UNI Opole oraz ITA TOOLS Stal Mielec rozpoczęły rywalizację w ćwierćfinałach TAURON Ligi. Spotkanie dobrze rozpoczęły Mielczanki, które szybko zpaisały inauguracyjny set na swoim koncie. Opolankom w kolejnej partii udało się doprowadzić do wyrównania. W kolejnych odsłonach gospodynie ponownie znalazły się w dołku. Sytuację wykoryztały przyjezdnę, które zakończyły mecz cenną wygraną. Warto wspomnieć, że siatkarki UNI do rywalizacji przystąpiły w osłabieniu. Trener Bartłomiej Dąbrowski nie mógl skorzystać z przyjmującej Uxue Guerecy.
Osłabienie to jedyny powód?
Niespodzianka sezonu, UNI Opole, nie dała rady w pierwszym meczu ćwierćfinałowym. ITA TOOLS Stal Mielec zaskoczyła, wykorzystując m.in. absencję Uxue Guerecki. Początek wtorkowego meczu należał do wyrównanych. W ataku błysnęła Elan McCall, ale po drugiej stronie miała ona Aleksandrę Kazałę – 4:4. Blokiem postraszyła Makarowska-Kulej, która chętnie stawiała też na Katarzynę Połeć. Impas trwał jednak dalej – 8:8, 12:12. W kolejnych akcjach coraz częściej do głosu dochodziła z kolei Weronika Sobiczewska, a Mielczanki starały się przejąć inicjatywę. Nic to jednak nie dało. Po bloku kapitan Opolanek, to one wyszły na prowadzenie – 18:16. Wyrównanie było już do końca seta. Inauguracja jednak padła łupem gościń – 25:23, a siatkarki UNI miały nad czym myśleć.
Biorą sprawy w swoje ręce
Początek drugiego seta należał także do Mielczanek. Zapunktowała Anna Bączyńska, a z dobrej strony cały czas pokazywała się Rozalia Moszyńska. Przy stanie 4:1 dla rywalek grę przerwał trener Dąbrowski. Przyniosło to chwilową poprawę, gdyż przy stanie 11:7 szkoleniowiec gospodyń znów przerwał grę. Wówczas sygnał do ataku dała Natalia Kecher. Cenne oczka niezmiennie dokładała Katarzyna Zaroślińska-Król, dając swojej drużynie remis po 12. Następnie oba zespoły zaczęły grać niemal punkt za punkt. Stali nic nie dał as Sobiczewskiej świetnie zaś spisywała się Hanna Hellvig, która wraz z Zaroślińską-Król dała drużynie wygraną – 25:21 (1:1).
Ciąg dalszy przepychanek
Obie strony wiedziały jaka jest waga spotkania, stąd mobilizacja po obu stronach siatki była duża, a kolejna część zaczęła się od wyrównanej gry. Chwilę później na prowadzeniu znalazło się UNI – 8:5. Cały czas zdumiewała z kolei Elan McCall, a napocić musiała się Gabriela Makarowska-Kulej, która w starciu z Julią Bińczycką nie miała prostego zadania. Niespodziewanie z 10:6 dla Opolanek zrobiło się 10:9. Parę wymian później był już remis po 13. W każdym elemencie punktowała Weronika Sobiczewska, zaś wynik coraz mocniej wskazywał na Mielczanki. Całą serię oczek dołożyła od siebie też Anna Bączyńska – 21:17. Jak się okazało, był to początek końca Opolanek, które przegrały trzecią partię – 20:25 (1:2).
Ta para jeszcze trochę pogra…
Para UNI Opole i ITA TOOLS Stal Mielec udowodniła, że jest tą z najciekawszych. Już w pierwszym meczu na kibiców czekała niespodzianka. Z przytupem w czwartą część weszły gościnie – 3:1. Asem sytuację podratowała Kecher, ale na posterunku była Aleksandra Kazała. Cały czas Mielczanki napierały, notorycznie przejmując inicjatywę – 11:8, 16:12. Gospodynie z kolei odpowiadały, ale na tyle na ile mogły. Z czasem jednak zrywu zabrakło. Rękawice starała się podjąć jeszcze Katarzyna Zaroślińska-Król, która blokiem pokazała Kazałę – 21:18. Nic to jednak nie dało, a za moment siatkarki Stali mogły się cieszyć z wygranej na trudnym terenie 3:1.
MVP: Julia Bińczycka
UNI Opole – ITA TOOLS STAL Mielec 1:3
(23:25, 25:21, 20:25, 22:25)
Składy zespołów:
UNI: Zaroślińska-Król (24), Hellvig (19), McCall (12), Połeć (9), Kecher (8), Makarowska-Kulej (3), Łyduch (libero) oraz Paluszkiewicz
Stal: Sobiczewska (19), Kazała (16), Bączyńska (16), Ponikowska (7), Moszyńska (5), Bińczycka (2), Mazur (libero) oraz Ociepa, Calkinf (3), Walczak
Zobacz również:
TAURON Liga faza play-off – wyniki









