Strona główna » Puchar Polski kobiet. Gospodynie górą, zagrają w turnieju finałowym

Puchar Polski kobiet. Gospodynie górą, zagrają w turnieju finałowym

inf. włana

fot. Michał Szymański

BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała wygrał z rewelacją tego sezonu drużyną Uni Opole 3:1. Drużyna z Podbeskidzia tym samym zagra w turnieju finałowym, który odbędzie się w Elblągu. Półfinałowym rywalem podopiecznych trenera Bartłomieja Piekarczyka będzie zwycięzca spotkania Developres Rzeszów – Sokół Hagric Mogilno.

Laak show

Mecz blokiem otworzyła Kecher, ale wystarczyło kilka wymian, by miejscowe przejęły inicjatywę. Wszystko za sprawą fenomenalnej w polu zagrywki i nie tylko Kertu Laak. BKS odskoczył na 8:3 i ustawiło grę w kolejnych minutach. Bielszczanki grały pewnie, swoje za linią końcową dołożyła też Gryka i nawet seria punktów Uni nie zagroziła ich prowadzeniu. Zmniejszyło się ono do trzech punktów, ale po krótkiej chwili znowu wynik uciekł przyjezdnym. BKS robił, co chciał w polu zagrywki, a następnie w kontrach. Choć akcje były długie, zapisywały je na swoim koncie bielszczanki i odjechały na 20:10. Dlatego też – mimo starań Uni – nie miały najmniejszych problemów z wygraną w partii premierowej.

Uni w serii

Świetna w polu zagrywki Borowczak otworzyła drugiego seta i to jej duża zasługa w prowadzeniu BKS-u 3:0. Zaroślińska-Król atakami i Hellvig zagrywką szybko doprowadziły do remisu. Kecher blokiem od razu też wyprowadziła Uni na czoło. Przyjezdne delikatnie prowadziły przez jakiś czas. Do momentu, jak Orzyłowska skończyła kontrę, a BKS zyskał też punkt po błędnym ataku rywalek. Choć miejscowe wydawało się, że przejęły inicjatywę, Uni walczyło, nie brakowało długich akcji, a po serii ataków McCall i asie serwisowym Zaroślińskiej-Król to ekipa gości prowadziła 19:15. Atakująca opolanek była cały czas skuteczna w końcówce i przyjezdne wyrównały stan meczu.

Niezagrożone

Orzyłowska w polu zagrywki i Laak w natarciu mocno pracowały na prowadzenie BKS-u w kolejnej odsłonie. Dwa ataki dołożyła też Gryka i szybko było 10:2 – po asie serwisowym Laak. BKS nie spuszczał z tonu, choć rywalki też nie odpuszczały. To owocowało długimi wymianami. Miejscowe cały czas utrzymywały znaczną przewagę. Od połowy seta przy zagrywce Gryki BKS potwierdził swoją dominację i szybko zakończył seta wygraną.

Odeprzeć usilne próby rywalek

Po powrocie do gry obie ekipy jakiś czas szły punkt za punkt. Uni otrzymało trochę oddechu po dwóch nieudanych atakach rywalek, które dało mu prowadzenie 9:7. BKS szybko je odzyskał (10:9 – po najdłużej i najciekawszej akcji meczu). Dużo zrobił duet Borowczak w polu zagrywki i Orzyłowska na siatce. Cały czas trwała jednak wyrównana walka przy wielu wymianach w akcji. Uni po ataku Zaroślińskiej-Król objęło jeszcze prowadzenie 13:12, ale gdy w polu zagrywki stanęła Laak, a Gryka zaczęła blokować BKS znowu odskoczył (16:13), a po uderzeniu Gryki jeszcze wyraźniej zbliżył się do wygranej (18:14). To nie był jednak koniec, a Uni walczyło. Sygnał blokiem dała Hellvig, a udany challenge opolanek zminimalizował straty do 18:19. BKS parł do przodu, a pomogły mu w tym zagrywki Szewczyk, znowu odskakując na 22:18. Przyjezdne i wtedy nie złożyły broni. Były odważne i zadziorne do końca, ale nie udało im się odwrócić losów tej rywalizacji.

MVP: Martyna Borowczak

BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała – Uni Opole 3:1
(25:19, 20:25, 25:13, 25:23)

Składy zespołów:
BKS: Orzyłowska (11), Kecman (1), Borowczak (12), Gryka (12), Szewczyk (3), Laak (21), Adamek (libero) oraz Nowakowska (4), Bozoki-Szedmak (1), Podlaska, Abramajtys (1), Michalewicz
Uni: McCall (8), Mulka (2), Hellvig (9), Zaroślińska-Król (24), Połeć (3), Kecher (9), Łyduch (libero) oraz Guereca, Paluszkiewicz

Zobacz również:
Wyniki fazy ćwierćfinałowej Pucharu Polski kobiet

PlusLiga