Strona główna » Wyjątkowa dedykacja Marcina Komendy

Wyjątkowa dedykacja Marcina Komendy

opr. własne, polsatsport.pl

fot. Łukasz Krzywański

Bogdanka LUK Lublin rozegrała bardzo trudny mecz w Lidze Mistrzów. Mimo problemów zdrowotnych mistrzowie Polski pokonali Knack Roeselare. Dla Marcina Komendy był to wyjątkowy mecz.

Wygrana po raz czwarty

Bogdanka LUK Lublin wyszła we wtorek z niezłych tarapatów. Mistrzowie Polski przegrywali już w setach 0:2, by finalnie pokonać Knack w tie-breaku. LUK miał większe problemy z własną grą niż z rywalami. Wszystko przez problemy zdrowotne. Mimo to wszystko dobrze się skończyło, a wygrana miała szczególny wymiar dla Marcina Komendy. Rozgrywający dzień przed starciem Ligi Mistrzów został ojcem i zadedykował wygraną swojej rodzinie.

Dziękuję wszystkim, którzy mi gratulowali. Mieć dzieci to największe osiągnięcie w życiu. Urodził mi się syn Maksymilian i dedykuję jemu i żonie, która była niezwykle dzielna, to zwycięstwo. Kocham was i to dla was. Jest duża satysfakcja i wczoraj i dzisiaj – powiedział w rozmowie z Polsatem Sport kapitan mistrzów Polski i dumny tata małego Maksymiliana.

Rodzinny wymiar

Powody do radości miał również Wilfredo Leon, którego rodzice we wtorek gościli na trybunach. Choć odwiedzają go w Polsce, nie często mają okazję oglądać swojego syna w akcji.

Mama i tata dawno nie byli na moim meczu, dlatego cieszę się, że trafili na jeden z najważniejszych, ale i najtrudniejszych – powiedział w rozmowie z Martą Ćwiertniewicz z Polsatu Sport przyjmujący Bogdanka LUK Lublin.

Zobacz również:
Dzieje się za plecami BOGDANKI LUK Lublin. Dla jednych nie ma już nadziei?

PlusLiga