Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Vital Heynen: To był dobry obóz

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Reprezentacja Polski zakończyła pierwszą część obozu w Spale. Mistrzowie świata mieli czas nie tylko na spokojny trening, bez jakiejkolwiek presji z racji tego, że nie są zaplanowane żadne imprezy, ale także na wspólne zabawy integracyjne. – To był dobry obóz. Bardzo się nim cieszyłem. Nie było presji, z którą wszyscy się mierzymy, to było bardziej, niż interesujące – powiedział Vital Heynen.  – To był przede wszystkim dobry moment, żeby się zrestartować. Zobaczyliśmy się, spędziliśmy trochę czasu razem. To był inny obóz … – dodał Karol Kłos.

Powołani na zgrupowanie siatkarze już przed wyjazdem do Spały cieszyli się na wspólny czas i wspólne treningi, co doskonale pokazuje, jak dobra atmosfera panuje w grupie mistrzów świata. To były dwa tygodnie pracy stricte sportowej, ale także czas na wspólną integracje, wspólne zabawy, za których organizację odpowiadał scoutman, Robert Kaźmierczak. – To był przede wszystkim dobry moment, żeby się zrestartować. Zobaczyliśmy się, spędziliśmy trochę czasu razem. To był inny obóz, było dużo różnych zadań, gier nie tylko siatkarskich, było dużo integracji.  Najzwyczajniej w świecie dobrze się wspólnie bawiliśmy i fajnie się ze sobą czuliśmy – podsumowuje Karol Kłos.  Podkreślił on także, że mimo braku imprezy docelowej dobrym pomysłem było spotkanie się. – Jak najbardziej to był dobry pomysł, żeby się spotkać. Mamy jeszcze dwa takie obozy, a teraz dwutygodniowa przerwa, żeby troszkę odpocząć, pobyć z rodziną i wracamy z powrotem.



Doświadczony środkowy przyznał, że mimo luźniejszego charakteru zgrupowania, w hali wcale nie było oszczędzania się.  – Miło było wrócić po tak długiej przerwie. Vital zapowiadał, że to będzie spokojny obóz, ale jak się już wchodzi na pewne obroty, zaczyna grać, odbijać na początku z miejsca, a potem już dochodzi skakanie, to ten apetyt rośnie w miarę jedzenia.  Trener myślę, że jak widział, że dobrze idzie, to  w końcu zaczęliśmy skakać, a w końcu doszły gierki „sześciu na sześciu” – opowiada.  Ze zgrupowania zadowolony był także sam Vital Heynen.  – To był dobry obóz. Bardzo się nim cieszyłem. Nie było presji, z którą wszyscy się mierzymy, to było bardziej, niż interesujące – powiedział Belg. W piątek selekcjoner obchodził swoje urodziny, które cała drużyna wspólnie uczciła.  Szkoleniowiec dostał w prezencie wyjątkową flagę obrazującą cel, jaki przyświeca tej grupie, igrzyska olimpijskie. – Imprezę urodzinową zorganizował sztab, ja nie jestem osobą, która celebruje swoje urodziny,  Wiemy, że im jesteśmy starsi, tym mamy mniejszą ochotę na świętowanie swoich urodzin. Ten grill, to ognisko pokazało po raz kolejny, że ten zespół lubi spędzać ze sobą czas. Zrobiliśmy kolejny krok na przód jeżeli chodzi o relacje pomiędzy zawodnikami, pomiędzy zawodnikami i sztabem – powiedział Heynen.

źródło: inf. własna, Polska Siatkówka

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved