Strona główna » Braki kadrowe nie przeszkodziły. Faworyt wygrał w Finlandii

Braki kadrowe nie przeszkodziły. Faworyt wygrał w Finlandii

inf. własna

fot. Klaudia Piwowarczyk

Mimo braków kadrowych JSW Jastrzębski Węgiel wywiązał się z roli faworyta. W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Pucharu CEV jastrzębianie na wyjeździe wygrali z AKAA Volley. Podopieczni trenera Kowala mieli jednak swoje problemy w czwartkowym meczu i przegrali jednego seta na przewagi. Spotkanie rewanżowe zaplanowano na 29 stycznia w Jastrzębiu-Zdroju.

Pod kontrolą jastrzębian

Jastrzębianie do Finlandii udali się w niepełnym składzie. Ze względu na chorobę w Polsce został Nicolas Szerszeń, zaś problemy formalne w kraju zatrzymały Joshuę Tuanigę. Początek spotkania był wyrównany, choć niepozbawiony błędów. Stopniowo inicjatywę zaczęli przejmować jastrzębianie, coraz pewniej punktował Michał Gierżot. Gospodarze nie pomagali sobie popełniając kolejne błędy. Dobrze funkcjonował jastrzębski blok. Pojedyncze zagrania Anttiego Ropponena i Anttiego Makinena na niewiele się zdały. Po zagraniu Antona Brehme polska ekipa miała serię piłek setowych. Wykorzystała już pierwszą z nich.

Druga odsłona od początku była wyrównana. Uaktywnił się fiński blok. Ze zmiennym szczęściem atakował Łukasz Kaczmarek. Po drugiej stronie siatki coraz pewniej atakował Makinen. Przy zagrywkach Jordana Zaleszczyka jastrzębianie odskoczyli na 19:16. Gospodarze do końca walczyli o odwrócenie losów seta. Obronili pierwszą piłkę setową, ale nie zdołali odwrócić biegu seta.

Walka do końca

Po serii przy zagrywkach Benjamina Toniuttiego Jastrzębianie prowadzili 4:0 w trzeciej partii. Celne zagrywki Lauriego Ahvenjarviego pozwoliły gospodarzom nie tylko odrobić straty, ale wyjść na prowadzenie 5:4. Kolejne akcje kończył Ropponen i to Jastrzębianie musieli gonić wynik (12:9, 18:12). Dopiero w drugiej części seta uaktywnili się Gierżot i Brehme, dystans zaczął topnieć. Raz za razem punktował Miran Kujundzić. Po ataku Lorenca goście doprowadzili do walki na przewagi (24:22, 24:24). Polski zespół nie zdołał jednak odwrócić wyniku i przegrał.

Choć początek czwartej partii należał do przyjezdnych, po ataku Ropponena wynik wyrównał się (7:7). Celne zagrywki Zaleszczyka i dobra gra na siatce jego kolegów pozwoliła Jastrzębskiemu Węglowi zbudować prowadzenie – 12:8. Ręki w ataku nie wstrzymywał Kujundzić. Poderwać do walki gospodarzy starał się Makinen. Grę pod kontrolą mieli jednak siatkarze z Jastrzębia-Zdroju. Decydujący punkt zdobyty został blokiem.

AKAA Volley – JSW Jastrzębski Węgiel 1:3
(16:25, 22:25, 26:24, 18:25)

Składy zespołów:
AKAA: Ropponen (17), Taponen (9), Makinen (16), Ahvenjarvi (6), Sarajarvi (4), Kuukasjarvi (1), Goto (libero) oraz Tihumaki, Vaananen (2) i Vesanen (2)
JW: Kaczmarek (12), Toniutti, Kujundzić (17), Brehme (14), Zaleszczyk (6), Gierżot (19), Granieczny (libero) oraz Lorenc (1), Kufka i Jurczyk (libero)

Zobacz również:
Wyniki 1/8 finału Pucharu CEV

PlusLiga

  • PlusLiga. Co dalej z Souzą? Są nieoficjalne informacje

    PlusLiga. Co dalej z Souzą? Są nieoficjalne informacje

  • PGE GiEK Skra Bełchatów miała z niego pożytek. Atakujący żegna się z klubem, zagra za granicą?

    PGE GiEK Skra Bełchatów miała z niego pożytek. Atakujący żegna się z klubem, zagra za granicą?

  • PlusLiga. Filar defensywy zostaje w Treflu

    PlusLiga. Filar defensywy zostaje w Treflu