze Mistrzów, która miała miejsce 25 marca z Ziraatem Bankkarat Ankara, siatkarze z Rzeszowa wspięli się na wyżyny i pokonali w trzech setach drużynę z Olsztyna. Tuż po meczu Yacine Louati, Karol Butryn oraz Marcin Janusz wypowiedzieli się na temat meczu na antenach „Polsatu Sport”. Nie mogło zabraknąć pytań o zbliżający się mecz w Turcji.

Wielkie zapowiedzi, szybki koniec

Kibice zebrani w rzeszowskiej hali nie mogli narzekać na brak emocji związanych z pierwszym meczem ćwierćfinałowym pomiędzy Asseco Resovią Rzeszów, a Indykpolem AZS-em Olsztyn. Drużyna prowadzona przez Massimo Bottiego szybko przejmowała inicjatywę w każdym z trzech rozegranych setów. Przede wszystkim znakomicie na zagrywce spisywał się Yacine Louati, który w sumie uzbierał aż sześć asów serwisowych przez całe spotkanie. Gra Rzeszowa mogła się podobać, a siatkarze z Olsztyna nie mieli argumentów, aby przeciwstawić się ekipie z Marcinem Januszem na czele. Mecz zakończył się w trzech setach, co mocno zbliżyło podopiecznych Bottiego do awansu do najlepszej czwórki.

Następny przystanek? Turcja!

Przed świętami Wielkanocy Asseco Resovia Rzeszów rozegra jeszcze dwa spotkania (dwa rewanże). Najpierw siatkarze Bottiego spróbują pokonać tureckiego giganta, a następnie powalczą o zamknięcie rywalizacji w play-offach PlusLigi. Na temat sobotniego meczu z Olsztynem oraz wyjazdu do Turcji wypowiedzieli się: Marcin Janusz, Yacine Louati oraz Karol Butryn.

Dzisiaj było zdecydowanie lepiej. Myślę, że przede wszystkim w tym, jak byliśmy w stanie neutralizować atak Olsztyna. Oni są bardzo ofensywny zespołem, zagrywką próbowali nas złamać, ale na szczęście nie daliśmy im się tak rozwinąć – zaznaczył Janusz. Rozgrywający zapytany o to, czy takie zwycięstwo daje „kopa” przed wyjazdem do Ankary. – Tak zdecydowanie. Jeśli dzisiaj byśmy przegrali to postawilibyśmy się w trudnej sytuacji przed wylotem do Ankary. Niesamowicie trudne wyzwanie przed nami, ale taki mecz, gdzie potrafiliśmy się postawić bardzo ofensywnemu rywalowi na pewno nas podbuduje. Cały czas myślę, że to od nas zależy, czasem potrafimy grać na niesamowitym poziomie, a czasem robimy takie głupoty, że aż szkoda gadać – podsumował Janusz.

MVP z ważnym przekazem

Nie mogło zabraknąć wypowiedzi MVP meczu Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn, czyli Yacine’a Louati.

To zwycięstwo było bardzo ważne zwycięstwo również w kontekście meczu rewanżowego z Olsztynem, ale przede wszystkim przed spotkaniem w Ankarze w Lidze Mistrzów. Musieliśmy kilka rzeczy poprawić w przeciągu trzech dni. Dzisiaj zagraliśmy nieco lepiej, Olsztyn jest niezwykle dobrze serwującym zespołem, więc musieliśmy się temu przeciwstawić, ale po wprowadzeniu kilku korekt to się udało – powiedział Louati.

Karol Butryn pewny swego

Kilka słów na temat tego i przyszłego spotkania powiedział Karol Butryn.

W tym meczu zdecydowanie lepiej wyglądaliśmy. Przede wszystkim zmiennością zagrywki próbowaliśmy ruszyć przeciwnika, co nam się udało. Grało nam się łatwiej w systemie blok-obrona, dużo broniliśmy piłek i to się przyczyniło do wygranej – tłumaczył atakujący. Po czym został zapytany o zbliżający się mecz w Turcji. – Zdecydowanie w lepszych nastrojach będziemy podróżować do Ankary. Duży plus, że z Olsztynem wygraliśmy w trzech setach, dzięki czemu zaoszczędziliśmy dużo sił. Jedziemy po wygraną, bo wiemy, że nie zagraliśmy najlepiej i na pewno wierzymy w to, że możemy lepiej zagrać i wygrać – podsumował Butryn.

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału PlusLigi 2025/2026

PlusLiga