Strona główna » Puchar Challenge. Norwid Częstochowa nie sprawił niespdzianki

Puchar Challenge. Norwid Częstochowa nie sprawił niespdzianki

inf. własna

fot. SOPA Images / Alamy

Steam Hermapol Politechnika Częstochowa uległ w trzech setach w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Challenge. Allianz Milano, pomimo próby walki drużyny z Częstochowy zabiera trzy punkty do Mediolanu. MVP został Ferre Reggers, który zdobył 26 punktó∑

Pod kontrolą, lecz na styku?

Wiele wskazuje na to, że nie dla Częstochowian będzie półfinał Pucharu Challenge. Gracze Allianz Milano już na początku pierwszego seta przejęli inicjatywę. Choć różnica nie była spora, to kontrola była jednostronna. Doskonale w mecz wszedł Ferre Reggers, kończąc wszystko bez względu na blok – 14:11. Za moment gospodarzom udało się podgonić wynik, a grę przerwał Roberto Piazza. Sam Patrik Indra niewiele mógł zrobić, a w ataku brakowało szczególnie Milada Ebadipoura. Po asie serwisowym niesamowitego Francesco Recine było już 19:16. Do końca walczył Indra, lecz wówczas zaskoczył zespół spod Jasnej Góry młody Tommaso Ichino. Parę wymian później było już po secie, a inaugurację atakiem domknął wspomniany już Recine – 25:23.

Różnica była już widoczna…

Drugi set z początku także należał do wyrównanych. Robił co mógł Luciano De Cecco, a wysoką skuteczność utrzymywał Patrik Indra – 4:4, 7:7. Na posterunku dalej był Recine, zaś wzorcowo od początku do końca prezentowała się współpraca Reggersa z Fernando Krelingiem. Znakomitą partię rozgrywał Daniel Popiela, pojedynkując się bezpośrednio z Edoardo Caneschim – 15:15.

W końcu jednak zespół gości ruszył z miejsca, a na nic zdała się przerwa wzięta przez szkoleniowca Częstochowian. Parkiet opuścił coraz częściej zawodzący Bartłomiej Ostój. I choć na moment zwiódł blokiem przyjezdnych Sebastian Adamczyk, to różnica była spora – 18:22. Sama końcówka była jednostronna, pomimo błędów w polu serwisowym Włochów. Nie do zatrzymania okazał się Caneschi dając drużynie prowadzenie 2:0 – 25:20.

Kropka nad „i”

Rozdrażnieni Częstochowianie nie mieli zamiaru dać za wygraną. Asem trzecią część rozpoczął Bartłomiej Lipiński – 2:0. Odpowiedź Ferre Reggersa była jednak natychmiastowa. Po bloku De Cecco niespodziewanie było 7:4 dla lokalnych, a grę znów przerwał trener Piazza. Największym problemem gospodarzy okazał się mało skuteczny Indra. Częste błędy w polu serwisowym oponentów i znakomity Milad Ebadipour, sprawiały jednak, że na prowadzeniu dalej był Norwid – 11:8. Nie trwało to jednak długo – 13:13. W kolejnych minutach nie do zatrzymania był właśnie Reggers, a szala zwycięstwa pomału przechylała się na stronę gości. Prośby ani zmiany Ljubomira Travicy nic nie dały, a za moment z wygranej 3:0 cieszył się zespół z Mediolanu – 25:21.

MVP: Ferre Reggers

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Allianz Milano 0:3
(23:25, 20:25, 21:25)

Składy:

Politechnika Częstochowa: Lipiński (7), Popiela (4), Ebadipour (15), DeCecco (2), Indra (15), Adamczyk (6), Ostój (libero), Makoś (libero), Kowalski, Jeanlys, Radziwon, Kiedos

Milano: Kreling (3), Reggers (26), Recine (10), Ichino (4), Caneschi (8), Masulovic, Catania (libero), Lindqvist, Benacchio (libero), Di Martino (6), Otsuka (1), Corbetta, Barbanti, Masajedi

Zobacz więcej:

Puchar Challenge – wyniki i drabinka sezon 2025/2026

PlusLiga