BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała znów napisał historię. Podopieczne Bartłomieja Piekarczyka we wtorek pokonały KS DevelopRes Rzeszów w półfinale mistrzostw Polski 3:2. Była to ważna wygrana dla całego klubu, gdyż siatkarki z Bielska-Białej na wygraną w 1/2 finału krajowej ekstraklasy czekały aż 13 lat. Choć w poprzednich latach także meldowały się w tym etapie, to ani razu nie pokonały ówczesnych rywalek.
Sensacja wisi w powietrzu?
Takiego obrotu spraw niewielu kibiców TAURON Ligi mogło się spodziewać. Mistrzynie Polski niespodziewanie męczą się w półfinałach, a ostatni wtorkowy mecz zakończył się wygraną BKS-u BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:2. Dzięki temu zmagania w tej parze nieco się wydłużyły.
W sobotę KS DevelopRes Rzeszów spróbuje postawić kropkę nad „i”, mając nadzieję na obronę tytułu. Nie zmienia to jednak faktu, że oponentki mają sensację na tacy. Zwycięstwo u siebie nad Rysicami dla Bielszczanek miała wymiar również symboliczny. Dla BKS-u był to pierwszy wygrany półfinał od 13 lat.
Po 13 latach!
Choć podopieczne Bartłomieja Piekarczyka od paru sezonów pukały do czołówki, zdobywając przed dwoma laty brąz, to w meczach 1/2 finału były bezradne. Każdorazowo góra były faworytki… aż do pamiętnego wtorku.
– Czy wiecie, że na wygrany mecz w półfinale czekaliśmy aż 13 lat?! Ostatni raz półfinałowe spotkanie wygraliśmy 5 kwietnia 2013. Był to mecz na wyjeździe w Dąbrowie Górniczej, gdzie BKS pokonał MKS 3:1. W całej rywalizacji lepsze były Dąbrowianki, które awansowały do finału. Bielszczanki z kolei skończyły bez medalu Jeszcze dłużej czekaliśmy na zwycięstwo w półfinałowym meczu rozgrywanym na naszym boisku. Miało to miejsce 13 maja 2011 roku, gdy pokonaliśmy Muszyniankę 3:2. Rywalizację o awans do finału przegraliśmy, ale zdobyliśmy wówczas brązowy medal wygrywając z MKS Dąbrowa Górnicza – czytamy na klubowych mediach społecznościowych.
Na zdjęciu poniżej drużyna z sezonu 2012/2013.

Trzeci, i decydujący, mecz półfinałowy z udziałem KS-u DevelopRes Rzeszów i BKS-u BOSTIK ZGO Bielsko-Biała zostanie rozegrany już w sobotę – 11 kwietnia. Pierwszy gwizdek ma wybrzmieć o godzinie 20:00. Choć sensacja wisi w powietrzu, to Podpromie jest twierdzą szczególnie ciężką do zdobycia. Ponadto faworytkami dalej pozostają broniące złota Rysice.
W finale są już siatkarki PGE Budowlanych Łódź, które w dwóch meczach pokonały największa niespodziankę rozgrywek, UNI Opole.
Zobacz również:
Dojrzały i wyszarpały! PGE Budowlani Łódź są już w finale. Co na to Rysice?









