Strona główna » W Drzyzdze cała nadzieja! Brutalne zderzenie JSW Jastrzębskiego Węgla ze ścianą

W Drzyzdze cała nadzieja! Brutalne zderzenie JSW Jastrzębskiego Węgla ze ścianą

inf. własna

fot. plysliga.pl/ PressFocus

Puchar CEV wkracza w decydującą fazę. W grze zostało osiem zespołów. Wśród nich nie ma już JSW Jastrzębskiego Węgla. Podopieczni Andrzeja Kowala przegrali po raz drugi z Gas Sales Bluenergy Piacenza. Los nie oszczędzał także zespołu trenera Adama Swaczyny, a biało-czerwone barwy w rozgrywkach reprezentuje już wyłącznie Fabian Drzyzga.

Szkoda, że kosztem Polaków

Miejsca w Pucharze CEV nie ma już dla JSW Jastrzębskiego Węgla. W obecnym składzie byłych mistrzów Polski stać było jedynie na 1/8 finału. Być może byłoby lepiej, gdyby nie pechowa drabinka. Na tym etapie zaczęły się schody, a PlusLigowca czekał dwumecz z Gas Sales Bluenergy Piacenza. Pierwszy mecz zakończył się wygraną Włochów 3:1. Podobnie zakończył się dla nich mecz domowy, kiedy to udało im się postawić kropkę nad i, zwyciężając – 3:1 (25:20, 25:18, 18:25, 25:22).

Różnica była widoczna gołym okiem, a jeden dobry set nie był w stanie zagrozić faworyzowanym gospodarzom. Gracze Piacenzy tym samym udowodnili, że są gotowi na wzniesienie trofeum do góry. Styl w jaki zespół wypracowywał sobie przewagi, a później z nich korzystał był zachwycający. Benjamin Toniutti chętnie grał z Łukaszem Usowiczem. Dobre wejście ponownie odnotował Adam Lorenc, lecz z plusów to by było na tyle. Świetne zawody rozegrał natomiast Henri Leon, który dodatkowo nakręcał parę Daniel IyegbekedoAlessandro Bovolenta.

Honoru broni Drzyzga

Jedynym Polakiem w stawce Pucharu CEV pozostał Fabian Drzyzga, który poprowadził swoje Fenerbahce Medicana Stambuł do dwóch zwycięstw w meczach z holenderskim Orion Stars Doetinchem. Pierwsze spotkanie padło łupem Turków 3:1. W drugim Fenerbahce poszło na całość, triumfując przy stanie 3:0 (25:15, 25:21, 25:22). Pierwszy set na dobre podciął skrzydła rywalom, którzy w kolejnych setach również musieli gonić. Dosskonale spisał się Adis Lagumdzija i Luka Martilla. Fabian Drzyzga miał jednak miał do współpracy paru innych graczy, których zresztą sam sobie wykreował. Ofiarnie grał Woulter Ter Maat, ale nawet jego 17 oczek gościom nic nie dało.

Z rozgrywkami pożegnał się natomiast zespół Adama Swaczyny. Szkoleniowiec związany jest z VfB Friedrichshafen. Niemiecki zespół w 1/8 finału trafił na francuskie Alterna SPVB Poitiers. Za pierwszym razem, jeszcze na niemieckiej ziemi, reprezentanci League A pokazali klasę, zwyciężając 3:1. Przed paroma dniami udało im się dopiąć swego, zwyciężając przed własną publicznością 3:0 (25:14, 25:18, 25:21). Było to zdecydowanie najbardziej jednostronne spotkanie tego etapu. Sam Simon Kohn nic nie mógł zrobić. Liderami po stronie Francuzów byli Thomas Pujol oraz Kevin Kobrine, lecz trener Lewis chętnie korzystał z rezerwowych.

Był potencjał na złotego seta

Ciekawie po pierwszy meczu zapowiadał się rewanż pomiędzy VC Greenyard Maaseik a VK Korlovarsko. Ofiarnie walczący Czesi na własnym parkiecie zwyciężyli 3:2. Tak kolorowo nie było jednak za drugim razem. Brawa należą się natomiast Belgom. Maaseik odwróciło losy dwumeczu, zwyciężając 3:1 (25:23, 25:22, 26:28, 25:19). Emocje sięgały zenitu, ale wygrana w czterech setach pozwoliła Belgom uniknąć rozgrywania nadprogramowego seta. Po stronie Czechów do końca walczył Matej Pastrnak, wspierany przez parę Sestan i Gjorgiew, lecz wciąż było to za mało. Nie do zatrzymania był natomiast Pierre Perin, autor aż 24 punktów.

Teraz poprzeczka znów idzie w górę. Wciąć w grze są cztery zespoły, które wywalczyły awans w 1/8 finału. Pozostałe cztery drużyny, to przegrani Ligi Mistrzów, których czekała degradacja o jeden szczebel w dół

Pary ćwierćfinałowe Pucharu CEV siatkarzy sezon 2025/2026

Zespół AZespół B
Galatasaray HDI Sigorta Stambuł (TUR)VC Greenyard Maaseik (BEL)
SVG Luneburg (GER)Alterna SPVB Poitiers (FRA
Berlin Recycling Volleys (GER)Gas Sales Bluenergy Piacenza (ITA)
ACH Ljubljana (SLO)Fenerbahce Medicana Stambuł (TUR)

Zobacz również:

Wyniki i terminarz Pucharu CEV siatkarzy sezon 2025/2026

PlusLiga