Puchar Challenge siatkarek po przerwie również rozczarowuje. Wydawało się, że wraz z etapem 1/16 finału zakończą się skrajnie jednostronne pojedynki. Nic jednak bardziej mylnego w 1/8 aż sześć na osiem pojedynków udało się pretendentkom domknąć w trzech setach.
Lamkowska i spółka mają przewagę
Puchar Challenge siatkarek wciąż nie dostarcza kibicom zbyt wielu wrażeń. Faworytki robią swoje, będąc blisko awansu. Reszta cierpi przez trzy lub cztery sety, a prawdziwa gra zacznie się dopiero w 1/4 finału. Większość spotkań na wcześniejszym etapie kończy się w trzech setach, co dobitnie określa poziom zawodów.
Wymagające, ale wciąż krótkie na dystansie, spotkanie mają za sobą siatkarki Panathinaikos Athens, które na wyjeździe utarły nosa Sporting Clube de Braga. Greczynki są faworytkami w tej parze, lecz portugalskie siatkarki wcale łatwo skóry nie sprzedały, ofiarnie walcząc w dwóch pierwszych setach. Ostatecznie jednak i tak górą był zespół z Aten – 3:0 (25:23, 34:32, 25:17).

Nie do zatrzymania była Haylie Bennett, autorka aż 20 punktów. Swoje zrobiła też Monika Lampkowska, która zdobyła 10 punktów. Była kapitan rzeszowskich Rysic nie błysnęła w ataku, kończąc 7 na 22 piłki – 32% skuteczności, ale oprócz tego dołożyła 2 asy i 1 punkt blokiem.
Kolosalna różnica
Jeńców nie brały też zawodniczki KHG Kaposvari NRC, miażdżąc na dystansach Olymp Praha. Czeskie siatkarki nie miały szans, choć dzielnie walczyły w drugim secie, to i tak przegrały 0:3 (14:25, 24:26, 12:25). Trener Lukas Micek rotował składem, lecz nic to nie dało. Nie do zatrzymania była Florencia Giorgi, punktując 16 razy. Swojej frontmence wtórowały Franciane Richter i Marta Fedyk.
Jeszcze szybciej z przeciwniczkami uporały się zawodniczki GEN-I Volley Nova Gorica, demolując na własnym terenie C.S.M. Lugoj. Mecz zakończył się wygraną gospodyń 3:0 (25:17, 25:166, 25:20). Fakt, że gościnie w żadnym secie nie przekroczyły bariery 20 punktów mówi sam za siebie. Nie do zatrzymania była natomiast Polona Frelih.
Blisko awansu są także jedne z głównych pretendentek. Siatkarki Megabox Group Vallefoglia zmiotły z planszy ekipę Fatum Nyuregyhaza. Węgierki nie miały nic do powiedzenia, a szarpnięcie w drugim secie dużo kosztowało je w trzeciej odsłonie – 0:3 (19:25, 22:25, 15:25). Sama Lara Davidvić niewiele mogła, zwłaszcza mając po drugiej stronie Erblirę Bici i jej koleżanki.

Kolejny z greckich zespołów także stanął na wysokości zadania. Mowa tutaj o GS Panionios NEA Smyrni, którego łupem padło wyjazdowe spotkanie z Fundacion Cajasol Andalucia. Hiszpankom sił i argumentów starczyło wyłącznie na jedną partię, a i tak przegrały do zera – 0:3 (18:25, 23:25, 12:25). Na medal spisała się Elitsa Atanasijević, zdobywając 17 'oczek’.
Przed własną publicznością koncertowo zagrały też siatkarki Olympiada Neapolis Nicosia, pokonując TJ Ostrava. Czeszki starały się resztkami sił powalczyć na finiszu, ale przez całe spotkanie musiały gonić rezultat. Nie do zdarcia była zaś drużyna z Cypru, zwyciężając 3:0 (25:23, 25:12, 25:22). Prym wiodły Valeria Nudha i Marta Cvitković, choć tak naprawdę cała drużyna zagrała znakomicie.
Powalczyły?
Jedynie dwójka przegranych może 'poszczycić się’ urwaniem oponentkom po secie. Ta sztuka udała się m.in. zawodniczkom chorwackiego OK Nebo Zapresić. Zespół wyjazdowy był dla ekipy ciężkim przeżyciem. Nic sobie z meczu nie robiły natomiast Hiszpanki. Gospodynie starały się konsekwentnie grać swoje, zwyciężając 3:1 (25:23, 17:25, 25:21, 26:24). Odwrócić losy meczu próbowały Ena Zajec i Valentina Vrbanc, ale górą była Saray Manzano. Mogła ona też liczyć na swoje koleżanki, a w szczególności na Margaret Brown oraz Beatriz Suarez Hernandez.
Realnie przeciwstawić się przyjezdnym próbowały natomiast siatkarki Holte IF. Górą po czterech setach były jednak zawodniczki serbskiej Crvena Zvezda Beograd. Gościnie dominowały w każdym elemencie, zwykle gubiąc przeciwniczki na dystansie. Końcowo górą była Czerwona Gwiazda – 3:1 (25:17, 24:26, 25:15, 25:23). Sama Kofod Brinck była bezradna, mając naprzeciwko siebie tak sprawną machinę. Nikolina Lukić dała z siebie wszystko, lecz miała ona oparcie reszcie zespołu.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Pucharu Challenge siatkarek sezon 2025/2026









