Zespół mistrza Polski intensywnie działa w kontekście sezonu ligowego 2026/2027. Klub zabezpieczył już trzon zespołu, a teraz szuka wzmocnień na niektórych pozycjach. Linię przyjęcia mógłby uzupełnić Nicolas Szerszeń, jak podaje na platformie „X” Jakub Balcerzak.
Mistrz Polski niczym Święty Mikołaj
BOGDANKA LUK Lublin nie próżnuje na rynku transferowym. Władze mistrza Polski zaczęły bardzo wcześnie działać, by przede wszystkim zatrzymać swoich sprawdzonych muszkieterów. Kibice mogli odnieść wrażenie, jakby w grudniu otwierali kolejne okienka kalendarza adwentowego, bo właśnie ten miesiąc obfitował w pozytywne informacje.
Kontrakty z LUK-iem przedłużyli już Wilfredo Leon, Marcin Komenda, Kewin Sasak, Aleks Grozdanow i Daenan Gyimah. Na posterunku zostaje także trener, Stephane Antiga. Teraz władze klubu starają się pozyskać pierwsze wzmocnienia. Trwają intensywne rozmowy, a w negocjacjach podobno uczestniczy nawet japoński gwiazdor, Ran Takahashi.
Linia przyjęcia już znana?
Jeśli Japończyk stworzy linię przyjęcia z Wilfredo Leonem, do pełni szczęścia Lublinianom będzie brakowało jeszcze jednego mocnego ogniwa. Według Jakuba Balcerzaka może nim zostać Nicolas Szerszeń.
30-latek w PlusLidze występuje nieprzerwanie od 2018 roku. Gdyby podpisał kontrakt z mistrzem Polski, byłby to dla niego powrót po trzyletniej przerwie. Szerszeń był bowiem w składzie LUK-u, gdy ten stawiał pierwsze kroki w ekstraklasie.
Mocne ogniwo Jastrzębskiego Węgla
Aktualnie przyjmujący broni barw Jastrzębskiego Węgla. Bardzo dobrze radzi sobie w ataku, grając na 50% skuteczności i 38% efektywności. W ofensywie też trzyma formę – 44% pozytywnego i 17% perfekcyjnego przyjęcia i średnio 5 obron na mecz to jego statystyki. Klub z Jastrzębia-Zdroju jednak nie jest w najlepszym położeniu, jeżeli chodzi o budżet. Jeśli będzie chciał zatrzymać Szerszenia, zapewne ciężko będzie przebić mu ofertę mistrza kraju.
Zobacz również:
Wyjątkowa dedykacja Marcina Komendy









