Strona główna » Developres blisko finału. Blagojević studzi emocje

Developres blisko finału. Blagojević studzi emocje

Polska Liga Siatkówki – You Tube

fot. Łukasz Krzywański

TAURON Liga jest coraz bliżej ostatecznych rozstrzygnięć. W piątek rozpoczęła się rywalizacja półfinałowa. Developres Rzeszów w pierwszym spotkaniu pokonał BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała bez straty seta. – Zawsze wygranie pierwszego meczu dodaje pewności, ale to tylko malutki kroczek, bo już we wtorek drugi mecz w Bielsku-Białej, gdzie na pewno będzie trudno. Mamy mało czasu żeby się przygotować. Mam nadzieję, że do wtorku lepiej się przygotujemy, bo jest kilka rzeczy do poprawy – przyznała w rozmowie na łamach Polskiej Ligi Siatkówki TV trenerka rzeszowianek Jelena Blagojević.

Pierwszy mecz półfinałowy TAURON Ligi nie przyniósł większych emocji. Developres Rzeszów wywiązał się z roli faworyta i pokonał BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 3:0. – Na pewno czułyśmy, że mamy kontrolę nad spotkaniem. Mimo to oczywiście bardzo dużo nas to kosztowało. Mimo tego wyniku, to nie był bardzo łatwy mecz – przyznała w rozmowie z Polską Ligą Siatkówki TV Julita Piasecka. – Bardzo cieszymy się, że wygrywamy u nas 3:0 i już nie możemy doczekać się kolejnego meczu. Na pewno wiedziałyśmy, że zagrywka będzie bardzo ważna i każda z nas przez ostatnie dni starała się nad nią skupić. Przez resztę play-off ona będzie jednym z ważnych elementów. Cieszymy się również, że system blok-obrona pracował dzięki temu – dodała przyjmująca rzeszowskiej ekipy.

„Zrobiłyśmy malutki kroczek”

Rywalizacja w tej części rozgrywek wciąż toczy się tylko do dwóch zwycięstw. Bielszczanki szansę na rewanż będą miąły we wtorek 7 kwietnia o 17:30. Jeśli BKS ją wykorzysta, to decydujący pojedynek odbędzie się w sobotę 11 kwietnia o 20:00. – Gdy wiedziałyśmy, że będziemy grać z BKS-em, to powiedziałam dziewczynom, że to będzie trudne spotkanie. Skończyło się 3:0 i była przewaga, ale bielszczanki są zespołem, który zawsze walczy. To drużyna, która gra dobrą siatkówkę i ma dobre zawodniczki. Musiałyśmy być skupione i grać swoje. Zrobiłyśmy malutki kroczek. Zawsze wygranie pierwszego meczu dodaje pewności, ale to tylko malutki kroczek, bo już we wtorek drugi mecz w Bielsku-Białej, gdzie na pewno będzie trudno. Mamy mało czasu żeby się przygotować. Mam nadzieję, że do wtorku lepiej się przygotujemy, bo jest kilka rzeczy do poprawy – przyznała trenerka rzeszowianek Jelena Blagojević.

W tym sezonie BKS wygrał tylko jednego seta z Developresem i to we własnej hali. Bielszczanki nie spuszczają jednak głów i wierzą, że mogą jeszcze sprawić problemy Rzeszowiankom. – To my zrobiłyśmy bardzo dużo błędów. Wkradło nam się dziwne zaniepokojenie, stresik. Dla wielu dziewczyn to pierwszy taki play-off i gra w półfinałach. To zrozumiałe. Mam nadzieję, że na następny mecz już wyciągniemy wnioski i zagramy lepszą siatkówkę. Ostatnie mecze z ŁKS-em pokazały, że jesteśmy w stanie grać dużo lepiej. Jeśli my wskoczymy na swój poziom, to ta gra na pewno nie skończy się w trzech setach – stwierdziła Aleksandra Gryka. – Małe błędy kumulują się, podcinają skrzydła. Nie wchodzimy dobrze w set, później jest nam ciężej odrabiać straty. Myślę, że gdybyśmy utrzymały koncentrację na początku setów, to też mogłoby się inaczej potoczyć. Ale nie ma już co gdybać, co by się wydarzyło. Trzeba się skupić, żeby pokazać się z jak najlepszej strony w następnym meczu – podkreśliła.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off TAURON Ligi

PlusLiga