Strona główna » TAURON Liga. Sokół Mogilno bliżej celu

TAURON Liga. Sokół Mogilno bliżej celu

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

W pierwszym meczu o dziewiąte miejsce w TAURON Lidze zmierzyły się MOYA Radomka Radom i Sokół&Hagric Mogilno. Podopieczne Marcina Ogonowskiego wygrały 3:0 i są w komfortowej sytuacji przed rewanżem. Do osiągnięcia celu może im wystarczyć wygranie… jednego seta, tego złotego. Zwycięstwo w dwumeczu da im również wygranie dwóch setów na zwykłym meczowym dystansie.

Mecz MOYA Radomki Radom i Sokoła&Hagric Mogilno zapowiadał się jako mecz, który po prostu musi się odbyć. Radomka występowała w tym meczu jako gospodarz, choć według regulaminu spotkanie powinno odbyć się w Mogilnie, jako że to Sokół zajął niższe miejsce w tabeli po sezonie zasadniczym, więc w przypadku złotego seta, to Radomianki powinny mieć przywilej rozegrania go we własnej hali. Nie jest jednak tajemnicą, że w fazie play-off pogodzenie dostępności hal sportowych i dynamicznego kalendarza rozgrywek jest czasem niemożliwe. Zapewne więc zespoły umówiły się na zamianę kolejności rozegrania meczów.

Lepiej zaczął Sokół

Radomianki okazały się gościnne w pierwszym secie, choć początek był wyrównany, a gospodynie po błędzie Priante prowadziły 6:4. Później jednak gra się z obu stron uspokoiła i dopiero w połowie seta pp ataku Pauliny Brzoski Sokół oderwał się od rywalek na 16:13. Tego prowadzenia już nie oddały, nieco je nawet na dystansie powiększając. Radomianki zbyt późno zaczęły gonić i wystarczyło im pary tylko do 21:23. Kolejne dwie piłki padły łupem siatkarek z Mogilna, a set zakończył się blokiem Aleksandry Cygan.

Udana pogoń zakończona happy-endem

W drugim secie przez długi czas wydawało się, że Radomka uspokoiła grę i wróciła do meczu. Od początku seta cierpliwie budowała przewagę, a gdy po bloku Dagmary Dąbrowskiej na tablicy pojawił się wynik 17:10 dla gospodyń, trudno było oczekiwać, że ta partia może skończyć się inaczej niż wygraną Radomianek. Jednak powoli, ale systematycznie Sokół odrabiał straty i po ataku Sandry Świętoń Radomce został już tylko punkt przewagi (20:19). Radomka jeszcze podkręciła tempo i wyglądało na to, że tym razem to podopieczne trenera Ogonowskiego nie dadzą rady zakończyć pozytywnie tej pogoni za rywalkami. Zdobyły jednak kolejne trzy punkty, a po długiej batalii na przewagi, w końcu Sandra Świętoń atakiem zakończyła seta na korzyść siatkarek z Mogilna (32:30).

Spokojnie dowiozły trzeciego seta

W trzecim secie energii Radomiankom wystarczyło tylko do połowy partii. Kiedy przy zagrywkach Agnieszki Cur-Słomki Sokół odskoczył na 16:13, siatkarki z Radomia wyglądały już na zrezygnowane. Mimo, że cały czas utrzymywała się trzypunktowa przewaga, to Radomianki nie nawiązały już realnej walki. Spootkanie zakończył punktowy blok Aleksandry cygan (25:21).

MVP: Sandra Świętoń

MOYA Radomka Radom – Sokół&Hagric Mogilno 0:3
(21:25, 30:32, )

Składy zespołów:
Radomka: Zhylinska (6), Plaga (14), Szumera (14), Garita (8), Petrenko, Dąbrowska (12), Niemcewa (libero) oraz Molczanowa, Kovać (1), Marszałkowicz i Jęcek (libero)
Sokół: Priante (1), Świętoń (17), Tsitsigianni (20), Cygan (7), Brzoska (3), Cur-Słomka (8), Pancewicz (libero)

Zobacz również:
Wyniki i terminarz fazy play-off TAURON Ligi

PlusLiga