Strona główna » TAURON Liga. Zacięta walka w Bydgoszczy

TAURON Liga. Zacięta walka w Bydgoszczy

inf. własna

fot. Michał Szymański

Choć LOTTO Chemik Police wysoko postawił poprzeczkę PGE Budowlanym Łódź w ćwierćfinale TAURON Ligi, nie zaczął dobrze rywalizacji o 7. miejsce. Policzanki mimo otwarcia meczu zwycięstwem do 14 w kolejnych dwóch setach musiały uznać wyższość Metalkasu Pałac Bydgoszcz. Drużyna z Polic po zaciętej walce doprowadziła do tie-breaka, którego jednak przegrała.

Mocne otwarcie Chemika Police

Policzanki zanotowały najlepsze możliwe wejście w mecz. Od samego początku czujnie pracowały w bloku, asa serwisowego dołożyła Natalia Mędrzyk. Przywitały się więc z rywalkami serią 4:0. To nie był jednak koniec, bo w kontrach dobrze radziła sobie Julia Orzoł. Chemik odskoczył więc na 7:2. Bydgoszczanki miały duże problemy w ofensywie. Pilnowana na siatce była Emilia Pinczewska i nie kończyła wielu swoich akcji. Nie dawała rady również Monika Jagła, która wyjątkowo wystąpiła na pozycji przyjmującej. Przyjezdne po prostu robiły swoje, kończąc niemal każdą dłuższą wymianę. Wkrótce prowadziły już 17:8. Przy piłce setowej dystans wcale nie był mniejszy.

Do ostatniej piłki

Podobnie wyglądał set numer dwa. Na 2:0 swój zespół wyprowadziła Mędrzyk. Wysoki poziom niezmiennie prezentowała Weronika Gierszewska. Policzanki przy stanie 7:3 miały na koncie kolejne dwa bloki i trzy wybloki. Praca w tym elemencie była dużą przewagą przyjezdnych. Później jednak celną zagrywką popisała się Jagła – 7:8. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Gospodynie wykorzystały swój moment. Gabriela Dębowska postraszyła asem serwisowym, a ważne akcje kończyła Monika Głodzińska. Tym samym Pałac Bydgoszcz odskoczył na 18:15. W decydujących fragmentach seta musiał jednak utrzymać koncentrację, bo Policzanki doprowadziły do remisu 21:21. Długą rywalizację na przewagi blokiem wygrały miejscowe.

Bydgoszczanki kolejną partię rozpoczęły od 2:0, ale szybko odpowiedziały rywalki. Po stronie Chemika wciąż był duży potencjał w bloku. Radziły sobie również z pierwszą akcją, mając problemy w przyjęciu. Wkrótce wynik przechylił się na korzyść podopiecznych Dawida Michora – 7:10. Później jednak sprawy w swoje ręce ponownie wzięła Marta Pol, a Jagła przetestowała przyjęcie rywalek i doszło do remisu 13:13. Wymiana punkt za punkt toczyła się przez dłuższy moment, dając minimalną przewagę raz jednym, raz drugim. Policzanki miały w garści tę partię przy stanie 23:21, ale w ważnych momentach przypominała o sobie Pol. Również ona zamknęła rywalizację blokiem.

Wzloty, upadki i jedyne sprawiedliwe rozstrzygnięcie

Grę Chemika Police ciągnęła Mędrzyk. Gdy kolejny blok dołożyła Maja Koput, przyjezdne miały zapas 3:1. Nie potrafiły jednak wykorzystać. Słabo prezentowały się Orzoł i Gierszewska, a do tego doszły problemy w przyjęciu. Blokiem zaczęły pracować Bydgoszczanki. Na półmetku Pinczewska podejmowała dobre decyzje w ataku i to gospodynie przejęły kontrolę nad setem – 13:11. Zwrotów akcji nie brakowało i znów zapowiadała się wyrównana końcówka, gdy Julia Hewelt skończyła atak na 18:19. Bydgoszczanki stanęły w miejscu, kiedy na zagrywce pojawiła się Mędrzyk, a na siatce podziałała Koput. Z zapasem 23:20, Policzanki miały komfort i nieśmiało mogły myśleć o tie-breaku. Ten scenariusz zrealizowała asem serwisowym Koput.

Równą grą charakteryzował się również decydujący set (2:2, 5:5). Po stronie Chemika najczęściej punktowała Orzoł, a gospodynie miały duże wsparcie Pol. Przy zmianie stron bliżej do zwycięstwa było ekipie z Bydgoszczy. Przyjezdne musiały gonić wynik, ale błędy własne im tego nie ułatwiały – 12:9. Decydujący punkt wywalczyła Głodzińska, a więc Pałac Bydgoszcz będzie miał małą przewagę przed meczem rewanżowym.

MVP: Marta Pol

Metalkas Pałac Bydgoszcz – LOTTO Chemik Police 3:2
(14:25, 31:29, 25:23, 22:25, 15:13)

Składy zespołów:
Pałac: Pol (23), Jagła (6), Łyczakowska (1), Foucher (7), Pinczewska (19), Dębowska (17), Ziółkowska (libero) oraz Głodzińska (13) i Sobalska
Chemik: Różyńska (9), Mędrzyk (17), Gierszewska (19), Partyka, Orzoł (21), Koput (15), Nowak (libero) oraz Grabowska, Hewelt (5) i Przybyło

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off TAURON Ligi

PlusLiga

  • PlusLiga. Tym razem faworyci nie pozostawili złudzeń

    PlusLiga. Tym razem faworyci nie pozostawili złudzeń

  • PlusLiga: W Bełchatowie mecz pod znakiem liczby 556

    PlusLiga: W Bełchatowie mecz pod znakiem liczby 556

  • PlusLiga. Mieli piłkę na półfinał, zagrają 3. mecz

    PlusLiga. Mieli piłkę na półfinał, zagrają 3. mecz