PlusLiga gra w najlepsze. Za nami mecz ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Energa Trefl Gdańsk. Nie brakowało w nim emocji i ciekawych akcji. Mecz zakończył tie-break, a MVP został wybrany Szymon Jakubiszak
Zagrywka atutem ZAKSY
Dwa udane zagrania Igora Grobelnego otworzyły spotkanie (2:0). Marcin Krawiecki posyłał do niego piłki, a siatkarz ten kończył akcje. Blok na Brandzie dał gospodarzom trzypunktową przewagę (6:3). Gdańszczanie dzięki skutecznej grze w obronie doprowadzili do remisu po 6, punktował Nasewicz. Przez dłuższy czas obie drużyny grały punkt za punkt (8:8, 10:10, 12:12). Dwa błędy własne w ataku Gdańszczan sprawiły, że o przerwę na żądanie poprosił trener Mariusz Sordyl, było 16:14 dla ZAKSY. Gra obu ekip falowała, przyjezdni po ataku Nasewicza doprowadzili do remisu po 17. Ciężar gry na siebie w ZAKSIE wziął Rychlicki, po jego dwóch asach serwisowych gospodarze zbudowali sobie trzypunktową przewagę (20:17). W końcówce drużyna gości popełniła błędy własne, niezawodny Grobelny zakończył pierwszą partię meczu.
Nasevich dał impuls
Otwarcie drugiej partii spotkania należało do Gdańszczan, po asie serwisowym Branda było 3:1, a po ataku Nasevicha 4:1. Grę przerwał trener Andrea Giani. Reprymenda okazała się być skuteczna, trudnymi zagrywkami popisał się Jakubiszak. Jego koledzy dobrze zagrali na siatce, doszło do remisu po 4. Na boisku trwała zacięta walka, żadnej z drużyn nie udało się zbudować przewagi (6:6, 9:9). Obie drużyny kończyły swoje akcje z pierwszego uderzenia. Przełom nastąpił przy stanie 14:14, atak Orczyka oraz as serwisowy tego zawodnika dały Gdańszczanom punktową zaliczkę (16:14). Do kolejnego remisu doszło po tym jak został zablokowany Brand przez Jakubiszaka (17:17). Przy stanie 22:22 w polu zagrywki zameldował się Nasevich. Najpierw punkt kontrataku zdobył Orczyk, następnie dwoma asami serwisowymi popisał się Nasevich i tym samym goście wyrównali stan rywalizacji.
Kędzierzynianie pokazali moc
As serwisowy Krawieckiego dał ZAKSIE dwupunktowy zapas (7:5). Kędzierzynianie punktowali w kontratakach, po ataku ze środka Jakubiszaka ich przewaga wzrosła do trzech punktów (10:7). Gospodarze poszli za ciosem, odrzucili od siatki swoich rywali, punktowali w bloku, było 12:7. Przyjezdni seriami tracili punkty, byli cieniem drużyny z poprzedniej partii. Przy serii zagrywek Grobelnego było 20:12. W drużynie z Gdańska doszło do licznych zmian w składzie, nie przyniosły one spodziewanych efektów. Set miał jednostronny przebieg. Błąd Branda w ataku zamknął tę część meczu.
Szybka odpowiedź gości, Nasevich show po raz kolejny
Gdańszczanie wzmocnili swoją zagrywkę. Dzięki Orczykowi odskoczyli na trzy punkty (7:4). Wówczas zareagował trener Giani, przywołał swoich zawodników do siebie. Goście narzucili swój styl gry. Po raz kolejny role na boisku odwróciły się. Kontratak Branda powiększył przewagę gości do pięciu punktów (13:8). Przypomniał też o sobie w polu zagrywki Nasevich, po jego asie serwisowym Gdańszczanie mieli sześciopunktową przewagę (15:9). Trefl dominował na boisku, miejscowa drużyna nie miała pomysłu na zniwelowanie strat. Ze skrzydła punktował Brand, goście powiększyli swoją zaliczkę (21:13). Niezawodny Nasevich atakiem sprawił, że Trefl wygrał czwarty set. Tym samym o końcowym zwycięstwie musiał decydować set prawdy.
ZAKSA dopięła swego
W nim najpierw trwała grał punkt za punkt do stanu 3:3. Następnie zespół z Gdańska popełnił dwa błędy własne, przegrywał 3:5. Blok Krawieckiego na Orczyku powiększył przewagę do trzech punktów (6:3). Przy zmianie stron boiska ZAKSA utrzymała trzypunktową zaliczkę (8:5), riposta Gdańszczan była natychmiastowa. W polu zagrywki dobrze spisał się Worsley punktował Brand, doszło do kolejnego remisu (8:8). As serwisowy Grobelnego dał gospodarzom dwupunktową przewagę (11:9). jak się później okazało był to przełomowy moment tego seta. Punktowy blok Kawieckiego na Nasevichu dał gospodarzom bezcenne dwa punkty i przybliżył ich do gry w fazie play-off.
MVP: Szymon Jakubiszak
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Energa Trefl Gdańsk 3:2
(25:20, 22:25, 25:15, 17:25, 15:12)
Składy zespołów:
ZAKSA: Grobelny (17), Rychlicki (20), Szymura (12), Urbanowicz (7), Jakubiszak (14), Krawiecki (4), Czunkiewicz (libero) oraz Fijałek (libero), Isaacson i Szymański
Trefl: Pietraszko (2), Nasevich (33), Brand (16), Orczyk (18), M’Baye (3), Worsley, Koykka (libero) oraz Nowakowski (2), Stępień, Kogut, Sobański i Schulz
Zobacz również:
PlusLiga – tabela wyniki terminarz









