Strona główna » Nie da się wygrać bez skrzydeł. BKS Bielsko-Biała dał tego przykład w hicie kolejki

Nie da się wygrać bez skrzydeł. BKS Bielsko-Biała dał tego przykład w hicie kolejki

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

Hit 17. kolejki fazy zasadniczej TAURON Ligi nie był taki, jakbyśmy tego oczekiwali. Mecz był jednostronny, głównie ze względu na brak skuteczności Bielszczanek na skrzydłach oraz świetna praca w obronie gospodyń.

Mocne uderzenie gospodyń

Dwa ataki Uxue Guerecy otworzyły spotkanie. W polu zagrywki ręki nie zwalniała Gabriela Makarowska-Kulej. Gdy było 4:0, grę przerwał trener Bartłomiej Piekarczyk. Na niewiele się to zdało, bowiem Opolanki odskoczyły swoim rywalkom na sześć punktów (6:0). Na boisku trwała dominacja gospodyń, nie popełniły one błędów własnych. Przy serii zagrywek Katarzyny Zaroślińskiej-Król było 12:4. W zespole z Podbeskidzia nie było zawodniczki, która wzięłaby na siebie ciężar gry. Opolankom wychodziło niemal wszystko, pojedyncze ataki Kertu Laak, czy Marty Orzyłowskiej na niewiele się zdały. Bielszczanki miały fatalną skuteczność w ataku, po drugiej stronie siatki punktowała niezawodna Zaroślińska-Król (22:14). Przy stanie 24:16 BKS-owi udało się nieco zniwelować straty, dobre spisała się Ljubica Kecman (24:19). Punktowy blok Katarzyny Połeć na Bozoki-Szedmak zakończył rywalizację w pierwszym secie.

Opolanki odwróciły losy seta

W drugim secie Bielszczanki po zbiciu Marty Orzyłowskiej prowadziły 3:1. Zespół z Bielska-Białej wyciągnął wnioski z pierwszej partii spotkania, po asie serwisowym Kertu Laak odskoczył na trzy punkty (5:2). Role na boisku odwróciły się, stroną dominującą był zespół gości. Opolanki miały problemy z przyjęciem, w jednym ustawieniu straciły sześć punktów z rzędu i przegrywały 3:11. Trudnymi zagrywkami popisała się Klaudia Nowakowska. Przyjezdne kontrolowały boiskowe wydarzenia do stanu 15:9. Ciężar gry w UNI wzięła na siebie Katarzyna Zaroślińska-Król. Zespół gości nie kończył ataków z pierwszego uderzenia. W ataku punktowała Hanna Hellvig, Opolanki zbliżyły się na dwa punkty (14:16). Do gry BKS-u powróciły demony z pierwszej partii spotkania, słabe przyjęcie oraz nieskończone ataki. Po zbiciu Katarzyny Połeć był remis po 17. Do stanu po 21 gra toczyła się punkt za punkt. Następnie w polu zagrywki zameldowała się niezawodna Gabriela Makarowska Kulej i pozostała w nim do końca seta. Przyjezdne po raz kolejny myliły się w ataku, Opolanki bardzo dobrze broniły, kontrataki zamieniały w punkty. As serwisowy Makarowskiej-Kulej zamknął ten set.

Gospodynie dopięły swego

Zespół z Opola nie zwalniał tempa. Ich liderką była Katarzyna Zaroślińska-Król, po jej atakach UNI zbudował sobie czteropunktową przewagę (5:1). Gospodynie dołożyły punkty w bloku, po tym jak została zablokowana Bozoki-Szedmak było 9:4 i grę przerwał Bartłomiej Piekarczyk. Przy stanie 13:8 Opolanki stanęły w miejscu, straciły cztery punkty z rzędu, ich przewaga zmalała do jednego (13:12). Gra obu ekip falowała, obie seriami zdobywały punkty i seriami je traciły. Punktowy blok Makarowskiej-Kulej na Borowczak dał gospodyniom trzypunktową przewagę (18:15). Przy serii zagrywek Zaroślińskiej-Król ekipa miejscowych prowadziła 22:15. Atak Natalii Kecher zakończył to spotkanie.

MVP: Katarzyna Zaroślińska-Król

UNI Opole – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:0
(25:19, 25:21, 25:20)

Składy zespołów:

UNI: Połeć (7), Makarowska-Kulej (4), Guereca (11), Kecher (4), Zaroślińska-Król (20), Hellvig (12), Łyduch (libero) oraz Paluszkiewicz, Kępa, Mulka i McCall
BKS: Borowczak (1), Orzyłowska (9), Laak (8), Nowakowska (3), Gryka (10), Michalewicz (1), Suska (libero) oraz Kecman (5), Bozoki-Szedmak (3), Adamek (libero) i Abramajtys (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON Ligi 2025/2026

PlusLiga