Sokół & Hagric Mogilno nie był faworytem sobotniego meczu TAURON Ligi. Mogilnianki podejmowały ŁKS Commercecon Łódź. Po dwóch setach gospodynie prowadziły jednak 2:0. Najciekawszy przebieg miała trzecia partia – w walce na przewagi ze zwycięstwa cieszył się już Sokół, ale po weryfikacji wynik odwrócił ŁKS. Łodzianki od tego momentu przejęły inicjatywe na boisku i wygrały po tie-breaku. Drużynę z Łodzi przez problemy zdrowotne pierwszego trener w tym spotkaniu poprowadził Bartłomiej Bartodziejski.
Sokół Mogilno poczuł okazję
Spokojne były pierwsze minuty tego starcia. Dopiero przy stanie 3:3 udało się Łodziankom odskoczyć na kilka „oczek”. Pomogła w tym zagrywka Daniela Cechetto oraz błąd dotknięcia siatki rywalek. Później w polu serwisowym podziałała też Thana Fayad i zrobiło się 9:5 dla ŁKS-u. Zespół miejscowych cały czas deptał jednak rywalkom po piętach, Różnorodny serwis Sandry Świętoń pomógł odrobić straty na jedno „oczko”. Mogilnianki musiały jednak poprawić przyjęcie, jeśli chciał realnie zagrozić przeciwniczkom. Na półmetku udało im się odskoczyć na 13:11, ale zaraz był remis. Później zrobiło się 17:14 i od tego momentu gospodynie trzymały równy poziom. Tuż przed piłką setową zatrzymały jeszcze Weronikę Centkę-Tietianiec, a chwilę później było po zabawie.
ŁKS Łódź kąsał, ale niewystarczająco
Ełkaesianki pewnie weszły w drugą partię – 1:4. Ważną rolę odgrywał wtedy blok, bo najpierw postawiła go Centka-Tietianiec, a później odpowiedziała tym samym Świętoń. Mogilnianki szybko wyrównały i gra toczyła się punkt za punkt. Rozkręcała się Daria Szczyrba, po jej asie i dobrych atakach ŁKS znów miał przewagę 9:6. Mogilnianki podobnie jak w poprzedniej partii, goniły wynik, aż na półmetku osiągnęły cel. Gdy asa posłała Maria Tsitsigianni, wynik wskazał 13:11 dla gospodyń. Bardzo sprytnie w ataku pracowała Wiktoria Kowalska. Wicemistrzynie Polski miały duże problemy w ataku, a Kowalska pomęczyła je jeszcze zagrywką – 19:14. Końcówka należała do dwóch zawodniczek – Tsitsigianni i Fayad. Sokół miał jednak wszystko pod kontrolą.
Co za szalona końcówka!
Mogilnianki popełniły kilka błędów serwisowych na starcie trzeciej odsłony. Odpaliła się w tym elemencie za to Centka-Tietianiec – 2:5. Szybko jednak roztrwoniły tę przewagę ełkaesianki. Remis pojawił się na tablicy po kontrataku Kowalskiej. Po stronie ŁKS-u coraz częściej atakowała Anna Obiała. Gra toczyła się punkt za punkt, co jakiś czas odskakiwały przyjezdne, ale szybko traciły zapas (8:8, 11:11). Niedokładności było dużo po obu stronach, to też wynik nie wskazywał żadnego faworyta. Po przerwie asa na 19:17 posłała Ariadna Priante. Od tego momentu Mogilnianki miały wszystko w swoich rękach. Znów odpowiedzialność wzięła na siebie Wiktoria Kowalska – 22:19. Wicemistrzynie Polski walczyły jak lwice, dokładając blok za blokiem. Nagrodą było odwrócenie seta na swoją korzyść po walce na przewagi.
Drugi sobotni tie-break
Poirytowane gospodynie zaczęły asem. Szybko tym samym odpowiedziała Regiane Bidias. Początek toczył się wyrównanym rytmem – 4:4. Łodzianki miały swojego asa w rękawie, którym stała się Sonia Stefanik. Po chwili miały czteropunktowe prowadzenie. Ełkaesianki zyskały drugie życie, co było widać w skuteczności ataku. Grały też cierpliwie w obronie. Na półmetku było już 8:14. Siatkarki Sokoła nie miały zbyt wielu argumentów w tym secie. Aleksandra Cygan dawała nadzieję, ale brakowało przyjęcia. Nawet trzy zerwane ataki z rzędu ŁKS-u nie zmieniły losów seta.
Łodzianki szybko przeszły do działania – 2:4. Problemów Sokoła nie było końca, a trener Grabda musiał szukać zmian. Gra punkt za punkt była korzystna dla przyjezdnych. Na tym jednak nie zamierzały poprzestać. Gdy Daria Szczyrba posłała asa, zrobiło się nawet 9:4 dla ŁKS-u. Nic szczególnego już się nie wydarzyło i Sokół musiał pogodzić się z tylko jednopunktową zdobyczą do tabeli.
MVP: Daria Szczyrba
Sokół & Hagric Mogilno – ŁKS Commercecon Łódź 2:3
(25:19, 25:21, 28:30, 20:25, 10:15)
Składy zespołów:
Sokół: Priante (2), Nowak (14), Świętoń (5), Tsitsigianni (24), Cygan (12), Kowalska (21), Pancewicz (libero) oraz Stronias (2), Stachowicz (1) i Cur-Słomka (2)
ŁKS: Brmbilla (3), Obiała (18), Fayad (19), Nunes Cechetto (2), Gajer (3), Centka-Tietianiec (4), Pawłowska (libero) oraz Bidias (11), Szczyrba (20) i Stefanik (3)
Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON Ligi









