Strona główna » Worek medali, jakiego dawno nie było. Sebastian Świderski jest usatysfakcjonowany?

Worek medali, jakiego dawno nie było. Sebastian Świderski jest usatysfakcjonowany?

pzps.pl

fot. CEV, PressFocus, volleyball.world

Rok kalendarzowy 2025 dobiegł końca. Jeśli kiedyś ma przyjść czas podsumowań i rozliczeń, to właśnie teraz. Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Sebastian Świderski skomentował występy polskich reprezentacji w minionym sezonie. Wskazał także największe osiągnięcie polskiej federacji.

Medale pomimo rewolucji kadrowych

Rok 2025 był obfity w medale dla Polski. Reprezentacje męskie i żeńskie zapewniły ich najwięcej. Seniorzy pod batutą Nikoli Grbicia rozpoczęli sezon od złotego medalu Ligi Narodów – drugiego w przeciągu trzech lat. Później całkiem nieźle zaprezentowali się w mistrzostwach świata, choć od ich występu na Filipinach oczekiwano więcej. Biało-czerwoni zdobyli na czempionacie brązowy krążek.

Panie prowadzone przez Stefano Lavariniego, po raz trzeci z rzędu stanęły na najniższym stopniu podium VNL. Względem postawy żeńskiej kadry, padało jednak więcej słów krytyki – głównie przez słaby występ podczas mistrzostw świata. Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej jest jednak zadowolony z ogólnej postawy seniorskich kadr narodowych. – Obie nasze seniorskie reprezentacje przeszły w 2025 r. wymianę pokoleniową, w drużynach narodowych pojawiło się wielu nowych zawodników. W reprezentacji seniorów mamy przykład siatkarzy, którzy dopiero zadebiutowali w reprezentacji Polski, a już zdobyli bardzo cenny złoty medal Siatkarskiej Ligi Narodów. Podobnie było również u naszych pań – pojawiło się kilka nowych twarzy w zespole i myślę, że na pewno jest to bardzo cenne doświadczenie i bardzo cenna lekcja dla tych zawodników i zawodniczek, szczególnie w kontekście Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku – zauważył.

Młodzież dała jeszcze więcej radości

Skoro mowa o zmianie pokoleniowej, to nie sposób nie wspomnieć o emocjach, jakich dostarczyły w tym roku reprezentacje młodzieżowe. To właśnie w kadrach U19 i U16 dały o sobie znać kolejne młode talenty, które już za klika lat mogą stanowić o sile seniorskich reprezentacji.

fot. CEV

Siatkarki do 16. roku życia wywalczyły mistrzostwo Europy. Nieco starsze zawodniczki z kadry U19 sięgnęły po brąz mistrzostw świata. Z kolei ich rówieśnicy odbierali srebrne medale na mistrzostwach świata. – Te wyniki pokazują, że szkolenie naszej młodzieży idzie w bardzo dobrym kierunku i należy ocenić je pozytywnie. Dla mnie osobiście najistotniejsze jest to, aby jak największa liczba zawodniczek i zawodników z reprezentacji młodzieżowych trafiła ostatecznie do reprezentacji seniorskich, by byli odpowiednio przygotowani do dorosłego grania. Patrząc na to, ilu nowych młodych siatkarek i siatkarzy trafiło w poprzednim sezonie do pierwszej reprezentacji, należy nasze szkolenie i przygotowanie uznać za udane – podkreślił z nadzieją Sebastian Świderski.

Radości dostarczyły także reprezentantki i reprezentanci siatkówki plażowej. Przypomnijmy, że podczas Mistrzostw Europy U20, Zuzanna Kudlik i Julia Radelczuk sięgnęły po złoty medal. Srebro na mistrzostwach świata U21 zdobyli Szymon Beta i Artem Besarab, a na Starym Kontynencie brąz czempionatu U22 przypadł Małgorzacie Ciężkowskiej i Urszuli Łanio.

Sukces roku? Organizacja Ligi Mistrzów

Polskie środowisko było obecne przy wielu siatkarskich wydarzeniach 2025 roku. Kibice mogli oglądać na żywo mecze jednego z turniejów interkontynentalnych Ligi Narodów mężczyzn oraz turniej finałowy kobiet. Najlepsze żeńskie drużyny VNL zagrały w Łodzi.

Dla prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej bardzo ważnym wydarzeniem była jednak przede wszystkim organizacja turnieju Final Four Ligi Mistrzów. Polska po raz pierwszy została gospodarzem najważniejszego etapu europejskich pucharów. – Z całą pewnością było to wyjątkowe wydarzenie, tym bardziej, że w ścisłej czwórce mogły znaleźć się aż trzy polskie drużyny. Niestety jednak zespół z Warszawy odpadł z rozgrywek w ćwierćfinale, przez co ostatecznie w Final Four mieliśmy tylko i aż dwóch przedstawicieli naszych drużyn klubowych. Zajęcie drugiego i trzeciego miejsca na pewno uważam za wielki sukces naszych polskich klubów, chociaż myślę, że aspiracje i apetyty tych zespołów były dużo większe – wspomniał.

Zobacz również:
Kiedy i gdzie reprezentacja Polski kobiet zagra w 2026 roku? [kalendarz]

PlusLiga