Wszystko wskazuje na to, że Allianz Milano po sezonie 2025/2026 czeka gruntowne odświeżenie. Włoskie i hiszpańskie media rozpisują się o dużych zmianach kadrowych w barwach „Powervolley”. Na ławce trenerskiej ma zasiąść Guillermo Falasca, który na początku sezonu prowadził Norwid Częstochowa, stery na rozegraniu może przejąć kolejny z utalentowanego rodu Porro. Do Mediolanu ma się przenieść także absolutna legenda – Robertlandy Simon.
Falasca wraca do Italii?
Największym zaskoczeniem jest zmiana na stanowisku pierwszego trenera. Według dziennika Marca, do ligi włoskiej powraca Guillermo Falasca. Hiszpański szkoleniowiec, który z powodzeniem prowadził w przeszłości m.in. francuskie Narbonne czy hiszpańskie Alcobendas, ma podpisać kontrakt z Allianz Milano na sezon 2026/2027. Falasca początek sezonu spędził w PlusLidze, prowadząc Norwid Częsotchowa, ale szybko się z nim pożegnano. W Mediolanie ma natomiast zastąpić utytłowanego Roberto Piazzę, który natomiast ma wrócić do Polski o przejąć stedy w PGE Projekcie Warszawa.
Klątwa lub dar bogactwa: Trzeci z braci Porro wchodzi do gry
Milano od lat stawia na młodych, zdolnych Włochów, a nazwisko Porro stało się w tym klubie niemal synonimem sukcesu. Jak donosi iVolleymagazine, śladami swoich braci – Paolo (w Mediolanie grał w latach 2021-2025) oraz Luci (Modena Volley) – podąża najmłodszy z rodzeństwa, Simone Porro.
Młody rozgrywający jest blisko podpisania kontraktu, który pozwoli mu zadebiutować w Superledze. Jeśli Simone Porro zdecyduje się na zmianę barw klubowych (o czym spekulują włoskie media w kontekście ofert z topowych klubów), Simone może stać się nową nadzieją mediolańskiej reżyserii gry. Przejście Simone do Milano byłoby kontynuacją niesamowitej rodzinnej sagi w profesjonalnej siatkówce.
Międzynarodowe doświadczenie i nowa tożsamość
Serwis Volleyball.it podkreśla, że klub nie zamierza poprzestać na wymianie sztabu. Allianz Milano planuje agresywną ofensywę transferową, szukając „międzynarodowego doświadczenia”. Rozgrywającym miałby zostać Santiago Orduna, a klub liczy również na pozyskanie legendy – środkowego Robertlandy’ego Simona. W kręgu zainteresowań jest również jeden z asów Knack Roeselare i jeden z najlepiej punktujących graczy rozgrywek Ligi Mistrzów – Basil Dermaux.
Dla Mediolańczyków nadchodzące okno transferowe będzie kluczowe. Klub chce odejść od roli „wiecznego kandydata” do czwórki i realnie włączyć się do walki o scudetto.









