BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała i ŁKS Commercecon Łódź utworzyły jedną z czterech par w ćwierćfinale TAURON Ligi. W pierwszym meczu zaliczkę zbudowały sobie podopieczne Bartłomieja Piekarczyka, choć musiały się pilnować, bo ten mecz był pełen wzlotów i upadków.
Miłe złego początki
Gra BKS-u Bielsko-Biała od początku meczu opierała się na dobrej formie Kertu Laak. Gospodynie szybko zbudowały prowadzenie 5:2 przy długich wymianach. Szybko jednak sprawy w swoje ręce wzięła Regiane Bidias i szybko doszło do wyrównania. Obie ekipy mocno szarpały w przyjęciu, ale środkowe dźwigały brzemię wymagających piłek. Choć na moment ŁKS odskoczył na dwa „oczka”, to znów doszło do remisu przy stanie 11:11. Bielszczanki zaczęły popełniać błędy własne na półmetku. Gdy zagrywkę zepsuła Laak, znów zapas punktowy miały Łodzianki – 12:15. Z czasem poprawiło się przyjęcie przyjezdnych, ale też skuteczność Bidias i Mariany Brambilli w ofensywie robiły różnicę. Sama Laak na skrzydle nie była w stanie wystarczająco odpowiedzieć rywalkom – 19:23. Zagrywka w końcówce odegrała kluczową rolę i ełkaesianki domknęły seta na swoją korzyść.
BKS Bielsko-Biała jak nowo narodzony!
Trener Bartłomiej Piekarczyk postawił na zmianę na pozycji – Klaudię Nowakowską zastąpiła Reka Bozoki-Szedmak. Bielszczanki otworzyły seta podobnie, jak poprzednio, czyli od prowadzenia 2:0. Węgierka odciążyła trochę Laak w ataku, co zmieniło grę gospodyń na bardziej różnorodną. Później blokiem popracowała Martyna Borowczak i zrobiło się 8:5. Przerwa dała trochę oddechu Łodziankom, które z pomocą Brambilli doprowadziły do remisu. Wtedy też spadła jakość ataku po stronie BKS-u. W pewnym momencie wicemistrzynie Polski prowadziły 13:11, ale można było przewidzieć kolejne zwroty akcji, bo spotkanie było pełne wzlotów i upadków. Bielszczanki narodziły się na nowo przy serwisie Nikoli Abramajtys, która dołożyła nawet trzy asy. Świetna seria dała im duży komfort w decydującym momencie seta – 23:14. Druga partia zakończyła się błędem wystawy po stronie ŁKS-u.
Taka już jest TAURON Liga…
Bardzo niepewnie weszły w trzecią odsłonę podopieczne Adriana Chylińskiego. Choć atakowały pięciokrotnie, to nie skończyły ani jednej piłki – to poskutkowało sporą stratą. Gdy zatrzymana została jeszcze Weronika Centka-Tietianiec, Bielszczanki prowadziły już 5:0. Świetną zagrywką cały czas kąsała rywalki Abramajtys. Siatkarki z Łodzi często musiały grać na wysokiej piłce, bo fatalnie wyglądało ich przyjęcie. Utrzymywał się więc spory dystans – 13:6. Jedynie Anastazja Hryszczuk próbowała coś zdziałać, ale Bielszczanki grały jak zespół kompletny i nic sobie nie robiły z pojedynczych dobrych momentów rywalek. Przy wyniku 19:9 ciężko było myśleć o innym scenariuszu, niż tym korzystnym dla gospodyń. Próbowała jeszcze poderwać zespół do walki Anna Obiała (21:16), ale rywalki nie pozwoliły doprowadzić do niebezpiecznej dla nich sytuacji.
Od dłuższych wymian zaczął się kolejny set. Łodzianki dobrze radziły sobie w kontrach – 0:2. Później jednak same sobie odebrały prowadzenie, notując błędy własne w ofensywie. Blok na Hryszczuk dał gospodyniom zapas 5:2. Lepsze przyjęcie BKS-u było kluczowe w tym secie, a do tego dochodziła jeszcze czujna praca blokiem. Cały czas wynik był po stronie miejscowych, choć rywalki mocno naciskały. Nie dawała rady Bozoki-Szedmak, za to asem w rękawie Łodzianek okazała się Daria Szczyrba. Na półmetku doszło do przekazania pałeczki – 14:16. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. W ważnym momencie zaskoczyła zagrywka Aleksandry Gryki – 20:18. Nerwy lepiej kontrolowały Bielszczanki. Decydujący punkt na ich konto trafił po zerwanym ataku Thany Fayad.
MVP: Adriana Adamek
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała – ŁKS Commercecon Łódź 3:1
(20:25, 25:17, 25:20, 25:21)
Składy zespołów:
BKS: Gennari (3), Borowczak (10), Abramajtys (10), Laak (24), Nowakowska (1), Gryka (10), Adamek (libero) oraz Bozoki-Szedmak (12)
ŁKS: Gajer, Brambilla (8), Stefanik (9), Centka-Tietianiec (6), Bidias (11), Obiała (10), Pawłowska (libero) oraz Kowalczyk, Hryszczuk (11), Szczyrba (7) i Fayad (4)
Zobacz również:
Terminarz i wyniki fazy play-off TAURON Ligi 2025/2026









