Strona główna » PlusLiga. ZAKSA Podnosi się po porażkach

PlusLiga. ZAKSA Podnosi się po porażkach

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wraca na zwycięską ścieżkę po wygranej w czterech setach z Steam Hermapol Politechnika Częstochowa. Sytuacja zespołu z Częstochowy jest bardzo ciężka. Fantastyczne spotkanie rozegrał Jakub Szymański, zostają MVP zawodów.

Piorunujące otwarcie

Stem Hemarpol Politechnika Częstochowa nawet na pożegnanie z PlusLigą nie potrafi zapunktować. Zespół spod Jasnej Góry pozostał w tyle, przegrywając na wyjeździe z także mającą swoje problemy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

Podopieczni trenera Gian’iego z przytupem weszli w mecz, a po asie Kamila Rychlickiego było już 6:2. Indrę wspierał Sebastian Adamczyk, lecz nic to nie dawało – 4:9. Drużyna gości nie miała pomysłu na grę, a na dodatek znów swoje problemy miewał Milad Ebadipour. Po kolejnym asie Rychlickiego zrobiło się 14:8. Powalczyć starał się Bartłomiej Lipiński, ale niewiele mógł. Blok dołożył Szymon Jakubiszak, a za moment z prowadzenia 1:0 cieszyła się już ZAKSA – 25:21.

Sypnęło asami!

Druga partia, nie był już tak jednostronny, choć początek mógł wielu zmylić. Znów asem popisał się Rychlicki, umacniając gospodarzy na przodzie – 5:2. Asem odpowiedzieli jednak Milad Ebadipour i Sebastian Adamczyk, utrzymując swój zespół w grze – 7:6, 9:8. Z czasem Częstochowianom udało się doprowadzić do wyrównania – 15:15. Choć starał się Igor Grobelny, a Isaacson coraz częściej grał z Karolem Urbanowiczem, to gospodarzom ponownie uciec udało się dopiero pod koniec seta. Nie do zatrzymania okazał się Jakub Szymański. Wówczas niewiele mógł zrobić osamotniony Patrik Indra, zwłaszcza, że kolejny set także padł łupem lokalnych – 25:21 (2:0).

Ze wszystkich sił

Postawieni pod ścianą siatkarze Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa spróbowali jeszcze podjąć rękawice. Bardzo dobre wejście odnotował Jakub Kiedos, a po bloku Luciano De Cecco zrobiło się 5:3 dla gości. Zespół starał się rozdawać karty, niemniej od siatkarzy ZAKSY nie można było oczekiwać taryfy ulgowej. Drużyna spod Jasnej Góry, pomimo remisu, dźwignęła ciężar seta, a po dwóch asach Patrika Indry grę przerwał Andrea Giani – 12:9. Starał się zrobić co mógł Isaacson, znów stawiając na Rychlickiego. Mecz jednak sam się już nie wygrał do końca, a Częstochowianie cieszyli się ostatecznie z przełamania – 25:23 (1:2).

Wystarczył moment nieuwagi?

Mająca nadzieję na pojedynczy sukces drużyna gości łudziła się, że sprawi jeszcze niespodziankę. Do tego była jeszcze długa droga. Początek czwartej części należał do wyrównanych, lecz potem sygnał do ataku swoim kolego dał blokiem Quinn Isaacson. Asa dołożył Szymański, zaś po bloku Grobelnego było już 14:11.

Czas niewiele dał przyjezdnym, gdyż 2 kolejne punkty zdobył bezpośrednio z zagrywki Jakub Szymański – 17:11. Tym samym starał się odpowiedzieć Jakub Kiedos, ale różnica była spora. W końcówce powalczył jeszcze Ebadipour. Nie do ruszenia był jednak Szymański, a parę wymian później ze zwycięstwa przed własną publicznością cieszyła się ekipa Kędzierzynian – 25:22. Decydujący cios gościom zadał z kolei Igor Grobelny.

MVP: Jakub Szymański

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Steam Hermapol Politechnika Częstochowa 3:1
(25:21, 25:21, 23:25, 25:22)

Składy zespołów
ZAKSA: Isaacson (1), Grobelny (9), Rychlicki (22), Urbanowicz (8), Szymański (24), Jakubiszak (6), Czunkiewicz (libero) oraz Rećko (1), Krawiecki
Politechnika Częstochowa: Lipiński (6), Popiela (2), Ebadipour (18), De Cecco (2), Indra (19), Adamczyk (7), Sługocki (libero) oraz Kiedos (11), Jeanlys (2), Kowalski (1)

Zobacz więcej:

PlusLiga – tabela i wyniki sezon 2025/2026

PlusLiga

  • Grał kiedyś w Treflu, teraz wesprze Ślepsk?

    Grał kiedyś w Treflu, teraz wesprze Ślepsk?

  • PlusLiga. ZAKSA Podnosi się po porażkach

    PlusLiga. ZAKSA Podnosi się po porażkach

  • PlusLiga. Hit na horyzoncie, ale rewolucji w czołówce nie będzie. Co niżej w tabeli?

    PlusLiga. Hit na horyzoncie, ale rewolucji w czołówce nie będzie. Co niżej w tabeli?