Na zakończenie rywalizacji w 19. kolejce TAURON Ligi MOYA Radomka Radom mierzyła się z BKS-em BOSTIK ZGO Bielsko-Biała. Bielszczanki mocno weszły w spotkanie. Co prawda w drugim secie gospodynie przejęły inicjatywę, ale nie zdołały pójść za ciosem. Trzecia i czwarta odsłona toczyły się już pod dyktando przyjezdnych. Dobry debiut w TAURON Lidze zaliczyła Giulia Gennari, która pewnie poprowadziła BKS do zdobycia trzech punktów.
Radomka Radom zupełnie nieobecna
BKS Bielsko-Biała bardzo wyraźnie przedstawił swoje zamiary już w pierwszym secie. Podczas gdy gospodynie borykały się z problemami w polu serwisowym, Bielszczanki konsekwentnie kończyły akcje przy własnej zagrywce. Już na starcie odskoczyły na 6:2, gdy asa dołożyła Nikola Abramajtys. Trudno było Radomiankom przełamać impas, skoro regularnie uderzały w aut. Zdecydowanie brakowało im choć jednej skutecznej zawodniczki – w pierwszym secie ich ofensywa osiągnęła zaledwie 19% skuteczności i 2% efektywności. Po skutecznym uderzeniu Aleksandry Gryki, BKS prowadził już nawet 13:3. Choć faworytki same borykały się z niestabilnym przyjęciem, to w żadnym stopniu nie przeszkodziło im to w dograniu pierwszej partii zdecydowanie na swoją korzyść (13:20, 17:25).
Jednak się obudziły
Bielszczanki nie spuszczały z tonu także w drugim secie. Punktową zagrywką na 2:0 popisała się Giulia Gennari. Rozgrywająca z powodzeniem też wykorzystywała wszystkie możliwe opcje w ataku. Przewaga BKS-u wzrosła do czterech „oczek”. Tym razem jednak szykował się inny scenariusz. W ataku na znacznie wyższy poziom weszła Monika Gałkowska. Jej 80% skuteczności w ataku dał nadzieję Radomce. Gospodyniom udało się doprowadzić do remisu 7:7, gdy zatrzymały Klaudię Nowakowską. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Przez moment znów wszystko w swoich rękach miały Bielszczanki – był to moment, w którym kilka pomyłek w ataku odnotowała Dąbrowska. Zapas 19:16 nie zapewnił im jednak spokoju, bowiem w końcówce zmobilizowała się Plaga.
Ustawienia fabryczne przywrócone
W trzeciej części nie brakowało dłuższych wymian. Zdecydowanie lepiej radziły sobie w nich przyjezdne. Najpierw blokiem zapunktowała Gryka, a później ten manewr powtórzyła Kertu Laak – 3:7. Radomianki jak wcześniej grały niemal bezbłędnie, tak w tej odsłonie non stop myliły się w ofensywie. To właśnie głównie one pogrążyły gospodynie, bo Bielszczanki miały również swoje problemy. Na półmetku było już 16:8 dla BKS-u. Dalej set toczył się punkt za punkt, bez wielkiego widowiska. Decydujący punkt na konto przyjezdnych wpadł po błędzie Gałkowskiej w kontrze.
Wymiana błędów serwisowych otworzyła kolejną partię. Wynik remisowy utrzymywał się do stanu 8:8. Wtedy znów wszystko zaczęło się układać pod dyktando BKS-u. Powiew świeżości dała Martyna Podlaska, która zastąpiła na pozycji Laak. Na półmetku było 10:14 i taki dystans utrzymywał się przez dłuższy czas. Problemy w przyjęciu miewała Plaga, co rywalki konsekwentnie wykorzystywały (17:21). W decydującym momencie seta swoje dołożyła Réka Bozóki-Szedmák. Dwie ostatnie akcje były podyktowane jej celną zagrywką i Bielszczanki zgarnęły pełną pulę na wyjeździe.
MVP: Klaudia Nowakowska
MOYA Radomka Radom – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 1:3
(17:25, 25:21, 16:25, 17:25)
Składy zespołów:
Radomka: Żylińska (10), Plaga (14), Gałkowska (16), Petrenkó (2), Marszałkowicz (7), Dąbrowska (12), Niemtsewa (libero) oraz Szumera, Jęcek, Molczanowa i Kovać
BKS: Gennari (8), Kecman (4), Gryka (12), Nowakowska (12), Laak (12), Abramajtys (13), Suska (libero) oraz Adamek (libero), Bozóki-Szedmak (4), Podlaska (4) i Michalewicz
Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON Ligi









