KS DevelopRes Rzeszów w niedzielnym hicie TAURON Ligi pokonał u siebie PGE Budowlanych Łódź 3:1. Choć początek Rysicom, nie wyszedł, to później było wyłącznie lepiej. Spotkanie podsumowały Aleksandra Szczygłowska i Dominika Pierzchała. Swoje 'pięć groszy’ dorzucił bezradny trener Łodzianek, Maciej Biernat.
Ciężka praca popłaca!
Mecz Rysic z Budowlanymi, to nie jedyne niedzielne starcie na Podpromiu. Parę godzin wcześniej Asseco Resovia Rzeszów podejmowała PGE Projekt Warszawa. Oba mecze cieszyły się sporym zainteresowaniem, a nieco dłużej niż trzy sety ze swoimi przeciwniczkami powalczyły mistrzynie Polski. KS DevelopRes Rzeszów pokonał 3:1 PGE Budowlanych Łódź i było to emocjonujące spotkanie, które niemal przez cały czas stało na wysokim poziomie. Dodatkowo czempionki były żądne rewanżu, co udało im się osiągnąć.
– Ta praca, którą włożyłyśmy w przygotowania do tego mecz przyniosła owoce. Te końcówki były nerwowe, ale na naszą korzyść. Tak samo było, myślę, że w meczu Ligi Mistrzyń z drużyną z Paryża i tutaj myślę, że mogę porównać obie te sytuacje. Takie właśnie końcówki umacniają, więc bardzo się cieszymy. (…) Chciałyśmy się odgryźć i na pewno ciężko pracowałyśmy. Dziewczyny z Budowlanych grają bardzo dobrze, zwłaszcza blok obrona, więc musiałyśmy szukać swoich szans i myślę, że to się dzisiaj udało – powiedziała po niedzielnym spotkani defensorka rzeszowskich Rysic, Aleksandra Szczygłowska.
Konsekwencja kluczem?
Takie mecze, jak ten niedzielny, są dla Rzeszowianek na wagę złota. Poziom TAURON Ligi nie powala, a aby grać z najlepszymi w Europie trzeba przecierać się z mocnymi drużynami. Dobitnie zwracał uwagę na ten problem szkoleniowiec Rysic, gdy te ostatnio miały gorszy czas. Wszystko jednak zdaje się wracać na właściwe tory, a gospodyniom ostatniego pojedynku pozostaje cieszyć się z rezultatu.
– Myślę, że wygrałyśmy cierpliwością i zespołowością. Po tych ostatnich, naprawdę ciężkich meczach, myślę, że potrzebowałyśmy takich starć jak to z zespołami z Paryża czy Łodzi, aby poczuć pewność siebie. Wydaje mi się, że wierzymy w siebie do końca, bez względu na to, jaki jest wynik. Pchamy ten wózek razem i wygrywamy te najważniejsze momenty – dodała od siebie MVP hitowego pojedynku, Dominika Pierzchała.
Nie ma miejsca na zawahania
Niekoniecznie z wyniku, ale z postawy swoich podopiecznych jest zadowolony szkoleniowiec gościń. Jest nad czym pracować, niemniej oba zespoły przez większość czasu szły łeb w łeb. O rezultacie zwykle decydowały detale, a wiele wskazuje na to, że był to taki przedsmak meczów o medale mistrzostw Polski.
– Spotkanie pokazało wyraźnie, że nie ma ani ułamka sekundy żeby poczuć się pewnie w grze z tak mocnym zespołem. Trzeba cały czas długo i cierpliwie budować akcję, aby zdobywać punkty i budować przewagę. Nie utrzymaliśmy końcówek i jest szkoda, że ten mecz nie potoczył się w tych końcówkach inaczej – skomentował trener PGE Budowlanych Łódź, Maciej Biernat.
Oba zespoły dalej są w grze na trzech frontach. Oprócz TAURON Ligi mowa tutaj o Lidze Mistrzyń, oraz pomału finiszujących rozgrywkach Pucharu Polski.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz TAURON Ligi sezon 2025/2026









