Już w ten weekend poznamy triumfatorki kolejnej odsłony TAURON Pucharu Polski. Faworytkami pozostają siatkarki KS-u Developres Rzeszów. Mistrzynie Polski znów celują w tytuł, a już w półfinale zmierzą się z PGE Budowlanymi Łódź. W drugim meczu o finał zagrają BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała i I-ligowy kopciuszek, NETLAND MKS Kalisz. Czy ktoś realnie zagrozi Rysicom?
Pora poznać odpowiedź!
Po paru miesiącach regularnego grania kibice w końcu poznają tegoroczne triumfatorki TAURON Pucharu Polski. Już w nadchodzącą sobotę i niedzielę cztery zespoły powalczą w Elblągu o miano najlepszej. Faworytkami są siatkarki KS-u DevelopRes Rzeszów. Mistrzynie Polski w poprzednim roku były bezkonkurencyjne i tym razem chcą obronić tytuł. Potrójna korona sama się nie zdobędzie, a w rękach podopiecznych Cezara Hernandeza Gonzaleza jest już Superpuchar Polski.

Oprócz Rysic do Final Four awansować udało się także PGE Budowlanym Łódź, BKS-owi BOSTIK ZGO Bielsko-Biała oraz NETLAND MKS-owi Kalisz. Łatwo nie będzie, a przede wszystkim pierwszy z półfinałów zapowiada się wyśmienicie, gdyż po raz kolejny najpewniej będzie to przedsmak tegorocznego finału o mistrzostwo Polski, gdzie według prognoz Rzeszowianki mogą spotkać się z Łodziankami.
Bez historycznych hegemonek
Puchar Polski, to krajowe rozgrywki sportowe znane już z okresu międzywojennego. Debiutowały w 1932 roku, a w początkowym okresie prym wiodły siatkarki AZS-u AWF-u Warszawa. Rozgrywki wznowiono po wojnie, lecz w tym czasie notowano sporo przerw. Od sezonu 1980/1981 zawody organizowane są corocznie, będąc drugimi co do ważności rozgrywkami krajowymi, zaraz po mistrzostwach Polski.
Najwięcej tytułów na koncie ma Chemik Police, aż dziesięć (1993, 1994, 1995, 2014, 2016, 2017, 2019, 2020, 2021, 2023). Do tego dochodzą dwa srebra. Najlepszej polskiej drużyny XXI wieku brakuje jednak w stawce. Kuźnia talentów spod Szczecina ma za sobą ciężkie tąpnięcie, a drużyna nie jest już hegemonem jak trzy, cztery sezony temu.
Imponuje także dorobek BKS-u Bielsko-Białej. Bielszczankom aż 21 razy udawało się stawać na podium (8 Pucharów, 11 razy srebro, 2 razy brąz). Po raz ostatni, po ponad dekadzie przerwy, siatkarkom BKS-u udało się sięgnąć po trofeum w 2024 roku, nawiązując do wcześniejszych sukcesów. Sporym dorobkiem w Pucharze Polski może też się poszczycić Start Łódź (6 tytułów, 2 srebra, 2 brązy), domykając symboliczne podium.
Czy ktoś pokona Rysice?
13. kolejka TAURON Ligi w toku, a na szczycie dalej pozostają mistrzynie Polski. KS DevelopRes Rzeszów nie ma w tym sezonie równych, a siatkarki Budowlanych mają do odrobienia aż 10 oczek. Na koncie Rysic znajduje się bowiem aż 46 punktów, a bilans 15 wygranych i 1 porażki robi wrażenie. Do tego zespół ma już na koncie Superpuchar Polski i jako jedyny nie zawiódł w pucharach europejskich.

Podopieczne hiszpańskiego szkoleniowca parę dni temu przypieczętowały awans z 1. miejsca w grupie w Lidze Mistrzyń, od razu trafiając do ćwierćfinału rozgrywek. Poprzeczka idzie jednak w górę, a teraz na drużynę czeka starcie z tureckim Eczacibasi Dynavit Stambuł. To i tak najlepsze z możliwych losowań…
Nie zmienia to jednak faktu, że na gruncie krajowym Rzeszowianki mierzą jak najwyżej, marząc o skompletowaniu potrójnej korony. Zespół, który przed laty był tym drugim po Chemiku obecnie dominuje. Przed rokiem natomiast siatkarki z Podkarpacia po raz pierwszy zdobyły Puchar Polski.
Szansa dla łodzianek
Przed rokiem szczęście nie dopisało w Pucharze Polski PGE Budowlanym Łódź. Teraz podopieczne Macieja Biernata mogą to zmienić. O grę w finale będzie jednak ciężko, gdyż w półfinale zespół czeka starcie z mistrzyniami Polski. Nie zmienia to jednak faktu, że w 1/4 z gry wyrzuciły koleżanki z ŁKS-u, co zawsze jest dla Budowlanych dodatkowym smaczkiem i powodem do radości. Drużyna wcześniej także stawała już na podium Pucharu Polski, ciesząc się z posiadania dwóch takich trofeów, a także 2 srebrnych medali i 2 brązowych.

W TAURON Lidze drużyna brązowych medalistek sprzed roku radzi sobie bardzo dobrze. Pojedyncze wpadki nie wpływają zasadniczo na miejsce, a bycie wiceliderkami rozgrywek do czegoś zobowiązuje. Łodzianki mają na koncie 36 oczek, przy bilansie 12 wygranych i 3 porażek. Za plecami mają jednak stale największą niespodziankę rozgrywek w postaci UNI Opole. Już przed sezonem patrząc na kadrę mówiło się, że Budowlane mają dużą szansę na przebicie rezultatu sprzed roku i tak też się dzieje.
Europejsko zespół także nie wypadł tragicznie. Choć losowanie nie było szczęśliwe dla ekipy Biernata, a potknięcie z portugalską Benficą zjadło kibicom sporo nerwów, to końcowo wszystko 'w miarę dobrze’ się skończyło. 3. miejsce dało Łodziankom spadek do Pucharu CEV, gdzie znów muszą się zmierzyć z włoskim pretendentem.
Bielszczanki chcą napisać kolejny rodział
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała, to zespół, który między sezonami przeszedł sporą metamorfozę. W obliczu rozpadu ŁKS-u Commercecon Łódź drużyna poszukuje dla siebie miejsca, marząc o kolejnym medalu mistrzostw Polski. Rzeczywistość bywa jednak brutalna… a wydawać się może, że swój pik rozwoju zespół miał te dwa, trzy sezony wcześniej. Podopieczne Bartłomieja Piekarczyka nie chowają jednak głów w piasek, zapowiadając walkę o finał, zwłaszcza, że wygrały los w postaci pojedynku z I-ligowcem.

Na gruncie polskiej ekstraklasy Bielszczanki wypadają stabilnie. Drużyna zajmuje 4. miejsce z sumą 29 punktów (10 wygranych, 5 porażek). To nie najgorzej, lecz chciałoby się więcej. Na nieszczęście jednak klub ze wschodniej części Polski pożegnał się już z Pucharem CEV, nie będąc w stanie wyrzucić z gry Włoszek.
Pucharowy kopciuszek?
Prezentację drużyn domykamy NETLAND MKS-em Kalisz, których sen trwa dalej. Już na etapie ćwierćfinału Pucharu Polski pewnym było, że jeden z I-ligowców z pewnością zagra w Final Four w Elblągu. Padło ostatecznie na Wielkopolanki, które w starciu zaplecza z zapleczem pokonały KSG Warszawa 3:0. To kolejny krok milowy w kierunku szybkiego powrotu do TAURON Ligi.
Wytrawnym kibicom polskiej siatkówki nie trzeba przypominać, że MKS Kalisz, to utytułowany w kraju klub, który od paru sezonów prosił się o spadek z elity. Miarka w końcu się przebrała, a zespół po sezonie 2024/2025 opuścił ekstraklasę w dramatycznych okolicznościach. Przez moment prognozowano rozpad klubu i rezygnację z siatkówki kobiecej w Kaliszu. Ostatecznie jednak zbudowano silną ekipę, która zdominowała zaplecze, marząc o szybkim powrocie do czołówki.

Po 17. kolejkach I ligi Kaliszanki są na 1. miejscu, mając na koncie aż 48 punktów. Ich bilans to 16 wygranych i zaledwie 1 porażka. Klub z południa Wielkopolski pod różnymi nazwami zdobywał już wcześniej Puchar Polski. W swoim dorobku ma 4 Puchary, a do tego 2 srebrne medale i 1 brąz.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz TAURON Pucharu Polski siatkarek 2026









