Strona główna » Najważniejszy mecz Budowlanych Łódź! Czy zrobią krok w stronę dalszej gry o europejskie puchary?

Najważniejszy mecz Budowlanych Łódź! Czy zrobią krok w stronę dalszej gry o europejskie puchary?

inf. własna

fot. Michał Szymański

Liga Mistrzyń wyraźnie nabrała tempa. W minionym tygodniu rozegrana została 3. kolejka spotkań, a już od wtorku rozpocznie się 4. seria gier. Polskie zespoły zaczną grę w meczach rewanżowych. Jako pierwsi do boju staną PGE Budowlani Łódź, którzy na ten moment mają na swoim koncie tylko punkt. Łodzianki zmierzą się z Benficą Lizbona. To będzie arcyważne starcie o pozostanie w grze o awans do 1/8 Ligi Mistrzyń, bądź o rywalizację w Pucharze CEV. Spotkanie zaplanowano we wtorek, 13.01 o godz. 18:00. Transmisja w Polsacie Sport 2.

Budowlani Łódź w kiepskim położeniu, ale wciąż w grze!

PGE Budowlani Łódź nie mogą być zadowoleni ze startu w bieżącej edycji Ligi Mistrzyń. Po 3. rundach zmagań zajmują ostatnie miejsce w grupie B z tylko jednym oczkiem na koncie. Oczywiście podopieczne Macieja Biernata trafiły do bardzo wymagającej grupy z jednym z tureckich i włoskich gigantów. Przegrane z tymi zespołami można więc usprawiedliwiać, jednak porażka na wyjeździe z portugalską drużyną – Benficą Lizbona była niemiłym zaskoczeniem. Ten mecz był nierówny. Łodzianki wyraźnie nie mogły złapać swojego rytmu. Jednak prowadziły już w tym spotkaniu 2:1, a potem oddały inicjatywę przeciwniczkom. Ostatecznie przegrały 2:3. Dzięki temu drużyna z Portugalii znajduje się wyżej w zestawieniu.

Wtorkowe starcie będzie więc kluczowe dla obu ekip. Przypomnijmy, że do kolejnej fazy Ligi Mistrzyń ma szansę awansować też jeden zespół z 3. miejsca w grupie z najwyższą liczbą punktów. Na razie droga do tego celu jest daleka. Nawet jeśli to się nie uda, to pozostaje jeszcze gra w niższej rangi rozgrywkach, a konkretniej w Pucharze CEV, gdzie trafią pozostałe drużyny z trzecich pozycji w grupach. Jest więc o co walczyć.

Benfica Lizbona wyprzedza polski zespół

Łodzianki rozpoczęły rywalizację w europejskich pucharach od potyczki z Igor Gorgonzola Novara. To nie był zły mecz w ich wykonaniu, prawdopodobnie najlepszy w tej edycji Ligi Mistrzyń. Niestety zakończony porażką 1:3. Potem przyszedł wspomniany już pojedynek z zespołem z Lizbony, w którym łodzianki ugrały tylko punkt. W minionym tygodniu polską drużynę czekało bardzo trudne starcie z Fenerbahce Stambuł, czyli wicemistrzem Turcji, którego barw w tym sezonie broni Agnieszka Korneluk. Siatkarki z Łodzi powalczyły tylko w jednej partii, reszta zdecydowanie należała do faworytek, które zwyciężyły 3:0.

Siatkarki Benficy zaczęły od zdecydowanej porażki z Fenerbahce Medicana Stambuł. W żadnym secie nie wyszły z 20 punktów. Potem wniosły się na wyżyny swoich możliwości, pokonując na własnym parkiecie faworyzowany zespół z Łodzi. Dzięki tej wygranej zainkasowały 2 oczka. W 3. kolejce stanęły naprzeciwko ekipy z Włoch. Bardzo zacięty był tylko trzeci set, który zakończył się wynikiem 31:29 dla Igor Gorgonzola Novara. W pozostałych partiach Włoszki dominowały i nie dały większych szans przeciwniczkom. Okazuje się, że jedyne sety, które wygrały siatkarki z Portugalii, były właśnie przeciwko Budowlanym Łódź. Benfica na ten moment zajmuje 3. miejsce w tabeli.

Jedne na górze, drugie w połowie stawki

Budowlani Łódź o wiele lepiej niż w Lidze Mistrzyń radziły sobie na krajowym podwórku. Właściwie nie można mieć do łodzianek większych zastrzeżeń. Przegrały tylko dwa mecze – jeden niespodziewanie w pierwszej rundzie przeciwko Stali Mielec i drugi z rewelacją sezonu, czy UNI Opole. Pozostałe starcia, w tym z KS DevelopResem Rzeszów, okazały się dla nich zwycięskie. Dzięki tak dobrej postawie, po 13. rozegranych kolejkach zajmują pozycję wicelidera tabeli, ze stratą 4 punktów do mistrzyń Polski. Łodzianki celują w grę finale i walkę o tytuł mistrza kraju. Wydaje się, że są na to realne szanse.

Benfica Lizbona w lidze portugalskiej nie znajduje się w czubie tabeli. Po 14. rozegranych kolejkach jest dopiero piąta w 1. Divisiao. Zwyciężyła dziesięć spotkań, a w czterech poniosła porażki. W ostatniej serii gier przegrała na wyjeździe z liderem ligi portugalskiej – 0:3. Na ten moment zdecydowanie najlepszą żeńską drużyną tego kraju jest FC Porto, którego barw broni Natalia Murek. Jej zespół nie przegrał dotąd ani jednego spotkania i przewodzi stawce. Benfica traci do liderek aż 13 punktów. Widać, że nie jest to więc topowy klub, którego nie da się pokonać.

Łodzianki mają więcej argumentów

Zdecydowaną liderką ekipy z Lizbony była Kyra Ciara Holt. Przyjmująca zagrała już w 5 spotkaniach Ligi Mistrzyń, ponieważ jej drużyna musiała wywalczyć sobie miejsce w grupie B. Do tej pory zgromadziła 72 punkty, co czyni ją drugą najlepiej punktującą w całych rozgrywkach. Z kolei w polskim zespole najwięcej oczek (36) zapisała na swoim koncie Maja Storck, ale zagrała dotąd tylko w dwóch meczach. Oczywiście wiadomo, że bardzo ważnym punktem zespołu są również Paulina Damaske – dobry duch drużyny oraz Justyna Łysiak, która dba zarówno o jakość przyjęcia, jak i grę w obronie. Nie można zapominać o środkowych ekipy z Łodzi. Najwięcej punktów do tej pory zdobyła Sasa Planinsec. Jak tym razem zaprezentują się siatkarki z Łodzi na tle ekipy ze stolicy Portugalii?

Kiedy i gdzie oglądać mecz?

PGE Budowlani Łódź – Sport Lisboa e Benfica
Wtorek, 13.01, godz. 18:00
Transmisja: Polsat Sport 2 od 17:45
Typ redakcji:
PGE Budowlani Łódź – Sport Lisboa e Benfica 3:1

Zobacz również:
Liga Mistrzyń – wyniki, tabela i terminarz grupy B

PlusLiga