Strona główna » Szymon Jakubiszak: Musimy od początku do końca grać tak samo agresywnie

Szymon Jakubiszak: Musimy od początku do końca grać tak samo agresywnie

indykpolazs.pl, opr. własne, Radio UWM FM

fot. Indykpol AZS Olsztyn

Wygląda na to, że trener Marcelo Mendez wprowadził  świeży oddech do gry i postawy na boisku zawodników Asseco Resovii Rzeszów. Ekipa z Podkarpacia pod wodzą nowego szkoleniowca wygrała drugie spotkanie z rzędu, awansując tym samym na szóste miejsce w tabeli ligowych rozgrywek. Z kolei nieudaną inauguracje w nowym, 2022 roku zaliczyli siatkarze prowadzeni przez Javiera Webera. W pierwszej partii olsztyńscy gracze nie skończyli kilku ważnych piłek meczowych, co miało niekorzystny wpływ na mentalność gości oraz ich dalszą grę.

– Pierwszy set był dla nas bardzo trudny, przegraliśmy go na przewagi. Mieliśmy dużą szansę, aby wygrać tę odsłonę. Nie jest natomiast dopuszczalne, że wychodzimy na drugi set i czekamy na to, co się wydarzy. Musimy od początku do końca grać tak samo agresywnie – ocenił mecz środkowy Szymon Jakubiszak.

Początkowo rywalizacja między akademikami z Olsztyna, a rzeszowianami układała się niezwykle zacięcie. Po pierwszym secie wydawać by się mogło, że obie drużyny do końca spotkania utrzymają stabilny poziom swojej gry. Błędy własne, które pojawiły się w trzeciej partii po stronie siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn sprawiły, że olsztynianie ostatecznie ulegli rzeszowskiej drużynie 0:3 – Przede wszystkim czujemy frustrację i złość sportową. Przed meczem nie obiecywaliśmy sobie zbyt wiele, jednak liczyliśmy na walkę i punkty. Myślę, że tę walkę można było zobaczyć w pierwszym i drugim secie. Niestety w trzeciej odsłonie się zablokowaliśmy, a Resovia bardzo dobrze wykorzystała swoją szansę – skwitował rozgrywający olsztyńskiej drużyny Jan Firlej. – Szkoda trochę straconych możliwości, jednak w całym meczu możemy dostrzec pozytywy, między innymi bogaty materiał do analizy. To, co nie funkcjonowało zbyt dobrze, to przede wszystkim zagrywka. Uważam, że jako zespół jesteśmy w stanie lepiej zagrywać. Dzisiaj trochę tego brakowało, nie byliśmy w stanie odrzucić Rzeszowa od siatki – dodał zawodnik.

Drużyna od poniedziałku, 27 grudnia rozpoczęła treningi z nowym, argentyńskim szkoleniowcem Javierem Weberem. Obaj zawodnicy przyznali, że współpraca z trenerem dobrze się układa, potrzeba jednak czasu na to, aby lepiej się poznać – Przez ostatnie dni wdrażaliśmy nowy system gry trenera. Nie jest to prosta sprawa, aby zrobić to z dnia na dzień. Dla nas wszystkich są to nowe rzeczy. Jednak cały zespół ufa trenerowi. Już dzisiaj myślę, że system blok-obrona wygląda bardzo fajnie – powiedział na antenie Radia UWM FM rozgrywający.

Kolejnym rywalem Indykpolu AZS Olsztyn będzie PGE Skra Bełchatów, którą akademiccy siatkarze podejmą przed własną publicznością w najbliższą sobotę – Myślę, że to spotkanie od strony mentalnej będzie wyglądało lepiej. Na hali będą nasi kibicie, a to na pewno pozytywnie wpłynie na naszą grę – stwierdził Szymon Jakubiszak.

PlusLiga