Przed ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle kolejne duże wyzwanie. W sobotę – 7 lutego, podopieczni Andrei Giani’ego podejmą u siebie Energę Trefl Gdańsk. Kędzierzynianie z pewnością mają nadzieję na nieco krótsze spotkanie niż pięć setów. W przypadku wygranej natomiast staną przed szansą wskoczenia na 8. miejsce. Początek meczu zaplanowano na godzinę 12:30. Strefa Siatkówki zaprasza na relację punkt po punkcie.
Kolos chwieje się coraz bardziej…
Przed ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle kolejne duże wyzwanie. Zespół Andrei Giani’ego w końcu stoi przed szansą przedostania się do czołowej ósemki fazy zasadniczej. Na ten moment utytułowaną ekipę ominęłaby faza play-off, gdyż zespół zajmuje dopiero 9. miejsce. Na koncie Kędzierzynian po 19. kolejkach znajduje się 16 punktów, przy bilansie 8 wygranych i 10 porażek.
Dorobek byłby mniejszy, gdyby nie szczęście w nieszczęściu w postaci tie-breaków. Zespół ma za sobą aż 10 takich spotkań na pełnym dystansie i z jednej strony szkoda punktów, a z drugiej… oczko do oczka i podopieczni Giani’ego wciąż mają zapas nad Ślepskiem Malow Suwałki.

Celem na 20. rundę jest jednak wygranie i w przypadku potknięcia będącej w odwrotnie PGE GiEK Skry Bełchatów wskoczenie na 8. miejsce. Zadanie realne, zwłaszcza, że drużyny oddziela 1 punkt. Cały ten sezon w wykonaniu Kędzierzynian jest jednak spisany na straty. Duże przemeblowanie mocno odbiło się początku sezonu. Do tego doszły problemy zdrowotne i sporo pecha, które ani na moment nie pozwoliło graczom ZAKSY wzbić się na wyżyny, łapiąc rytm. Uprzednio ekipa odnotowała jednak kolejną nieplanowaną porażkę, przegrywając na wyjeździe z Barkomem Każany Lwów 2:3.
Twierdza Gdańsk nie do zdobycia, a jak na wyjazdach?
Energa Trefl Gdańsk natomiast, to drużyna, która pewnym krokiem zmierza w kierunku fazy play-off. Gdańskie Lwy, to obecnie 7. siła PlusLigi. Zespół trenera Mariusz Sordyla dysponuje sporym potencjałem i to nie ulega wątpliwości. Drużyna ma na koncie 29 punktów, pozostając w kontakcie z JSW Jastrzębskim Węglem. U siebie zespół z Trójmiasta, pomimo częstych tie-breaków, jest niemal nie do zdarcia. Niewiele grup lubi przyjeżdżać do Trójmiasta, z góry nastawiając się na długie granie. Na wyjazdach bywa ze szczęściem różnie, lecz łącznie Energa Trefl wygrała 11 spotkani, schodząc z parkietu pokonaną w 7 pojedynkach.

Ostatnio jednak Lwom powinęła się noga. W minioną niedzielę zespół przegrał u siebie z rozdrażnionym PGE Projektem Warszawa 0:3. Nie zmienia, to jednak faktu, że Gdańszczanie są rozpędzeni, chcąc zdobyć kolejne oczka przed czekającym ich pojedynkiem z Aluron CMC Wartą Zawiercie.
Huknięć na skrzydłach nie zabraknie!
Zarówno ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, jak i Energa Trefl Gdańsk, będzie miała po swojej stronie sporo argumentów. W szeregach gospodarzy pierwsze skrzypce wiedzie nieco chimeryczny i nierówny mistrz świata, Kamil Rychlicki. To do niego często trafiają nagrody dla MVP zawodów, a łącznie reprezentant Włoch ma na koncie już 357 punktów. Lewą flankę najczęściej zabezpiecza duet Igor Grobelny i Rafał Szymura, będący specjalistą od obijania bloków i potencjalnie beznadziejnych piłek. Dobry sezon rozgrywa też Szymon Jakubiszak, a Marcin Krawiecki stara się jak najczęściej wykorzystywać swoich kolegów na środku siatki. Nie zmienia to jednak faktu, że drużyna często popada ze skrajności w skrajność.
| Dane | Kamil Rychlicki (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle) | Aleksiej Nasewicz (Energa Trefl Gdańsk) |
| Liczba statuetek MVP | 3 | 2 |
| Liczba spotkań (setów) | 18 (81 setów) | 17 meczów (71 setów) |
| Łącznie punktów | 357 punktów | 321 punktów |
| Atak (błędy, % skuteczności) | 315 na 658 (33 błędy, 48% skuteczności) | 275 na 546 (53 błędy, 50% skuteczności) |
| Zagrywka (asy na mecz) | 14 (0,78 na mecz) | 29 (1,71 na mecz) |
| Blok (bloków na mecz) | 28 (1,56 na mecz) | 17 (1,00 na mecz) |
Po stronie Gdańszczan punktową studnią bez dna jest Aleksiej Nasewicz. Młody reprezentant Polski wciąż się rozwija, niemniej jest to chłopak z potencjałem na światowe granie. W drużynie jest paru weteranów m.in. Piotr Nowakowski czy Damian Schulz. Nowym rozgrywającym w ekipie Lwów jest Joe Worsley, który ze swoich zadań wywiązuje się znakomicie. Na lewej stronie ma on do pomocy duet Tobias Brand i Piotr Orczyk. Zwłaszcza forma Niemca może zdumiewać, a on sam najpewniej zmieni wkrótce barwy.
W nadchodzącym starciu ciekawie zapowiada się też pojedynek libero. Mateusz Czunkiewicz, który do niedawna walczył z drobnym urazem, spotka się po drugiej stronie siatki z utalentowanym Finem, Voitto Koykką.
Będzie rewanż?
Mecze z udziałem obu drużyn zwykle dostarczają wielu wrażeń. Nierzadko spotkania kończą się tie-breakami. Tak też było w pierwszej rundzie bieżącego sezonu, kiedy to rzutem na taśmę lepsza okazała się ekipa Gdańskich Lwów, broniąc swoją twierdzę – 3:2 (25:21, 26:24, 19:25, 19:25, 15:13). MVP tego pojedynku został Piotr Orczyk. Ogółem zaś obie drużyny spotkają się ze sobą w PlusLidze po raz 32. Dotychczas częściej wygrywała ZAKSA – 19 razy.
Prognozowany rezultat
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Energa Trefl Gdańsk 3:2
Przewidywane składy
ZAKSA: Isaacson – Rychlicki – Grobelny – Szymura – Urbanowicz – Jakubiszak – Czunkiewicz (libero)
Energa Trefl: Worsley – Nasewicz – Brand – Orczyk – Nowakowski – M’Baye – Koyyka (libero)
Sobotni mecz z udziałem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i Energi Trefla Gdańsk zaplanowano na godzinę 12:30. Transmisja ze spotkania będzie dostępna na sportowych antenach Polsatu.
Redakcja Strefy Siatkówki, jak zawsze, zaprasza na relację punkt po punkcie z tego meczu
Zobacz również:
Wyniki i terminarz PlusLigi sezon 2025/2026









