Taylor Averill po sezonie spędzonym w lidze włoskiej, a konkretnie w Mint Vero Volley Monza, właśnie wrócił do kraju. W emocjonalnym filmie, który zamieścił na swoim profilu na Instagramie, poinformował o tym, że planuje zrobić sobie czteromiesięczną przerwę od siatkówki. Ostatni rok w Monzie dużo go kosztował. Wynik jego zespołu był bardzo niezadowalający. Jego drużyna zajęła dopiero 11. miejsce w Serie A. – To było okropne. Byliśmy wspaniałą grupą, która z wielu powodów miała fatalny sezon. (…) Postanowiłem poświęcić najbliższe cztery miesiące dla siebie, aby zastanowić się jak naprawdę się czuję – przyznał amerykański środkowy.
Taylor Averill mówi chwilowe pas
Amerykański środkowy, Taylor Averill, znany z występów w AZS-ie Olsztyn oraz Projekcie Warszawa, nie może uznać ostatniego sezonu klubowego udanym. Po opuszczeniu PlusLigi przeniósł się do Serie A.
Jego zespół Vero Volley Monza po sezonie zasadniczym zajął dopiero 11. miejsce w tabeli włoskiej SuperLega. Na 22 mecze, wygrał zaledwie 6. Cudem uniknął spadku do niższej ligi. Siatkarze z Monzy rozgrywki zakończyli z taką samą liczbą punktów, jak ostania drużyna – Gioiella Prisma Taranto. Rywale mieli jednak o dwa zwycięstwa mniej. Po tak słabym sezonie Amerykanin wrócił niedawno do kraju. W filmie, który we wtorek opublikował na swoim Instagramie mówi o trudnych chwilach, które go ostatnio spotkały. Zmaga się z nastrojami depresyjnymi, w związku z czym potrzebuje zrobić sobie chwilowy rozbrat od siatkówki.
– Właśnie wróciłem po sezonie w Monzie. To było okropne. Byliśmy wspaniałą grupą, która z wielu powodów miała fatalny sezon… Wróciłem do Stanów i nie czuje się już obcy. Przechodzę przez okres głębokich zmian i postępów w moim życiu. Wiele się zmieniło: myślę o tym, jak odnoszę się do mojego życia, jako sportowca i człowieka. Postanowiłem poświęcić najbliższe cztery miesiące dla siebie, aby zastanowić się jak naprawdę się czuję. Radzę sobie z różnymi rodzajami depresji. Z trudnościami życia jako zagraniczny sportowiec. Potrzebuję odejść trochę na bok – szczerze przyznał amerykański siatkarz.
Lato bez gry w reprezentacji USA
Taylor Averill od kilku lat z sukcesami gra w kadrze Stanów Zjednoczonych. W ubiegłym roku sięgnął z nią po brązowy medal na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. W swoim dorobku ma też srebro Ligi Narodów z 2023 roku oraz brązowy krążek zdobyty podczas mistrzostw świata w 2018 roku. W tym sezonie reprezentacyjnym postanowił zrobić sobie przerwę od występów w barwach USA. Potrzebuje więcej czasu dla siebie, aby wrócić do równowagi. – Cieszę się, że mam to lato, aby poznać siebie bardziej. Zdaję sobie sprawę, że może wydawać się to dziwne – powiedzieć, że naprawdę znów żyję, wiedząc, że spędziłem piękne sportowe chwile, jak ostatnio podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. Teraz czekają na mnie piękniejsze, niepowtarzalne momenty – powiedział na filmiku nagranym dla swoich fanów.
Środkowy opowiedział trochę o swoich planach na najbliższe lato oraz o potrzebie popracowania nad sobą. – Jadę na Hawaje, by trochę pozwiedzać. A potem do Oregonu, m.in. w celach charytatywnych. Wykorzystam to lato, aby wrócić do kontaktu z samym sobą. Jestem tym bardzo podekscytowany, ale jednocześnie bardzo przerażony. (…) Czas to uporządkować. Czas zniknąć i rozwinąć się. Czas podzielić się częścią mnie – przyznał przejęty. Reprezentacja Stanów Zjednoczonych zagra w lato w Siatkarskiej Lidze Narodów, a we wrześniu będzie rywalizowała w mistrzostwach świata rozgrywanych na Filipinach. W grupie D spotkają się z Kubą, Portugalią oraz Kolumbią.
Zobacz również: