JSW Jastrzębski Węgiel wywalczył sobie w środę awans do kolejnej rundy rozgrywek Pucharu CEV. Następnym rywalem podopiecznych Andrzeja Kowala będzie klub z Finlandii, w którym nie brakuje zawodników młodego pokolenia – AKAA Volley.
Powrót do Pucharu CEV
JSW Jastrzębski Węgiel w Pucharze CEV gra po raz pierwszy od ponad dekady. Ostatni raz w tych europejskich pucharach występował bowiem w sezonie 2012/2013 i wówczas zakończył rozgrywki na etapie 1/8 finału.
Aktualnie podopieczni Andrzeja Kowala już poprawili ten wynik. W dwumeczu 1/8 finału tegorocznej edycji spotkali się z węgierskim MAV Foxconn Szekesfehervar. Już pierwsze starcie na wyjeździe zapewniło Jastrzębianom komfort, bo wówczas pokonali rywali 3:1 (26:24, 17:25, 25:12, 25:18).
Pewny awans Jastrzębian
Ostatni krok jednak musieli wykonać u siebie. Niespełna miesiąc później węgierski klub przyjechał do Jastrzębia-Zdroju. I tym razem polski klub nie dał szans swoim rywalom i zamknął mecz jeszcze szybciej, bo po trzech setach. Aż dwa z nich domknął wynikiem do 12, co oznaczało pewną dominację Jastrzębian.
Awans do ćwierćfinału stał się faktem. Długo na swoich kolejnych rywali nie musieli czekać. Po pierwszej kolejce można było się spodziewać, że będzie nim austriacki SK Zadruga Aich/Dob, który pokonał AKAA Volley 3:0. Jednak rewanż poszedł po myśli ekipy z Finlandii i zwycięzcę musiał wyłonić złoty set.
Reprezentacja młodego pokolenia
AKAA Volley to zespół, który dopiero od sezonu 2017/2018 gra w fińskiej ekstraklasie. Swój debiut w europejskich pucharach zaliczył w 2022 roku, gdy wziął udział w Pucharze Challenge. Przepustkę do Pucharu CEV zdobył natomiast dzięki wywalczeniu mistrzostwa Finlandii.
Drużyna zbudowana jest w większości na zawodnikach młodego pokolenia. Nie brakuje tam nazwisk z roczników 2000-2005. Skład uzupełniają jednak dwaj bardzo doświadczeni siatkarze, którzy w przeszłości grali w wielu europejskich klubach. Niklas Seppänen reprezentował barwy m.in. francuskiego Tours VB czy niemieckiego SVD Powervolleys Düren. Z kolei Sakari Mäkinen ma za sobą występy w belgijskim Lindemans Aalst.
Jedynym siatkarzem spoza Finlandii jest tam Kandai Goto. Japoński libero dołączył do zespołu w tym sezonie, a przyszedł prosto z jednego z czołowych klubów V.League – Tokio Great Bears.
Tym razem Jastrzębianie również rozpoczną dwumecz od wyjazdu. Daty ćwierćfinałowych starć jeszcze nie zostały ogłoszone.
Zobacz również:
Asseco Resovia zmiotła rywali, ale Marcin Janusz tonuje nastroje









