Strona główna » TAURON Liga: Bardzo blisko sensacji w Łodzi! Storck i Damaske uratowały mecz

TAURON Liga: Bardzo blisko sensacji w Łodzi! Storck i Damaske uratowały mecz

inf. własna

fot. Michał Szymański

Co to był za mecz! LOTTO Chemik Police i PGE Budowlane Łódź stworzyły bardzo emocjonujące widowisko w pierwszym meczu ćwierćfinałowym mistrzostw Polski. Policzanki miały nawet piłkę w górze na 3:1, ale ostatecznie o zwyciężczyniach zadecydował tie-break.

Chemik Police w gazie!

Mecz w Łodzi lepiej otworzyły gospodynie. Po ataku Mai Storck i zgaszeniu piłki przechodzącej przez Sasę Planinsec było 4:1. Jednak ekipa z Polic szybko złapała swój rytm gry. Ze skrzydła punktowała Natalia Mędrzyk (6:7). Przyjezdne rozkręcały się z akcji na akcję. Zaczęły czytać grę Łodzianek, co pozwoliło im odskoczyć na 2 oczka (11:9). Policzanki świetnie zagrywały. Po uderzeniu po bloku przez Weronikę Gierszewską było już 14:10 dla przyjezdnych. Przy sześciopunktowym prowadzeniu Chemika (17:11), trener Biernat zdecydował się wprowadzić podwójną zmianę. Na boisku pojawiły się Nadia Siuda i Bruna Honorio. Łodzianki dalej były bezradne. Z kolei Policzanki bardzo dobrze pracowały w obronie. W ofensywie świetnie uderzenia prezentowała Mędrzyk (19:14). Siatkarki Chemika Police były nakręcone. Wychodziło im wszystko. Na siatce kapitalnie pracowała Maja Koput (23:15). Przy trudnej zagrywce Pauliny Damaske, gospodynie odrobiły kilka oczek (24:19). W końcówce poprawiły przyjęcie i zaczęły blokować ataki rywalek, ale ostatni punkt należał do Gierszewskiej (25:22).

Natalia Mędrzyk najmocniejszym ogniwem

Świetny start zaliczyły przyjezdne. Dalej były niesamowicie skuteczne. W ataku bardzo dobrze radziła sobie Julia Orzoł, a na siatce czuwała Maja Koput (5:0). Rozgrywająca z Polic uruchomiła też Kingę Różyńską. Ona popisała się widowiskową czapą na Damaske (9:3). Dalej pewnie prezentowała się Gierszewska (11:4). Łodzianki zdobywały tylko pojedyncze punkty, przełamać niemoc próbowała Storck (9:15). W tym spotkaniu Budowlane były całkowicie bezbronne, miały duże problemy z przyjęciem. Niesamowitą dyspozycję utrzymywała Mędrzyk. Świetnie pracowała w ofensywie i na zagrywce (17:9). Budowlanym Łódź  w drugiej części seta nie wychodziło praktycznie nic.  Za to Chemik Police grał jak natchniony. Katarzyna Partyka bardzo mądrze prowadziła grę, wykorzystywała wszystkie strefy boiska. Liderką zespołu gości była Mędrzyk (22:13). To właśnie ona skończyła ważny kontratak i zamknęła 2. seta (25:15).

Maja Storck poprowadziła Łodzianki

Podrażnione Łodzianki rozpoczęły trzecią partię z impetem – od prowadzenia 4:0. W końcu z bardzo dobrej strony pokazywała się Paulina Damaske, która wcześniej miała duże problemy. Posłała asa serwisowego. Odradzać zaczęła się też szwajcarska atakująca.Po stronie Chemika odrabiać straty starała się Gierszewska (7:5). Błędy w rozegraniu zaczęły się przydarzać Partyce, co od razu przełożyło się na wynik (10:5). Trener Michor zdecydował się na zmiany, wprowadził Matyldę Grabowską i Julię Hewelt. Budowlane Łódź znacznie poprawiły swoją grę (12:8). Odzyskały pewność siebie, której brakowało im od początku meczu. W ataku z krótkiej radziła sobie Joanna Lelonkiewicz (16:11). Bardzo dobre wejście zaliczyła Hewelt, jednak sytuacja Chemika była trudna. Nawet Alicja Grabka popisała się „monster blokiem” (18:13). W końcówce sprytne zagrania zaczęła prezentować Storck (21:16). Nieporozumienie po stronie przyjezdnych dało Łodziankom pierwszą piłkę setową. Ostatnie słowo należało do liderki zespołu z Łodzi. (25:19).

Zacięta końcówka dla gospodyń

Kolejną odsłonę lepiej zaczęły przyjezdne, po kontrze Gierszewskiej było 3:1. Policzanki odbudowały swoją grę. Sprytną kiwką popisała się Orzoł (6:3). Łodzianki nie dawały za wygraną. Damaske zaatakowała na „dwa razy”, co pozwoliło zbliżyć się na punkt jej drużynie (6:7). Przyjezdne jednak szybko zaczęły budować swoją przewagę. W ofensywie szalała Gierszewska (11:7). Prowadzenie gości nie trwało długo. Popis gry dała Damaske, która popisała się zarówno blokiem, jak i punktową zagrywką. To pozwoliło doprowadzić im do remisu po 12. Łodzianki poszły za ciosem, w ofensywie niezastąpiona była Storck (15:13). Sytuacja bardzo szybko się zmieniała. Tlen odzyskały przyjezdne. Mędrzyk zatrzymała na siatce Storck (18:16). Policzanki włączyły „5. bieg” , odzyskały swój rytm gry i punktowały raz za razem (20:16). Sytuację próbowała ratować Rodica Buterez, która posłała asa. Po raz kolejny Łodzianki odrobiły straty po bloku Lelonkiewicz (22:22). Gra zaczęła się toczyć punt za punkt (24:24). Set zakończył się po nieudanej obronie siatkarek Chemika Police (27:25).

Budowlane uciekły spod ostrza

Napędzone Łodzianki z impetem weszły w tie-breaka. Pojedynczym blokiem na Gierszewskiej popisała się Damaske, a dodatkowo Mędrzyk zaatakowała w aut (4:0). Policzanki były nieco przygaszone. Popełniały coraz więcej błędów własnych. Maja Koput zaserwowała w siatkę i na tablicy wyników pojawiło się 7:3. Budowlane przy zmianie stron boiska utrzymywały czteropunktowe prowadzenie. Od początku 5. seta solidnie prezentowała się Buterez. Gospodynie zaczęły świetnie pracować blokiem. Zatrzymały atak Hewelt (10:6). Policzanki próbowały jeszcze gonić rywalki, ale Budowlane prezentowały się coraz pewniej. Po kiwce w linię ich atakującej prowadziły już 13:8. Mecz zamknęła udanym zbiciem Storck (15:9).

MVP: Maja Storck

PGE Budowlani Łódź – LOTTO Chemik Police 3:2
(22:25, 15:25, 25:19, 27:25, 15:9)

Składy zespołów:
Budowlani: Grabka (6), Damaske (24), Lelonkiewicz (8), Storck (32), Buterez (6), Planinsec (12), Łysiak (libero) oraz Drużkowska (1), Siuda i Honorio
Chemik: Partyka (5), Mędrzyk (22), Koput (11), Gierszewska (16), Orzoł (17), Różyńska (3), Nowak (libero) oraz Hewelt (5), Grabowska (1) i Ropela-Puzdrowska (libero)

Zobacz również:
Wyniki i terminarz fazy play-off TAURON Ligi

PlusLiga