Strona główna » To nie była łatwa kolejka dla Polek. Tylko Szczurowska i Smarzek dalej w gazie. Udany debiut Rasińskiej!

To nie była łatwa kolejka dla Polek. Tylko Szczurowska i Smarzek dalej w gazie. Udany debiut Rasińskiej!

inf. własna

fot. Beşiktaş Voleybol – Platforma X

Liga turecka kobiet zakończyła 15. kolejkę spotkań. Nie była ona szczególnie udana dla zespołów z Polkami w składzie. Tylko Magdalena Stysiak i Martyna Łukasik mogły się cieszyć z kolejnych punktów do ligowej tabeli. Niektóre z biało-czerwonych w ogóle nie pojawiły się na parkiecie lub nie zagrzały na nim długo miejsca. Najsolidniejszą postawę po raz kolejny zaprezentowała Julia Szczurowska, która jest liderką Besiktasu Stambuł. Dobry występ zaliczyła też Malwina Smarzek. Lepiej poradziły sobie Polki na zapleczu tureckiej ekstraklasy.

Szczurowska i Smarzek nie zawiodły mimo porażek

Beşiktaş Stambuł, którego od początku sezonu liderką ofensywną jest Julia Szczurowska, tym razem miało najtrudniejszego rywala z możliwych. Musiało stawić czoła liderowi tabeli – Vakifbankowi Stambuł. Mimo tego, że w dwóch setach zdecydowanie dominowały faworytki, to drużyna polskiej atakującej w pozostałych dwóch partiach zaprezentowała się naprawdę dobrze. Ostatecznie przegrały to starcie 1:3 (14:25, 23:25, 25:23, 14:25). Szczurowska była najlepiej punktującą swojego zespołu. Zapisała na swoim koncie 21 oczek – 19 w ataku przy 44 % skuteczności i 2 zagrywką.

Vakifbank wygrał przede wszystkim dzięki grze blokiem. Zablokował rywalki aż 23 razy, przy zaledwie 7 czapach siatkarek Besiktasu. Najwięcej punktów w tym spotkaniu zdobyła serbska gwiazda – Tijana Bosković (24 p.). Liderki umocniły się na swojej pozycji, a zespół Szczurowskiej nadal zajmuje 9. lokatę. Takim samym wynikiem zakończył się mecz między Galatasaray Daikin a ekipą z Kuzeyboru. W obu drużynach grają reprezentantki Polski, choć tym razem po raz kolejny na parkiecie nie pojawiła się Martyna Łukasik. Przegrywa rywalizację z Myriam Syllą. Jej zespół pokonał Kuzeyboru w czterech setach (25:19, 25:14, 22:25, 25:20).

Galatasaray zagrało lepiej w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Szczególnie było to widoczne w ataku. Liderką zwycięskiej ekipy była Alexia Carutasu (25 p.). W Kuzeyboru wyróżniła się szczególnie Malwina Smarzek. Była najlepiej punktującą swojej drużyny. Atakowała z 40 % skutecznością w ataku, zdobywając 17 oczek. Do tego dołożyła jeden punkt blokiem. Martyna Czyrniańska wystąpiła tylko w jednej partii. Zgromadziła raptem jedno oczko. Galatasaray aktualnie jest czwarte w tabeli, a Kuzeyboru spadło na 12. pozycję.

Malwina Smarzek / PressFocus

Tym razem brak błysku lub szansy

Jedyną Polką, która mogła się cieszyć z wygranej, biorąc aktywnie udział w meczu, była Magdalena Stysiak. Jej drużyna dość gładko pokonała Ilbank Ankara, którego barw broni Zuzanna Górecka. Spotkanie zakończyło się w trzech setach i trwało tylko 85 min. Gospodynie wygrywały do 18, 23 i 9! Jednak polska atakująca nie może uznać tego meczu zbyt udanym. Zdobyła tylko 9 punktów, przy zaledwie 33 % skuteczności. Została zmieniona w trakcie spotkania. Liderkami ofensywnymi tym razem były – Emily Maglio i Kathryn Plummer-Boden. Górecka też nie zagrała najlepiej – tylko 30 % w przyjęciu i 6 oczek (5 atakiem i 1 blokiem). Eczacibasi znajduje się na ostatnim miejscu podium, a Ilbank na przedostatnim.

Podobny los jak Ilbank spotkał Aydin Martyny Grajber-Nowakowskiej. Jej drużyna przegrała na wyjeździe z Goztepe 0:3 (24:26, 23:25, 18:25). Dwa pierwsze sety były bardzo wyrównane, tylko w ostatnim dominował zespół gospodarzy. Siatkarki Goztepe zagrały dużo lepiej w ataku (49 do 36 p.). Najlepiej punktującą meczu była Kara Bajema Hollock. Martyna Grajber-Nowakowska zagrała całe spotkanie, zdobywają 8 oczek. Niestety miała niską skuteczność zarówno w przyjęciu jak i w ofensywie.

Dużą niespodzianką 15. kolejki była przegrana Fenerbahce Medicana Stambuł, które na wyjeździe uległo 2:3 Turk Hava Yollari. W tym meczu fatalnie wyglądającej kontuzji nabawiła się Hande Baladin. Co ciekawe ekipa ze Stambułu, której barw broni Agnieszka Korneluk wypadła lepiej w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Zdecydowanie lepiej zagrały blokiem (15 do 6 czap). Polska środkowa pojawiła się w wyjściowym składzie, ale zdobyła tylko jeden punkt i kolejne sety spędziła na ławce rezerwowych. Najwięcej punktów – 29 zdobyła Arina Fedorovtseva z Fenerbahce Stambuł, a w zwycięskim zespole Julia Bergmann (25 oczek). Mimo przegranej, drużyna Polki utrzymała pozycję wicelidera.

Jednostronne potyczki

Pozostałe dwa pojedynki odbyły się bez udziału biało-czerwonych. W meczu drużyn sąsiadujących ze sobą w środku stawki górą był Aras Kargo, który pokonał Nilufer Belediyespor Eker – 3:0 (25:19, 25:17, 25:13). To było jednostronne spotkanie. Gospodynie zagrały solidnie zarówno w ataku jak i w bloku. Najwięcej oczek w tym meczu zdobyła zawodniczka Aras Kargo – Martha Evdokia Anthouli. Po stronie ekipy gości tym razem zawiodła Iman Ndiaye, która punktowała tylko 7 razy. Aras Kargo traci teraz do rywalek 1 punkt i jest siódme w tabeli.

Najmniej ciekawym starciem było spotkanie między Zeren Spor a ligowym outsiderem – Bahcelievler Bld. Gospodynie wygrały ten pojedynek w lekko ponad 1h. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0 (25:12, 25:8, 25:19) dla Zeren Spor. Najwięcej oczek dla swojego zespołu zdobyła legenda serbskiej siatkówki – Brankica Mihajlović (11 oczek). Jej koleżanki świetnie pograły w elemencie bloku i nie dały najmniejszych szans przeciwniczkom. Drużyna Zeren Spor uplasowała się na . miejscu w tabeli.

Zobacz również:
Liga turecka kobiet – wyniki, tabela i terminarz

Udane debiuty biało-czerwonych na zapleczu

Aleksandra Rasińska wystąpiła w meczu przeciwko Yesilyurt. Jej Manisa BB zwyciężyła 3:0. Atakująca zdobyła 18 punktów. Skończyła 16 na 27 uderzeń, co przełożyło się na 48 % skuteczność w ataku! Dodatkowo posłała jednego asa i postawiła 1 punktowy blok. Dobry występ ma też na swoim koncie Aleksandra Dudek. Jej Ankara PTT pokonała ekipę Manavgat na wyjeździe 3:1. Przyjmująca punktowała 14 razy (11 atakiem, 2 blokiem i 1 as serwisowy). Zadebiutowała również Rozalia Hnatyszyn. Cenakkale przegrało co prawda 1:3 z Bodrum, ale przyjmująca zapisała na swoim koncie 18 oczek przy 47 % skuteczności w ataku. Popisała się też dwoma asami serwisowymi i dwoma czapami. Warto obserwować 1. Ligę turecką.

PlusLiga