Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > TL: Tym razem bez niespodzianki, Developres z trzema punktami

TL: Tym razem bez niespodzianki, Developres z trzema punktami

fot. Maciej Goclon - tauronliga.pl

Siatkarki #VolleyWrocław dzielnie walczyły z faworyzowanym Developresem Rzeszów, były bliskie doprowadzenia do tie-breaka. Ostatecznie jednak to podopieczne Stephane’a Antigi w najważniejszych momentach zachowały więcej zimnej krwi.  Rzeszowianki tym samym nie dopuściły do kolejnej niespodzianki w inauguracyjnej kolejce TAURON Ligi.

Początek spotkania był wyrównany (6:5). Z czasem Kamila Witkowska zaczęła sprawiać rzeszowiankom problemy zagrywką, po kolejnym skutecznym kontrataku Anny Bączyńskiej wrocławianki odskoczyły na 10:8 i o czas poprosił trener Antiga. Serię przyjezdnych przerwała dopiero mocnym atakiem z prawego skrzydła Alexandra Lazić. Gospodynie nie ustrzegły się prostych błędów (14:16).



Przyjezdne nie wstrzymywały ręki w ataku, kolejną serię zaliczyły przy zagrywkach Natalii Murek. Gdy błąd podczas rozegrania popełniła Krajewska, drugi raz zespół do siebie przywołał Stephane Antiga. Po czasie mocnym atakiem na podwójnym bloku popisała się Jelena Blagojević (15:19). #Volley grał cierpliwiej, we wrocławskim zespole dobrze działał system blok-obrona. Po ataku Bączyńskiej przyjezdne miały kolejne piłki setowe. Rzeszowianki do końca walczyły o odwrócenie losów seta, w krótkim czasie obie przerwy wykorzystał trener Kurczyński (17:24, 21:24). Po drugim czasie kropkę nad i w tym secie postawiła atakiem przez środek Karolina Fedorek.

Druga odsłona od pierwszych akcji była zacięta (6:5). Gospodynie wciąż miały problemy z przyjęciem, zaś wrocławianki dobrze czytały grę rywalek. Rzeszowianki nie ustrzegły się prostych błędów, po nieudanej obronie Developresu o czas poprosił trener Antiga (9:9). Po interwencji szkoleniowca zespół z Rzeszowa zaczął przejmować inicjatywę, odskakując na 13:9. Po czasie dla trenera Wojciecha Kurczyńskiego w ataku pomyliła się Kiera Van Ryk. Siatkarka szybko zrehabilitowała się, a dystans pozostawał wyraźny (15:11). Gra przyjezdnych opierała się na Bączyńskiej, jednak jej dobra dyspozycja nie wystarczała, by wrocławianki odrobiły straty. Skutecznie na środku siatki prezentowała się Gabriela Polańska. Dopiero w końcówce przyjezdne zerwały się do ataku, przy zagrywkach Adrianny Szady kontrataki kończyła Izabella Rapacz i różnica punktowa stopniała (22:19). Mimo walki do końca wrocławianki nie zdołały odprowadzić do remisu. Ostatnie punkty dla Developresu skutecznymi atakami zdobywała Van Ryk.

W trzecim secie rzeszowianki skuteczne ataki przeplatały z prostymi błędami (5:5). Dopiero dobra postawa Gabrieli Polańskiej i Van Ryk na siatce pozwoliła Developresowi odskoczyć na 9:6. Po czasie błąd popełniła rzeszowska atakująca (9:7). Wrocławianki starały się odrabiać straty, jednak to zespół z Rzeszowa kontrolował przebieg gry (15:12). W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie, dobrze w kontratakach grała Jelena Blagojević (19:14). #VolleyWrocław nie potrafił zatrzymać rozpędzonych przeciwniczek. Mimo kolejnych zmian we wrocławskiej drużynie wciąż w natarciu pozostawały gospodynie (22:14). Dopiero atak Małgorzaty Jasek zakończył serię przeciwniczek (23:15). Dystans był jednak zbyt duży i po ataku Zuzanny Efimienko-Młotkowskiej rzeszowianki wygrały 25:17.

W czwartym secie od początku wynik był na styku, nie brakowało przedłużonych wymian (7:7). Za sprawą skutecznych ataków Van Ryk Developres zbudował dwupunktowe prowadzenie i o czas poprosił trener Kurczyński (9:7). Dobra gra Witkowskiej i Murek pozwoliła przyjezdnym wyrównać wynik (11:11). W dalszej fazie seta wynik pozostawał na styku, obie drużyny walczyły o każdą piłkę (16:16). Dobrze funkcjonował wrocławski blok (18:18). Dopiero w końcówce po serii ataków Kiery Van Ryk rzeszowianki zbudowały prowadzenie (21:19). Wrocławianki nie miały zamiaru odpuszczać i po skutecznym bloku oraz kiwce Adrianny Szady na tablicy wyników ponownie widniał remis, a o czas poprosił trener Antiga (23:23). Jako pierwsze szansę na zakończenie seta miały gospodynie, ale nie udało im się to (24:24). Dopiero po walce na przewagi Developres mógł cieszyć się ze zwycięstwa. Spotkanie zakończył podwójny blok rzeszowianek.

MVP: Kiera Van Ryk

Developres SkyRes Rzeszów –  #VolleyWrocław 3:1
(21:25, 25:22, 25:17, 27:25)

Składy zespołów:
Developres:  Polańska (19), Van Ryk (32), Blagojević (12), Kaczmar (1), Efimienko-Młotkowska (8), Lazić (3), Krzos (libero) oraz Przybyła (libero), Fidon-Lebleu (4),  Stencel, Rasińska, Krajewska, Grabka
#Volley:  Witkowska (11), Murek (9), Szady, Rapacz (11), Bączyńska (21), Fedorek (6), Pancewicz (libero) oraz Wołodko, Jasek (1), Adamek (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Tauron Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved