Hit 17. kolejki fazy zasadniczej TAURON Ligi nie był taki, jakbyśmy tego oczekiwali. Mecz był jednostronny, głównie ze względu na brak skuteczności Bielszczanek na skrzydłach oraz świetna praca w obronie gospodyń.
Mocne uderzenie gospodyń
Dwa ataki Uxue Guerecy otworzyły spotkanie. W polu zagrywki ręki nie zwalniała Gabriela Makarowska-Kulej. Gdy było 4:0, grę przerwał trener Bartłomiej Piekarczyk. Na niewiele się to zdało, bowiem Opolanki odskoczyły swoim rywalkom na sześć punktów (6:0). Na boisku trwała dominacja gospodyń, nie popełniły one błędów własnych. Przy serii zagrywek Katarzyny Zaroślińskiej-Król było 12:4. W zespole z Podbeskidzia nie było zawodniczki, która wzięłaby na siebie ciężar gry. Opolankom wychodziło niemal wszystko, pojedyncze ataki Kertu Laak, czy Marty Orzyłowskiej na niewiele się zdały. Bielszczanki miały fatalną skuteczność w ataku, po drugiej stronie siatki punktowała niezawodna Zaroślińska-Król (22:14). Przy stanie 24:16 BKS-owi udało się nieco zniwelować straty, dobre spisała się Ljubica Kecman (24:19). Punktowy blok Katarzyny Połeć na Bozoki-Szedmak zakończył rywalizację w pierwszym secie.
Opolanki odwróciły losy seta
W drugim secie Bielszczanki po zbiciu Marty Orzyłowskiej prowadziły 3:1. Zespół z Bielska-Białej wyciągnął wnioski z pierwszej partii spotkania, po asie serwisowym Kertu Laak odskoczył na trzy punkty (5:2). Role na boisku odwróciły się, stroną dominującą był zespół gości. Opolanki miały problemy z przyjęciem, w jednym ustawieniu straciły sześć punktów z rzędu i przegrywały 3:11. Trudnymi zagrywkami popisała się Klaudia Nowakowska. Przyjezdne kontrolowały boiskowe wydarzenia do stanu 15:9. Ciężar gry w UNI wzięła na siebie Katarzyna Zaroślińska-Król. Zespół gości nie kończył ataków z pierwszego uderzenia. W ataku punktowała Hanna Hellvig, Opolanki zbliżyły się na dwa punkty (14:16). Do gry BKS-u powróciły demony z pierwszej partii spotkania, słabe przyjęcie oraz nieskończone ataki. Po zbiciu Katarzyny Połeć był remis po 17. Do stanu po 21 gra toczyła się punkt za punkt. Następnie w polu zagrywki zameldowała się niezawodna Gabriela Makarowska Kulej i pozostała w nim do końca seta. Przyjezdne po raz kolejny myliły się w ataku, Opolanki bardzo dobrze broniły, kontrataki zamieniały w punkty. As serwisowy Makarowskiej-Kulej zamknął ten set.
Gospodynie dopięły swego
Zespół z Opola nie zwalniał tempa. Ich liderką była Katarzyna Zaroślińska-Król, po jej atakach UNI zbudował sobie czteropunktową przewagę (5:1). Gospodynie dołożyły punkty w bloku, po tym jak została zablokowana Bozoki-Szedmak było 9:4 i grę przerwał Bartłomiej Piekarczyk. Przy stanie 13:8 Opolanki stanęły w miejscu, straciły cztery punkty z rzędu, ich przewaga zmalała do jednego (13:12). Gra obu ekip falowała, obie seriami zdobywały punkty i seriami je traciły. Punktowy blok Makarowskiej-Kulej na Borowczak dał gospodyniom trzypunktową przewagę (18:15). Przy serii zagrywek Zaroślińskiej-Król ekipa miejscowych prowadziła 22:15. Atak Natalii Kecher zakończył to spotkanie.
MVP: Katarzyna Zaroślińska-Król
UNI Opole – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:0
(25:19, 25:21, 25:20)
Składy zespołów:
UNI: Połeć (7), Makarowska-Kulej (4), Guereca (11), Kecher (4), Zaroślińska-Król (20), Hellvig (12), Łyduch (libero) oraz Paluszkiewicz, Kępa, Mulka i McCall
BKS: Borowczak (1), Orzyłowska (9), Laak (8), Nowakowska (3), Gryka (10), Michalewicz (1), Suska (libero) oraz Kecman (5), Bozoki-Szedmak (3), Adamek (libero) i Abramajtys (3)
Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON Ligi 2025/2026









