Strona główna » Projekt Warszawa nie przekonał Lucarelli’ego? Kosmiczne oczekiwania gwiazdy

Projekt Warszawa nie przekonał Lucarelli’ego? Kosmiczne oczekiwania gwiazdy

otempo.com.br

fot. Alamy

Ricardo Lucarelli nie będzie jednak graczem PGE Projektu Warszawa. Stołeczny klub wycofał się ze starań o 34-latka. Zdaniem portalu otempo.com.br w grze dalej jest Itambe/Minias, choć Brazylijczyk nie chciał wracać do ojczyzny. W przypadku skorzystania z oferty niewiadomą pozostaje transfer do Superligi Heneriue Honorato, który od dwóch sezonów gra w Ślepsku Malow Suwałki.

Nie chciał wracać…

Nieco ponad tydzień temu informowaliśmy, że Ricardo Lucarelli jest blisko związania się z PlusLigą. Słynnym Canarinhos miał być zainteresowany m.in. PGE Projekt Warszawa. Doświadczony przyjmujący za kontrakt zażądał sporej sumy, a jego celem było zostanie na Starym Kontynencie. Bohater reprezentacji Brazylii chciał grać w topowych drużynach z Europy, nie widząc dla siebie szansy na powrót do ojczyzny, gdzie mimo wszystko poziom jest niższy. Nie zmienia to jednak faktu, że 34-latekiem interesowało się też tamtejsze Itambe/Minias, w którym siatkarz grał w latach 2010-2013.

Ricardo Lucarelli w PlusLidze jeszcze nie miał szans występować i wiele wskazuje na to, że już w niej nie wystąpi. W 2024 roku 34-latek związał się z japońskim JTEKT Stings Aichi, grając tam także w bieżącym sezonie. Wcześniej lewoskrzydłowy był związany głównie z włoskimi klubami, reprezentując barwy takich gigantów jak Itas Trentino, Cucine Lube Civitanova i Gas Sales Bluenergy Piacenza.

Jedno nie wyklucza drugiego?

Teraz portal otempo.com.br przekazał nowe wieści w sprawie potencjalnego związania się siatkarza z brązowym medalistą mistrzostw Polski. Bruno Voloch informuje, że PGE Projekt Warszawa przestał już zabiegać o doświadczonego Kanarka. Na stole negocjacyjnym pozostaje jednak dalej oferta Itambe/Minias.

Chcący powrócić na szczyt klub, otworzył się na nowe, budując mocną kadrę na sezon Superligi 2026/2027. Od początku zakładano ściągnięcie Lucarelli’ego. Pomimo jego częstych urazów, klub postawił wszystko na jedną kartę, oferując mu kontrakt w wysokości 500 tys. dolarów za sezon. Plan B natomiast zakładał ściągnięcie do siebie ze Ślepska Malow Suwałki Henrique Honorato.

Stanowcza odmowa 34-latka nie zniechęciła jednak Minias. Klub dalej chce sprowadzić gwiazdę z powrotem do krajowej ekstraklasy. Porozumienie uzyskano natomiast z Honorato. Przyjmujący po 2 sezonach spędzonych w Polsce, z entuzjazmem podchodzi do powrotu do ojczyzny. Gracz stawia jednak jeden twardy warunek: Minas musi zbudować zespół zdolny do realnej walki o trofea. Skoro Honorato miał być planem B, to co się z nim stanie, gdy plan A stanie się rzeszywistością? Na to pytanie wkrótce powinniśmy otrzymać potwierdzenie.

Zobacz również:

Klub wspiera Sawickiego. Kiedy wróci na boisko?

PlusLiga