Strona główna » Drużyna Wołosz po trudnym boju zrobiła pierwszy krok do finału! Trener Lavarini też ma powody do uśmiechu

Drużyna Wołosz po trudnym boju zrobiła pierwszy krok do finału! Trener Lavarini też ma powody do uśmiechu

Imoco Volley Conegliano – Facebook, inf. własna, Vero Volley Milano – Facebook

fot. legavolleyfemminile.it

We włoskiej Serie A kobiet rozpoczął się etap półfinałów. O wejście do finału walczą Prosecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano, którego barw broni Joanna Wołosz z Igor Gorgonzola Novara. Drugą parę utworzyły Savino Del Bene Scandicci i Numia Vero Volley Milano. Drużynę z Mediolanu prowadzi trener reprezentacji Polski – Stefano Lavarini. Zarówno zespół polskiej rozgrywającej jak i włoskiego szkoleniowca zapisały na swoim koncie pierwsze zwycięstwa. O wiele trudniejsze zadanie czekało jednak ekipę Wołosz.

Po rywalizacji ćwierćfinałowej, którą zaledwie w dwóch rundach wygrały faworyzowane zespoły, w miniony weekend we włoskiej Serie A kobiet rozpoczął się etap półfinałów. Do najlepszej czwórki awansowały te ekipy, które po fazie zasadniczej zajmowały cztery czołowe lokaty. Prosecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano, które było liderem po pierwszej rundzie, trafiło na Igor Gorgonzola Novara. Z kolei drugie w tabeli Savino Del Bene Scandicci stoczy półfinałowy bój z Numia Vero Volley Milano. Pierwsze mecze przyniosły dość zaskakujące rezultaty.

Imoco Conegliano odratowało mecz!

Joanna Wołosz i jej Imoco Volley Conegliano uciekli spod ostrza. Na własnym parkiecie w pierwszym spotkaniu byli już blisko przegranej. Dwa pierwsze sety były bardzo wyrównane, ale końcówki należały do ekipy z Novary, która zwyciężyła dwukrotnie 25:23. W trzeciej partii przyjezdne kompletnie straciły koncentrację, co wykorzystywały gospodynie. Wygrały tego seta do 15. Drużyna gości miała szansę zamknąć ten mecz w czterech odsłonach, ale Imoco nie zwieszało głów i walczyło do samego końca. Triumfowało po grze na przewagi 26:24. Tie-break był wyrównany tylko do pewnego momentu. W końcówce odskoczyły gospodynie i zamknęły mecz na swoją korzyść w pięciu setach.

Mistrzynie Włoch zagrały dużo lepiej w bloku, stawiając 12 punktowych czap przy zaledwie 3 rywalek. Z kolei na zagrywce lepiej radziły sobie siatkarki z Novary (8 do 4 asów). W ataku obie ekipy wypadły podobnie. To samo tyczy się ilości popełnionych błędów. Imoco do zwycięstwa poprowadził duet – Isabelle Haak i Zhu Ting. Szwedzka atakująca zapisała na koncie drużyny 25 oczek, a Chinka dołożyła 21 punktów. Joanna Wołosz punktowała dwa razy, w ataku i bloku. Kapitalne spotkanie po raz kolejny rozegrała Tatiana Tołok, która zdobyła aż 34 punkty! Pozostałe siatkarki z Novary nie wyszły nawet z 10. To ona od startu rozgrywek była liderką Igor Gorgonzola Novara. Kolejny mecz odbędzie się w sobotę, 21.03.

Prosecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano – Igor Gorgonzola Novara 3:2
(23:25, 23:25, 25:15, 26:24, 15:12)

Walki za dużo nie było! Lavarini zadowolony

Ten półfinał zapowiadał się na bardzo zacięty. W końcu zmierzyły się ze sobą druga i trzecia drużyna sezonu zasadniczego. Jednak kolejny mecz między tymi zespołami zakończył się w trzech setach. Dokładnie takie same rezultaty padały w fazie zasadniczej. Wtedy na własnym parkiecie 3:0 wygrywało Savino Del Bene Scandicci oraz kilka miesięcy później w Mediolanie również gospodynie triumfowały po trzech partiach. Pierwszy mecz półfinałowy również nie przyniósł dużo emocji. Tylko pierwszy set rozstrzygnął się na przysłowiowe „żyletki”. Przyjezdne wygrały dopiero 28:26. Potem Numia Vero Volley Milano coraz bardziej przejmowało inicjatywę i zwyciężyło 25:20, a ostatnią odsłonę ekspresowo – 25:16.

Drużyna Stefano Lavariniego dużo lepiej wypadła w ofensywie (51 do 42 p.). Na zagrywce oba zespoły prezentowały się podobnie. W bloku 5-1 wygrały przyjezdne. One popełniły też trochę mniej błędów własnych. Po razy pierwszy w tym sezonie w konfrontacji między tymi ekipami wygrała drużyna gości. Liderkami Numia Vero Volley były Khalia Lanier (18 p.) i Paola Egonu (17 p.). Blokiem świetnie pracowała Anna Danesi. Po drugiej stronie siatki za zdobywanie cennych oczek była odpowiedzialna właściwie tylko Jekaterina Antropova. Zapisała na koncie drużyny ze Scandicci 22 punkty. Kolejny pojedynek odbędzie się 22.03.

Savino Del Bene Scandicci – Numia Vero Volley Milano 0:3
(26:28, 20:25, 16:25)

Zobacz również:
Liga włoska siatkarek – wyniki i terminarz rundy play-off

PlusLiga