Strona główna » Julia Orzoł szczerze o tym, co ją cieszy po ostatnich meczach Chemika Police

Julia Orzoł szczerze o tym, co ją cieszy po ostatnich meczach Chemika Police

inf. własna

fot. Michał Szymański

Siatkarki LOTTO Chemika Police w końcówce fazy zasadniczej prezentują znakomitą dyspozycję. W piątek pewnie pokonały ŁKS Commercecon Łódź. W rozmowie ze Strefą Siatkówki Julia Orzoł zdradziła, co ją cieszy w kontekście ostatnich meczów.

Stabilizacja gry i realizacja taktyki

Siatkarki LOTTO Chemika Police w końcówce fazy zasadniczej prezentują się naprawdę dobrze. W piątek bez problemów poradziły sobie z ŁKS Commercecon Łódź. Podopieczne Dawida Michora od samego początku kontrolowały boiskowe wydarzenia. – Cieszę się, że to już drugie spotkanie, kiedy gramy stabilnie. Nie panikujemy, nie wkradają się w naszą grę żadne „chochliki”, jak to było na początku tego sezonu. To na pewno jest budujące, najważniejsze jest to, że jest ta stabilność. Bardzo ciężko nad tym pracowałyśmy. Nie jest to coś, co się pojawiło nagle, tylko efekt procesu. Zrobimy wszystko, aby to utrzymać. – mówiła po meczu zadowolona Julia Orzoł.

Policzanki znakomicie zagrały w elemencie bloku, zdobyły tym elementem 15 punktów. – To prawda. Realizacja naszej taktyki stała na najwyższym poziomie. To jest bardzo pozytywne, że potrafimy trzymać się naszych założeń – przyznała przyjmująca.

Liderki dwie

W piątkowym meczu MVP została wybrana Weronika Gierszewska, która zdobyła dla Chemika 19 oczek przy wysokiej 63% skuteczności ataku. Kolejne dobre spotkanie rozegrała także Natalia Mędrzyk, która zapunktowała 18 razy. Nie ułatwiły swojej byłej drużynie życia (śmiech). Jestem ciekawa zresztą, czy to gdzieś w ich głowach siedziało. Dziewczyny wykonały kawał dobrej roboty, myślę, że każda dołożyła swoją cegiełkę do sukcesu i każda była potrzebna – przyznała Julia Orzoł.

Plany na ostatnie dwa mecze

LOTTO Chemik Police aktualnie zajmuje szóste miejsce w tabeli. Do piątego ŁKS-u traci już tylko trzy oczka. – To jest fajnie, że możemy grać nie tylko o to, aby się utrzymać na miejscu premiowanym grą w play-off. Gramy o to, aby cały czas się wspinać jak najwyżej w tabeli . Nie skupiamy się jednak na tym. Mamy w głowach to, że chcemy zaprezentować jak najlepszą siatkówkę – nie ukrywa Orzoł. Policzanki nie koncentrują się na tym, z kim zagrają w dalszej części sezonu. – Liga nas już nauczyła, że możemy spodziewać się wszystkiego. Skupiamy się na swoich zadaniach i to jest najważniejsze – tłumaczy przyjmująca zespołu z Polic. Na zakończenie fazy zasadniczej Chemik zmierzy się z zespołami z Mielca i Radomia. – Plan na te mecze to nasza najlepsza siatkówka i ta dyscyplina i stabilność, która jest z nami od kilku spotkań – zakończyła Julia Orzoł.

PlusLiga