JSW Jastrzębski Węgiel ma się z czego cieszyć. W czwartek zespół Andrzeja Kowala spotkał się z fińskim AKAA Volley. Był to rewanżowy mecz 1/8 finału Pucharu CEV. Jastrzębianie nie stracili koncentracji i zwyciężyli w trzech partiach, co dało im awans do kolejnej rundy turnieju.
AKAA Volley goniło, ale bezskutecznie
Trener Andrzej Kowal postawił na ciekawy skład wyjściowy. Jastrzębianie bardzo szybko ustawili wynik pod siebie. Po asie Michała Gierżota było już 4:1. Gościom brakowało pewności w ataku. Rywalizacja punkt za punkt toczyła się tylko ze względu na błędy serwisowe ekipy z Jastrzębia-Zdroju, co dawało darmowe zdobycze przyjezdnym. Siatkarze z Finlandii rozegrali się z czasem. Problemy ze skończeniem piłek mieli za to gospodarze. Po dobrym zbiciu Kaspera Vesanena dystans zmalał do 13:11. Słabo prezentował się Joshua Tuaniga, ale na szczęście cały czas wynik był po stronie polskiej drużyny. JSW obnażyło problemy gości w przyjęciu i znów przewaga była spora – 19:13. Choć rywale ponownie obudzili się w końcówce, to piłkę setową dał niezastąpiony Brehme. Chwilę później było po secie.
Zadanie wykonane!
Podobnie wyglądał początek drugiej odsłony. Jastrzębianie dobrze grali w asekuracji i kończyli swoje kontry. Znów zanotowali więc serię – 4:0. Niewidoczny na boisku był Kujundzic, ale szału w ataku nie robili też siatkarze z Finlandii. Gdy blokiem zapunktował Jordan Zaleszczyk, zrobiło się już 11:6 dla Jastrzębian. Gospodarze mieli wszystko pod kontrolą, swoje robił Adam Lorenc. Cierpliwie w obronie grał Maksymilian Granieczny i coraz bliżej było zwycięstwa w tym secie – 18:11. Powiew świeżości miał dać Aaro Paananen, ale sam nie był w stanie za wiele zdziałać. Gdy decydującą piłkę skończył podwójny blok Kufki i Toniuttiego, faktem stał się awans Jastrzębian do kolejnej rundy.
Formalności dopięte
Ciśnienie zeszło z gospodarzy w kolejnej partii. Gra była więc bardziej wyrównana – 3:3. Z dobrej strony w ofensywie pokazał się Matias Tihumäki, ale regularnie odpowiadał mu Gierżot. Gdy pojawiała się mocna zagrywka, Jastrzębianie bez problemu zyskiwali okazję do kontry – 9:6. Debiut na boisku zaliczył nawet wychowanek klubu, Antoni Kocik. W polu serwisowym bawił się Gierżot. Dołożył kilka asów i na półmetku było już 15:10. Później Seppänen skrócił dystans, ale tylko na chwilę, bo tym razem na 9. metrze popisał się Mateusz Kufka. Krok po kroku, Jastrzębianie zbliżali się do zamknięcia tego spotkania w trzech setach. Kocik dał piłkę meczową skutecznym atakiem, a zaraz potem było po zabawie.
JSW Jastrzębski Węgiel – AKAA Volley 3:0
(25:22, 25:16, 25:21)
Składy zespołów:
JSW: Tuaniga (4), Gierżot (17), Zaleszczyk (4), Lorenc (19), Kujundzic (4), Brehme (5), Granieczny (libero) oraz Jurczyk (libero), Kaczmarek, Toniutti (1), Kufka (2) i Kocik (1)
AKAA: Sarajärvi (3), Taponen (2), Ropponen (6), Mäkinen (5), Ahvenjärvi (3), Kuukasjärvi, Goto (libero) oraz Seppänen (6), Tihumäki (6), Vesanen (2), Paananen (1) i Väänänen
Zobacz również:
Wyniki 1/8 finału Pucharu CEV









