Takie dni, jak 4 lutego, czyli pełne siatkarskich emocji lubimy! Środa upłynie przede wszystkim w towarzystwie żeńskiej siatkówki. Czekają nas rozstrzygnięcia w fazie grupowej Ligi Mistrzyń, gdzie mamy aż sześć polskich akcentów. Dziać się będzie także PlusLiga – 20. kolejkę zainaugurują siatkarze z Częstochowy i Zawiercia.
Ostatnie szanse
Najważniejszymi wydarzeniami, jakie uatrakcyjnią kibicom siatkówki środowe popołudnie będą ostatnie mecze grupowe Ligi Mistrzyń. To właśnie w środę poznamy pełen komplet drużyn, które awansują bezpośrednio do ćwierćfinałów lub wezmą udział w play-off. Niektóre przegrane zespoły zostaną natomiast nagrodzone grą w decydujących meczach Pucharu CEV.
Z polskich drużyn szansę na dalszą grę mają przede wszystkim mistrzynie Polski, które przewodzą w grupie E. KS DevelopRes Rzeszów ostatni mecz o utrzymanie pozycji lidera rozegra u siebie z Palmberg Schwerin. Początek spotkania o 18:00.
Ostatnie wyzwania grupowe także przed Budowlanymi Łódź, które zagrają o 17:00 z Fenerbahce Stambuł. Będzie to miłe doświadczenie zobaczyć Agnieszkę Korneluk w akcji po tureckiej stronie. Z kolei ŁKS Łódź o 20:30 podejmie włoskie Imoco Conegliano. I w tym przypadku można mówić o bratobójczym pojedynku, bo w barwach giganta z Italii na co dzień gra Joanna Wołosz. Również Magdalena Stysiak ze swoim Eczacibasi Stambuł zagra w środę. O 20:00 rozpocznie bój z włoskim Vero Volley Numia Milano, którego trenerem (jeszcze) jest Stefano Lavarini.
Cel jest jeden: ćwierćfinał Pucharu CEV
Również w przypadku Pucharu CEV, w grze wciąż są dwie polskie ekipy. Radomka Radom pojechała do Rumunii, gdzie zagra o ćwierćfinał z CSO Voluntari, a osłabiony BKS Bielsko-Biała przystąpi do pojedynku z włoskim Reale Mutua Fenera Chieri. Radomianki rozpoczną o 18:00, natomiast podopieczne Bartłomieja Piekarczyka – dwie godziny później.
Polskich akcentów będzie więcej!
Galatasaray Stambuł, który w swoim składzie ma reprezentantkę Polski, zagra z Allianz MTV Stuttgart. Wiadomo jednak, że Martyna Łukasik nie wystąpi w tym meczu przez uraz dłoni.
Możemy natomiast liczyć na grę Moniki Lampkowskiej, bardziej znanej kibicom pod nazwiskiem Fedusio. Grecki Panionios przystąpi bowiem do meczu ćwierćfinałowego Pucharu Challenge. Jego rywalem będzie serbski Crvena Zvezda.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa jeszcze się podniesie?
PlusLiga się nie zatrzymuje i w środę wystartuje jej 20. kolejka. Już na początek ważny mecz – Częstochowianie potrzebują punktów jak tlenu, a staną przed bardzo trudnym wyzwaniem. Zagrają bowiem z wicemistrzem Polski. Pełne skupienie musi być ich atutem od godziny 20:00.
Rozgrywki ligowe będą jednak grały nie tylko w Polsce, a również za naszą zachodnią granicą. W niemieckiej Bundeslidze rywalizuje w tym sezonie łącznie sześciu naszych rodaków. Łukasz Dydzik, Mateusz Slawatycki, Jan Wawrzyniak i Maksymilian Peliński w barwach SV Warnemünde zagrają z dużo wyżej notowanym Helios Grizzlys Giesen. O utrzymanie z VCO Berlin wciąż walczy trener Grzegorz Ryś, a tym razem podejmą WWK Volleys Herrsching. Z kolei Adam Swaczyna, szkoleniowiec VfB Friedrichshafen postara się wprowadzić zespół do TOP3 tabeli. Jego zespół zmierzy się z rywalem z Freiburga.
| Godzina | Mecz | Kto / co? |
|---|---|---|
| 17:00 | Fenerbahce Stambuł – PGE Grot Budowlani Łódź | Liga Mistrzyń |
| 18:00 | KS DevelopRes Rzeszów – Palmberg Schwerin | Liga Mistrzyń |
| 18:00 | CSO Voluntari 2005 – MOYA Radomka Radom | Puchar CEV |
| 18:00 | Crvena Zvezda – Panathinaikos Ateny | Puchar Challenge |
| 18:00 | VCO Berlin – WWK Volleys Herrsching | niemiecka Bundesliga |
| 19:30 | FT 1844 Freiburg – VfB Friedrichshafen | niemiecka Bundesliga |
| 19:30 | Helios Grizzlys Giesen – SV Warnemünde | niemiecka Bundesliga |
| 19:30 | Allianz MTV Stuttgart – Galatasaray Stambuł | Puchar CEV |
| 20:00 | Reale Mutua Fenera Chieri – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała | Puchar CEV |
| 20:00 | Vero Volley Numia Milano – Eczacibasi Dynavit Stambuł | Liga Mistrzyń |
| 20:00 | Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Aluron CMC Warta Zawiercie | PlusLiga |
| 20:30 | Prosecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano – ŁKS Commercecon Łódź | Liga Mistrzyń |
Zobacz również:
Japonia celebruje siatkówkę. Polskie ligi mogą się uczyć?









