Reprezentacja Włoch w ostatnich dwóch sezonach zgarnęła wszystko, co było do wzięcia. Pod wodzą Julio Velasco, ta drużyna radzi sobie znakomicie, a współpraca z Argentyńczykiem będzie trwała aż do 2028 roku. Selekcjoner zdradził ostatnio swój nowy, ciekawy plan. Chciałby sprawdzić ustawienie, w którym na boisku w jednym czasie znajdowałyby się Paola Egonu i Jekatierina Antropowa.
Jekatierina Antropowa i zmiana pozycji?
Julio Velasco ma poprowadzić włoską reprezentację kobiet w kolejnym cyklu olimpijskim, którego zwieńczenie nadejdzie w 2028 roku. Włoszki będą bronić w Los Angeles złotego medalu, a Argentyńczyk ma kolejne ciekawe pomysły na wydobycie maksimum potencjału drużyny.
W najbliższym sezonie chciałby on sprawdzić na boisku jednocześnie Jekatierinę Antropową i Paolę Egonu. W jaki sposób chce to zrobić, jeżeli obie siatkarki grają na pozycji atakujących? Otóż, 23-latka, która debiutowała w reprezentacji Włoch trzy lata temu, miałaby się sprawdzić w roli… przyjmującej.
– Chcę ją przetestować w tej roli w Lidze Narodów. Musimy ocenić kilka rzeczy, od jej przyjęcia piłki, przez ustawienie w obronie, po sposób wykorzystania jej w kontratakach. Jej serwis zasługuje na większe wykorzystanie, a jej blokowanie przeciwko bardzo silnym fizycznie zawodniczkom, takim jak Haak, Boskovic i Vargas, może dać nam coś ekstra, gdy przeciwniczka jest na linii ataku. A Jekaterina ma doskonałe zagrania na czwartej pozycji. Wszystko to jednak wymaga ciągłego testowania. Następnie, przed Mistrzostwami Europy, ocenimy wyniki i zdecydujemy, czy warto kontynuować projekt – wyjaśnił Velasco w rozmowie dla gazzetta.it.
Początek jeszcze w niepełnym składzie
Do rozpoczęcia pierwszych zgrupowań reprezentacyjnych nie zostało dużo czasu. Tradycyjnie, nałożą się one w czasie z decydującymi meczami w ligach krajowych czy Lidze Mistrzyń. Julio Velasco ma to na uwadze i siatkarki, które będą dłużej rywalizować w lidze, dostaną kilka tygodni na odpoczynek. – Dam im cztery tygodnie przerwy po ostatnim meczu w barwach klubu. Prawdopodobnie wrócą po Lidze Narodów, ale jeśli ktoś wcześniej zakończy play-offy i rozgrywki europejskie, mogą dołączyć do grupy przed finałami VNL w Chinac.
W ubiegłym sezonie część zawodniczek odrzuciła powołanie do reprezentacji narodowej, chcąc skupić się na zażegnaniu problemów zdrowotnych. Z gry w sezonie kadrowym 2025 zrezygnowały Cristina Chirichella, Sara Bonifacio, Elena Pietrini oraz Marina Lubian. Już wtedy Velasco zaznaczył, że furtka do reprezentacji za jego kadencji została dla nich zamknięta. Po roku nie zmienił zdania. – To nie zawodnicy decydują, czy grać w reprezentacji, czy nie. Zawsze prosiłem o bezwarunkową gotowość do noszenia niebieskiej koszulki. Nie można samemu decydować o leczeniu, a potem wrócić w następnym roku. To my decydujemy, wraz ze sztabem medycznym reprezentacji i klubem – podkreślił 74-letni szkoleniowiec.
Monica De Gennaro? Mile widziana w sztabie
Dla reprezentacji Italii będzie to pierwszy sezon bez Moniki De Gennaro. Legendarna libero po 19 latach gry w barwach narodowych, powiedziała „pas” przy pierwszym w karierze triumfie na mistrzostwach świata. Czy kiedyś jeszcze zobaczymy ją przy siatkówce reprezentacyjnej? Argentyńczyk przyznał, że złożył jej ofertę. – Monica jest niezwykła. Powiedziałem jej, że jeśli tylko zechce, znajdziemy dla niej miejsce w sztabie reprezentacji narodowej, albo, jeśli woli, reprezentacji młodzieżowej. Kiedy przejdzie na emeryturę, będzie dziedzictwem włoskiej siatkówki, którego nie należy zaprzepaścić. Ale wcale nie martwię się o przyszłość. Fersino gra bardzo dobrze, podobnie jak Spirito i Moro.
Zobacz również:
Paola Egonu apeluje do władz!









