Poriya Hossein Khanzadeh jeszcze na początku stycznia pojawił się na językach siatkarskiego świata po tym, jak bez zapowiedzi opuścił swój klub. Teraz oficjalnie ogłoszono jego transfer w katarskim Al Arabi.
Włoski gigant z masą talentów
Cucine Lube Civitanova potrafi w transfery, wiadomo to nie od dziś. Włoski gigant co roku buduje drużynę na wygrywanie, podpisując kontrakty z dużymi nazwiskami siatkarskimi z całego świata oraz inwestując w młode talenty. W sezonie 2025/2026 w składzie gra zaledwie pięciu Włochów, resztę stanowią perspektywiczne nazwiska z innych krajów: Eric Loeppky, Aleksandar Nikołow czy Noa Duflos-Rossi. W klubie swoje miejsce znaleźli także utalentowani Mattia Bottolo, Giovanni Gargiulo czy Pablo Kukartsev.
Taki skład może walczyć o wiele, ale jednocześnie sprawiać ból głowy trenerowi. Giampaolo Medei ma w kim wybierać. Na pozycji przyjmujących starał się wprowadzać częste rotacje, jednak nie dla wszystkich były one wystarczające. Irański przyjmujący, Poriya Hossein Khanzadeh miał mieć pretensje do klubu o zbyt rzadką obecność na boisku.
Ucieczka z jednego klubu, współpraca z kolejnym
Właśnie to miało być powodem jego niespodziewanego opuszczenia klubu. Lube zostało bez zawodnika, a przyjmujący… podpisał już nowy kontrakt. Irańczyk potrzebuje gry, by jak najlepiej zaprezentować się selekcjonerowi reprezentacji i otrzymać powołanie na sezon 2026. Obrał więc kierunek katarski. Będzie występował dla Al Arabi.
Z pewnością będzie najbardziej rozpoznawalnym nazwiskiem w tamtejszym klubie. Będzie grał u boku doświadczonego bułgarskiego sypacza, Borislava Georgieva. Poriya jest z rocznika 2004, co stawia go jako najmłodszego w składzie. Linię przyjęcia stworzy z czterema innymi graczami: Serbem Iliją Ivovicem, Katarczykiem Asif Salim, Renanem Ribeiro z Brazylii oraz Lázaro Yoelvis Brunet z Kuby.
Zobacz również:
PlusLiga. Co dalej z Souzą? Są nieoficjalne informacje









