Łukasz Kaczmarek ponownie znalazł się na celowniku Asseco Resovii Rzeszów. Jak podaje Jakub Balcerzak, władze klubu z Podkarpacia chcą pozyskać wicemistrza olimpijskiego na kolejny sezon ligowy.
Weteran PlusLigi
Wśród polskich reprezentantów, Łukasz Kaczmarek jest jednym z tych, którzy w PlusLidze osiągnęli już wiele i znacząco przyczynili się do sukcesów drużynowych. Atakujący zgromadził na swoim koncie już 4537 punktów. W najwyższej lidze rozgrywkowej w Polsce gra od 2015 roku, a więc sezon 2025/2026 jest jego 11. Przy tym, reprezentuje barwy dopiero trzeciego klubu.
Swoją przygodę z ekstraklasą rozpoczynał w Cuprum Lubin, skąd po trzech sezonach trafił do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. I to właśnie w ekipie z województwa opolskiego osiągnął najwięcej – trzykrotny triumf w Lidze Mistrzów, dwa złote i dwa srebrne medale mistrzostw Polski oraz aż cztery Puchary Polski. Aktualnie rozgrywa swój drugi sezon w barwach Jastrzębskiego Węgla, natomiast w kontekście rozgrywek 2026/2027 pozostaje wolnym zawodnikiem na rynku.
Asseco Resovia Rzeszów dopnie swego?
Ten fakt nie umknął uwadze władz Asseco Resovii Rzeszów. Jak przekazał za pośrednictwem platformy „X” Jakub Balcerzak, klub z Podkarpacia miał ponownie złożyć ofertę wicemistrzowi olimpijskiemu. Na razie nie wiadomo, w zastępstwie za kogo miałby przyjść Kaczmarek. Ważne kontrakty na sezon 2026/2027 mają bowiem w Rzeszowie obaj atakujący – Karol Butryn i Jakub Bucki.
W przypadku Asseco Resovii Rzeszów, pojawiło się już kilka informacji transferowych. Przede wszystkim, ma być już znany komplet przyjmujących i środkowych. W defensywie do Artura Szalpuka i Klemena Cebulja prawdopodobnie dołączą Kamil Kwasowski z Tobiasem Brandem. Z kolei na środku siatki działać będą jak dotychczas, Danny Demyanenko i Mateusz Poręba, a do kompletu mają dołączyć Tymoteusz Lenik i Bela Bartha. Kontrakt na przyszły sezon ma ważny także Dawid Woch, który niestety ze względu na kontuzję, wypadł ze składu już do końca aktualnie trwających rozgrywek.
Zobacz również:
Jastrzębski Węgiel działa z transferami. Pierwsza próba nie wyszła, ale będzie powrót do PlusLigi?









