Do sensacji doszło w Mielcu, gdzie na zakończenie fazy zasadniczej ITA TOOLS Stal Mielec podejmowała Developres Rzeszów. Mistrzynie Polski i dominatorki pierwszej części sezonu wyjechały bez punktów. To była druga porażka Rzeszowianek w sezonie. Stal tym samym zakończyła fazę zasadniczą na szóstym miejscu spychając na siódme LOTTO Chemika Police.
Uwaga jest gdzie indziej
Skupione na graniu w Europie mistrzynie Polski zawiodły w meczu z ITA TOOLS Stalą Mielec. KS DevelopRes Rzeszów niespodziewanie uległ rywalkom 1:3, a już pierwszy set nie zwiastował niczego dobrego. Od początku nie do zatrzymania była Aleksandra Kazała – 5:1. Poprawić sytuację Rysic próbowała Oliwia Sieradzka, którą wspomogła Marrit Jasper – 7:6. Przy stanie 11:7 dla gospodyń grę musiała już przerwać Jelena Blagojević. Cenne oczka dokładała Anna Bączyńska, a wynik dalej wskazywał na Mielczanki – 15:11. Za dużo nie musiała napocić się Bińczycka, mając skuteczne Moszyńską i Ponikowską. Do końca pozostało już jednostronnie, a parę minut później było już po secie. Z prowadzenia niespodziewanie cieszyły gospodynie – 25:17 (1:0).
Lepiej nie zadzierać z Rysicami!
Czempionki z Podkarpacia powalczyły jeszcze w drugim secie, w którego dobrze weszły Switłana Dorsman i Laura Heyrman – 5:3. Kończyć zaczęła też Laura Jansen. Po stronie Stali wciąż swoje robiła Kazała, którą starała się wspomagać Weronika Sobiczewska. Rzeszowianki jednak niebezpiecznie zaczęły odjeżdżać lokalnym – 7:13. Dużym plusem Rysic była gra blokiem. Sporo piłek mistrzynie podbijały również w obronie. Po kolejnej kontrze dla Heyrman zrobiło się już 16:9. W samej końcówce Mielczanki jeszcze się odpaliły, powstrzymując Oliwię Sieradzką czy Julitę Piasecką. Parę błędów później gospodyń w meczu był remis 1:1 – 25:19.
Pójdą za ciosem?
Mistrzynie Polski starały się iść za ciosem w trzeciej części i początkowo dobrze to wyglądało. Skuteczność poprawiła Rozalia Moszyńska, jednak po ataku z VI strefy Piaseckiej zrobiło się 7:4. Zaległości odrobiła Kazała – 8:8. Przez moment oba zespoły walczyły punkt za punkt, a Blagojević w końcu postawiła na zmienniczki. Na parkiecie zameldowała się Taylor Bannister. Bińczycka konsekwentnie stawiała na Anną Bączyńską, po której asie było 21:16. Wejście Amerykanki niewiele zmieniło. Wciąż swoje robiły Mielczanki, a jedna akcja dla Piaseckiej, to dużo za mało. Stal znów objęła prowadzenie – 25:22 (2:0).
Szok i niedowierzanie
Na początek czwartego seta o asa pokusiła się Karina Chmielewska – 2:0. Rzeszowianki raz jeszcze chciały zawalczyć, niemniej na plusie od stanu 5:5 były lokalne. Asem popisała się Moszyńska – 7:5. Rewelacyjnie dalej spisywała się Aleksandra Kazała, a jako kolejna asa na konto dopisała Gabriela Ponikowska – 11:8. Mistrzynie Polski nie mogły wrócić do spotkania, popełniając zbyt wiele błędów. Kończyć przestała też Taylor Bannister, a problemom nie buło końca – 13:20. Za moment Mielczanki dopięły swego, pokonując mistrzynie Polski – 25:18 (3:1).
ITA TOOLS Stal Mielec – KS Developres Rzeszów 3:1
( 25:17, 19:25, 25:22, 25:18)
MVP: Aleksandra Kazała
Składy zespołów
Stal: Sobiczewska (16), Ponikowska (10), Moszyńska (12), Kazała (19), Bączyńska (18), Bińczycka, Mazur (libero) oraz Calkins
KS DevelopRes: Jansen (7), Heyrman (9), Jasper (2), Chmielewska (2), Dorsman (6), Sieradzka (12), Kubas (libero) oraz Adamczewska, Lemmens (4), Piasecka (9), Wenerska, Szczygłowska (libero), Jankowska, Bannister (10)
Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON Ligi









