W miniony weekend po historyczny sukces sięgnął hiszpański klub ConectaBalear CV Manacor. Zespół z młodym przyjmującym Adrianem Kucharczykiem w składzie, zdobył po raz pierwszy w swojej historii Puchar Hiszpanii, pokonując w wielkim finale w czterech setach CV Melilla.
Udany rewanż
Zespół prowadzony przez trenera Alexisa Gonzáleza zrewanżował się tym samym swoim kibicom za ubiegłoroczną porażkę w finale tych rozgrywek. Klub z Manacor dołączył tym samym do takich ekip z Majorki, jak Son Amar Palma czy CV Palma, które już wcześniej zapisały się złotymi zgłoskami w historii siatkarskiego Pucharu Hiszpanii.
Pokonali mistrzów, finał pod kontrolą
Droga do trofeum była jednak wymagająca. W ćwierćfinale ConectaBalear CV Manacor wyeliminował CV Leganes, a w półfinale pokonał mistrza Hiszpanii CV Guaguas Las Palmas – zespół, który rok wcześniej odebrał mu marzenia o pucharze.
Finałowe starcie z CV Melillą potwierdziło wysoką formę drużyny. Dwa pierwsze sety padły łupem siatkarzy z Majorki, którzy w kluczowych momentach zachowywali więcej spokoju i skuteczności. Rywale odpowiedzieli jednak w trzeciej partii, ale w czwartej zespół z Manacor ponownie przejął kontrolę nad wydarzeniami na boisku i przypieczętował historyczny sukces.
Młody Polak dołożył swoją cegiełkę
Jednym z bohaterów finału był argentyński przyjmujący Fausto Diaz, który zdobył dla swojej ekipy 19 punktów i w najważniejszych momentach brał na siebie odpowiedzialność za wynik. Wsparcie otrzymał m.in. od Adriana Kucharczyka, byłego zawodnika Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla. 19-letni przyjmujący, który od tego sezonu broni barw klubu z Manacor, zapisał na swoim koncie 11 oczek, dokładając ważną cegiełkę do największego sukcesu w historii klubu. Dla młodego Polaka to też pierwszy tak znaczący triumf w seniorskiej karierze.
Historyczny triumf i europejski debiut
To już ósmy występ ConectaBalear CV Manacor w Pucharze Hiszpanii, ale dopiero pierwszy zakończony triumfem. Klub w ostatnich latach na stałe zadomowił się w tamtejszej Superlidze. W ubiegłym roku zakończył w niej zmagania na 4. miejscu. Na tej pozycji plasuje się też po 18. kolejkach obecnego sezonu. Jest on dla niego szczególny również ze względu na debiut w europejskich pucharach. Przygoda w Puchar Challenge nie potrwała jednak długo – drużyna z Polakiem w składzie odpadła już w pierwszej rundzie, przegrywając dwumecz z HAOK Mladost Zagrzeb.









