Strona główna » Faworytka opuściła mistrzostwa świata. Teraz zdecydowała się na szczere wyznanie

Faworytka opuściła mistrzostwa świata. Teraz zdecydowała się na szczere wyznanie

opr. własne

fot. Gregor Fischer/dpa/Alamy Live News

Mistrzostwa świata w siatkówce plażowej odbyły się w dniach 14-23 listopada. Murowanymi faworytkami do medalu były Brazylijki, Duda Lisboa i Ana Patricia Silva Ramos – złote medalistki olimpijskie. Niespodziewanie jednak zrezygnowały z udziału w trakcie turnieju. Dlaczego? 27-latka przekazała ważną wiadomość za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

Mistrzynie olimpijskie wycofały się z czempionatu

Duda Lisboa to jedno z najgłośniejszych ostatnio nazwisk w siatkówce plażowej. Brazylijka ma na swoim koncie przede wszystkim cenny złoty medal z ostatnich igrzysk olimpijskich. W Paryżu świętowała złoty medal z Aną Patricią Silvą Ramos. W wielkim finale pokonały wówczas kanadyjski duet Melissa/Brandie 2:1.

To jednak nie jedyny duży sukces Brazylijki. Przed laty odbierała m.in. złoto i srebro mistrzostw świata. W swojej karierze zaliczyła także triumf w cyklu World Tour 2018. Złoty krążek zdobywała wówczas z Agathą Bednarczuk – brazylijską siatkarką z polskimi korzeniami.

Złote medalistki olimpijskie, które razem grają od 2022 roku, miały wystąpić na tegorocznych mistrzostwach świata. Plażowy czempionat był zaplanowany na dni 14-23 listopada w Australii, a brazylijski duet był jednym z murowanych faworytów do złotego krążka. Niespodziewanie jednak wycofał się z turnieju, tuż po wygranej z Portorykankami Marią Gonzalez i Allanis Navas.

Szczere wyznanie Brazylijki

Wydawało się, że decyzja była podyktowana problemami zdrowotnymi. We wcześniejszych starciach zmagała się z nimi partnerka Dudy, która skarżyła się na ból mięśnia dwugłowego. Ostatnio jednak okazało się, że powód rezygnacji był znacznie głębszy.

Duda Lisboa opowiedziała o wszystkim we wpisie na swoim Instagramie. Przyznała, że cierpi na problemy psychiczne i zmaga się z atakami lękowymi. – Już od około roku okazuję znaki, że coś jest nie tak. W kilku meczach sezonu doszło do wielu ataków lękowych. Ostatni i najsilniejszy był właśnie w meczu z duetem z Portoryko. Wygrałyśmy pojedynek, ale stało się jasne, że muszę szanować swoje granice. Stawką było moje zdrowie. Z drugiej strony, mój partner od jakiegoś czasu zmaga się z dyskomfortem tylnych uda i jest nieustannie oceniany w miarę postępów w zawodach. To właśnie wtedy, we wspólnym porozumieniu z komisją techniczno-lekarską i dyrektorem technicznym CBV, po wcześniejszych ocenach, zdecydowaliśmy się nie kontynuować turnieju. To bardzo trudna decyzja, ponieważ chcę rywalizować. Ale w tym momencie potrzebuję pauzy – wyjaśniła Lisboa.

Brazylijka przyznała również, że rozłąka z najbliższymi to jedna z najtrudniejszych kwestii w jej karierze siatkarki. – Z siatkówką jestem związana od 12. roku życia. Przez prawie 11 miesięcy w roku jestem w podróży, bez rodziny. Niczego nie żałuję, ale czasem trzeba zrobić krok w tył, żeby ruszyć do przodu.

Zobacz również:
Szanse dwie, krążek jeden! Polski duet wicemistrzem świata do lat 21

PlusLiga