Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Żaliński: Potrzebujemy zwycięstwa jak tlenu

Wojciech Żaliński: Potrzebujemy zwycięstwa jak tlenu

fot. indykpolazs.pl

– Miałem nadzieję, że doprowadzimy do tie-breaka, ale się nie udało. Graliśmy z zespołem, który prezentuje bardzo wysoki poziom – powiedział po przegranym meczu w Warszawie Wojciech Żaliński, siatkarz AZS-u Olsztyn.

Mimo starań Indykpol AZS Olsztyn przegrał kolejne spotkanie. Tym razem w czterech setach olsztynianie ulegli Vervie Warszawa Orlen Paliwa. – Warszawianie wywarli na nas sporą presję zagrywką, dobrze grali blokiem przez co nie mogliśmy ożywić się i wejść na taki poziom, w którym pewność siebie pozwala nam na swobodne granie. Myślę, że kontuzja Bartka Kwolka trochę wybiła z rytmu rywali i fakt, że wtedy prowadziliśmy kilkoma punktami. To był nasz najlepszy fragment w tym meczu, przez to wygraliśmy seta. Żałuję, że nie udało nam się pójść za ciosem i doprowadzić do tie-breaka – powiedział Wojciech Żaliński. – Myślę, że dla rywali więcej oznaczała ta kontuzja, bo my byliśmy już na kilkupunktowym prowadzeniu, złapaliśmy rytm. W końcu cieszyliśmy się grą, wychodziły nam serie akcji. Miałem nadzieję, że doprowadzimy do tie-breaka, ale się nie udało. Graliśmy z zespołem, który prezentuje bardzo wysoki poziom – dodał siatkarz AZS-u Olsztyn.



Wobec problemów zdrowotnych obu nominalnych atakujących Wojciech Żaliński ponownie wystąpił na tej pozycji. Siatkarz dostał aż 46 piłek do ataku z czego na punk zmienił 17 (37% skuteczności). – Ilość ataków mnie nie przeraża. Zmiana z przyjęcia na atak nie jest taka trudna, gorzej w drugą stronę. Ja już w swojej przygodzie z siatkówką kilka razy miałem okazję takiej sytuacji doświadczyć, byłem na nią przygotowany. Żałuję, że to, jak ja gram indywidualnie, nie przekład się na wyniki. Chciałbym bardziej pomagać zespołowi na tej pozycji, bo nie da się ukryć, że różnica pomiędzy mną a Jankiem Hadravą jest duża – stwierdził Żaliński.

Olsztynianie ostatnio wygrali 2 grudnia. Kolejnym przeciwnikiem akademików będzie Ślepsk Malow Suwałki, z którym w pierwszej części fazy zasadniczej olsztynianie przegrali 1:3. – Myślę, czy Ślepsk wygrałby w niedzielę, czy nie, to dla nas zaczyna się seria meczów o życie. Jeżeli chcemy grać w play-offach, to są mecze, które musimy wygrywać. Niestety kontynuujemy passę dziewięciu czy dziesięciu porażek, już nie pamiętam czy wlicza się w to mecz Pucharu Polski. Jest to niechlubna seria, wstydliwa dla nas. Chcemy jak najszybciej ją zakończyć, wrócić do zdobywania punktów, pewności siebie na boisku. Potrzebujemy zwycięstwa jak tlenu – zakończył Żaliński.

źródło: opr. własne, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved