Włodarze PGE GiEK Skry Bełchatów postanowili wytoczyć potężne działa przed sezonem 2026/2027. Po kilku ogłoszeniach na temat przedłużanych kontraktów pojawiła się także kolejna informacja, której bohaterem jest… Jakub Nowak, o czym poinformował portal „lodzkisport.pl”. Środkowy reprezentacji Polski otrzymał w 2025 roku zaufanie od Nikoli Grbicia i sięgnął z biało-czerwonymi po brązowy medal mistrzostw świata oraz złoty krążek w Lidze Narodów.
Skra Bełchatów zbroi się przed kolejnym sezonem
Władze PGE GiEK Skry Bełchatów już o kilku tygodni odkrywają karty na rywalizację w sezonie 2026/2027. Kontrakty zostały przedłużone z m.in.: Grzegorzem Łomaczem, Arkadiuszem Żakietą, Michałem Szalachą, Mateuszem Nowakiem, czy Mateuszem Nowakiem. Te informacje na pewno wlewają w serca kibiców nadzieje tuż przed tegorocznymi play-offami, co nie oznacza końca sezonu, ponieważ siatkarze z Bełchatowa na pewno powalczą, o jak najlepszy wynik. Nie będzie to łatwe zadanie, ponieważ już w ćwierćfinale ekipa prowadzona przez Krzysztofa Stelmacha zmierzy się z aktualnym mistrzem Polski – Bogdanką LUK Lublin.
„Nowaki” pomogą w Bełchatowie
Jakub Nowak po znakomitym sezonie kadrowym występował w drużynie Steam Hermarpolu Politechniki Częstochowa. Mimo, że na „papierze” zespół wyglądał bardzo obiecująco sezon 2025/2026 skończył na ostatnim miejscu w PlusLidze z dorobkiem… 17 punktów. Sytuację w klubie spod Jasnej Góry chce za wszelką cenę wykorzystać Skra Bełchatów. Mówi się, że właśnie w drużynie Krzysztofa Stelmacha ma występować młody, perspektywicznym środkowy, który stworzy duet z… Mateuszem Nowakiem.









