TAURON Liga zmierza powoli do końca, jeżeli chodzi o fazę zasadniczą rozgrywek. Siatkarki LOTTO Chemika są już praktycznie pewne miejsca w ósemce. Kinga Różyńska w rozmowie ze Strefą Siatkówki opowiedziała o jasnym celu na kolejną część sezonu.
Ważne trzy punkty i jasny cel
Siatkarki LOTTO Chemika Police nie dały w piątek większych szans ŁKS-owi Commercecon Łódź, nie oddały rywalkom nawet seta. Trzy punkty pozwoliły policzankom zbliżyć się więc do awansu na piąte miejsce w tabeli. – Takie zwycięstwa na pewno cieszą i będą kluczowe w końcowym układzie tabeli po rundzie zasadniczej. To jest nasz cel. Chcemy w każdym meczu walczyć o pełną pulę i jak najbardziej dla nas korzystne rozstawienie – podkreśliła po meczu w rozmowie ze Strefą Siatkówki Kinga Różyńska.
Zwycięstwa budują
W ostatnim czasie podopieczne Dawida Michora prezentują wysoką dyspozycję, co na pewno jest istotne w kontekście najważniejszej części sezonu. Chemik w dwóch ostatnich meczach zmierzy się z ITA TOOLS Stalą Mielec i MOYA Radomką Radom. Na pewno jest podbudowany ostatnimi wynikami, ale w klubie mają świadomość jednego. Wiedzą, że łatwo nie będzie. – Z całą pewnością to buduje. Przed nami teraz dwa trudne mecze, w których musimy pokazać jeszcze większą determinację. Przeciwniczki na pewno nie odpuszczą. W tej końcówce fazy zasadniczej każdy walczy o jak największą ilość punktów. Zostały ostatnie dwie kolejki, które będą kluczowe – nie ukrywa środkowa Chemika Police. Zarówno Stal, jak i Radomka są zespołami, które wciąż mają nadzieję na udział w play-off.
LOTTO Chemik Police zajmuje w tabeli szóste miejsce tracąc zaledwie trzy punkty do piątego ŁKS-u.
Plan na finisz sezonu zasadniczego
Policzanki na ostatnie cztery mecze wygrały trzy a jedyną porażkę zanotowały przeciwko ekipie z Bydgoszczy. Kinga Różyńska podkreśliła, że jej zespół skupia się nie na tym, z kim zagra w play-off tylko na innym zadaniu. – My z meczu na mecz chcemy być coraz lepsze. Chcemy być skupione na tym, co mamy robić, na tym jaką mamy taktykę. W ostatnich meczach pokazałyśmy, że potrafimy to robić – zakończyła.
Zobacz również:
Julia Orzoł po meczu z ŁKS Commercecon Łódź









