Strona główna » Rok wylanych łez i nowych nadziei. Reprezentacje Polski przed dekadą

Rok wylanych łez i nowych nadziei. Reprezentacje Polski przed dekadą

inf. własna

fot. Alain Grosclaude/Xinhua/Alamy Live News, PressFocus, TVP 1

W ostatnich latach mamy szczęście cieszyć się z licznych sukcesów zarówno męskiej, jak i żeńskiej kadry. 10 lat temu polska siatkówka nie była tak dopieszczona przez medale, ale przeżywaliśmy równie duże emocje związane z poczynaniami naszych reprezentacji narodowych. U pań trwał proces przebudowy i odmładzania kadry. Panowie zafundowali istny rollercoaster w kontekście igrzysk olimpijskich. Zapraszamy na ostatni odcinek mini-cyklu poświęconego trendowi „2026 vs 2016” !

We wcześniejszych częściach mini-cyklu poświęciliśmy uwagę PlusLidze oraz TAURON Lidze. W końcu przyszedł czas na nasze narodowe reprezentacje – a w 2016 roku sporo się działo! Co więcej, bardzo dużo zmieniło się od tego czasu.

2016 był rokiem olimpijskim, a więc naturalnie to właśnie impreza czterolecia była tą najważniejszą w sezonie. XXXI Letnie Igrzyska Olimpijskie odbywały się w Rio de Janeiro. Kibice siatkówki w Polsce mogli na nich oglądać jedynie siatkarzy halowych oraz trzy pary w siatkówce plażowej. Panie niestety nie zdołały się zakwalifikować do turnieju, a na igrzyska powróciły dopiero w 2024 roku.

Na zawale albo wcale

Jak to było z drużyną Stephane’a Antigi? Jako mistrzowie świata, w 2016 roku musieli mierzyć się z własnymi słabościami. Chyba każdy pamięta ten niesamowity bój z Niemcami o awans na turniej olimpijski. Polacy wyszarpali wtedy przepustkę dzięki zwycięstwu w tie-breaku, 16:14. Była to ich ostatnia szansa, po tym jak w Pucharze Świata 2015 zajęli trzecie miejsce – jedyne z podium, nie premiowane awansem…

Ten nieszczęsny ćwierćfinał…

W grupie B igrzysk olimpijskich zagrali z Argentyną, Rosją, Iranem, Egiptem oraz Kubą. Z drugiego miejsca awansowali do ćwierćfinału – etapu, który od wielu lat był nazywany „klątwą”. Wtedy zakończyła się ich przygoda, bo przegrali 0:3 ze Stanami Zjednoczonymi.

Dekadę temu Polacy rywalizowali także w Lidze Światowej. Byli gospodarzami turnieju finałowego, a więc mimo dopiero dziewiątego miejsca po fazie grupowej, zagrali w kolejnym etapie. Ostatecznie zajęli 5. miejsce.

Kto wtedy dopiero wkraczał w szeregi seniorskiej reprezentacji Polski? Dopiero drugi sezon rozgrywali Mateusz Bieniek, Artur Szalpuk i Bartosz Bednorz, a na liście powołań debiutowali Maciej Muzaj oraz Bartłomiej Lemański. Dekadę temu biało-czerwonych barw bronili także Fabian Drzyzga, Michał Kubiak, Dawid Konarski, Paweł Woicki, Piotr Gacek, Piotr Nowakowski, Andrzej Wrona, Marcin Możdżonek, Mateusz Mika, Rafał Buszek i Damian Wojtaszek – żadnego z nich już dawno nie obserwujemy w kadrze, a pięciu z nich na dobre zakończyło sportowe kariery.

Pod batutą Jacka Nawrockiego

Deng Hua/Xinhua/Alamy Live News

Już od czterech lat żeńską reprezentację kobiet prowadzi Stefano Lavarini. Włoch już jest drugim najdłużej współpracującym z polską kadrą trenerem w XXI wieku. Dłużej od niego te stanowisko dzierżył Jacek Nawrocki – to on dekadę temu sprawował pieczę nad biało-czerwonymi.

Polskie siatkarki brały udział w dwóch turniejach reprezentacyjnych. Sezon otwierały w czerwcu, kiedy to startowała Liga Europejska. Biało-czerwone trafiły wówczas do grupy A ze Słowacją, Białorusią oraz Albanią. Wygrały dwa z trzech spotkań, co zapewniło im drugie miejsce w grupie – to wiązało się z zakończeniem udziału w rozgrywkach, bo do fazy finałowej przechodziły tylko liderki każdej z nich.

Polki walczyły o jak najlepsze wyniki również podczas Grand Prix – obecnie ten turniej został zastąpiony Ligą Narodów, która powstała rok później. Grały wtedy w drugiej dywizji. Czwarte miejsce w tabeli z bilansem 5 zwycięstw i 1 porażki dało im awans do kolejnej rundy. W barażach o I dywizję biało-czerwone dotarły aż do finału, gdzie przegrały 2:3 z Dominikankami.

Kadra kobiet z nowymi nazwiskami

Pierwsze kroki w seniorskiej reprezentacji Polski podczas sezonu 2016 stawiały Alicja Grabka, Adriana Adamek, Emilia Pinczewska (Mucha) oraz Marlena Kowalewska. W biało-czerwonych koszulkach mogliśmy oglądać także grono zawodniczek, które niedawno odwiesiły buty na kołku – Zuzannę Efimienko-Młotkowską, Kamilę Witkowską czy Berenikę Tomsię. Swoje umiejętności w reprezentacji prezentowały również Joanna Wołosz, Anna Kurek (Grejman), Martyna Grajber-Nowakowska i Katarzyna Zaroślińska-Król.

Zobacz również:
Polskie siatkarki poznały terminarz Ligi Narodów! Kibice nie będą zachwyceni…

PlusLiga